✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ehh, dzisiaj wybiły mi 24 lata, czas na lekkie podsumowanie:
- czuję, że mogłem spędzić lepiej wcześniejsze 6 lat, ale byłem zbyt wielką c*pą by coś zmienić
- zapadło mi rok temu pewne powiedzenie, nie porównuj się do innych, porównuj się do siebie z przeszłości. W ciągu ostatnich 3 lat zrobiłem naprawdę wielki progres, psychika nie leży, jest poskładana na trytytkach i szarej taśmie. W wieku 21 lat byłem w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim no i rodzice mają rację

Jak nie znajdziesz konkretnego zawodu to czeka kołchoz na nocki z otwartymi drzwiami i tyle będzie z tego zagłębiania tajemnic świata

I boomerzy boomerami ale tutaj jest trochę prawdy że duża część depresji teraz to zdarzenie z rzeczywistością że w pewnym momencie jak będą potrzebne pieniadze to nie jesteś wyjątkowy i jak każdy inny będzie trzeba wstawać o 5 zdążyć na zmianę przy taśmie
  • Odpowiedz
Czy ktoś jeszcze pamięta, że kiedyś ludzie mogli kupić mieszkanie bez zapożyczania się na całe życie?
Dziś?
Kredyt na 30 lat = norma.
Ceny mieszkań z kosmosu.
Ale dalej ludzie kupują na górce cenowej i cieszą się, że „przecież tak trzeba”.

Niektórzy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i spoko, ale jak ktoś mi powie, jak kupić mieszkanie za 700 tys. zł przy średniej krajowej, to ja bardzo chętnie posłucham. Bo jakoś nie widzę opcji odkładania 90% pensji przez 30 lat na kawalerkę z widokiem na śmietnik.

To jak to jest, czy dzisiejsze pokolenie serio jest niezaradne, czy jednak mamy po prostu przesrane?

#nieruchomosci #pieniadze #boomerskieporady #zycie #finanse #
  • 95
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mamy smartfony, AI, rakiety na Marsa, ale ludzie nadal:
❌ Wierzą, że ziemia jest płaska.
❌ Nie używają kierunkowskazów.
❌ Myślą, że mieszkanie w kredycie na 30 lat to “inwestycja”.
❌ Podają numer karty na dziwnych stronach i dziwią się, że ktoś im zabrał pieniądze.
❌ Uważają, że szkoła przygotowuje do życia.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zycie #depresja #terapia
2 lata temu wyszedłem z depresji, dostałem nową pracę, poznałem nowych ludzi, pierwszy raz pojechałem za granicę. Niestety znowu to wraca, chce być sam, zamknąć się w pokoju. Co nowego może zacząć mnie cieszyć? Zacząć jarać ziółko? Co zrobić?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zacznij od podbicia D3 na 100+, dużo ekspozycji na światło, sport na powietrzu, zieleń, być może wyprowadzka do kraju gdzie jest więcej słońca.
  • Odpowiedz
Traktuje wykop Jako mój pamiętniczek, więc przychodzę z updatem mojego życia po roku...
Jest trochę lepiej. Udało mi się nieco schudnąć, zmieniłam pracę na lepszą, niebieski cały czas ten sam.
No ale przybył rok.... w grudniu skończę 30. Uderzę w tą magiczna ścianę.
To, ze nie będę miała dziecka jest praktycznie pewne. Po 1. Cukrzyca, więc hormony rozaalone po 2. Będę już po 30...
Niestety, jeżeli jakimś cudem będę miała dziecko, to nie będę już
  • 93
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 468
@Kanarynka twoim problemem jest 'sprany łeb'. Nie umiesz się cieszyć tym co masz, padasz ofiarą konsumpcjonizmu popadając w depresję. Życzę Ci byś doszła do wniosku że potrzebna ci pomoc i wybrała się do psychologa, pogadać, wygadać się, dostać rady i je wdrażać by żyło się lepiej. Taka pomoc jest darmowa w tym kraju
  • Odpowiedz