@dktr @WstretnyOwsik nie no, prawdę mówiąc te głośniki mają opcję WiFi i korzystam z niej do muzyki, ale do telewizora są połączone kablem HDMI. jak w opcjach tv przełączam na głośnik zewnętrzny, to jest głucha cisza. może się kabel hdmi s--------ł…
  • Odpowiedz
Wiecie czego nauczyło mnie życie w Polsce przez 31 lat? Że trzeba być chamem, bucem i prostakiem.

Wychowany na nice guy'a dostałem w życiu tak wiele kopów, że to się w głowie nie mieści. Lekcja za lekcją odrabiałem je kolejne.
Zostałem w życiu wydymany przez swoją naiwność i lojalność oraz people pleasing tyle razy, że szok.

Nauczyłem się, że Polak to cham i buc. Nie pomoże a jedynie dowali. 3/4 chce Cię
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: głupi jesteś ja wolę wygląd i wzrost niż bycie brzydalem z hajsem. Wygląd wzrost i dynamina są najważniejsze jeżeli chodzi o czerpanie z życia garściami.

Mógłbym mieć wygląd 0/10, mieć 160cm wzrostu i jakieś inne wady genetyczne ale chce być bogaty.


Nie wiesz co piszesz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ty ale jak ja sobie w sklepie, galerii czy innym miejscu publicznym pooglądam pary 30 plus, to mi to starokawalerstwo już tak nie ciąży. Rzeczywiście ludzie z reguły są dla siebie tacy oschli, mrukliwi, najczęściej z jakimiś pretensjami, naburmuszoną miną. Nie wiem, może jestem przewrażliwiony, może za wiele oczekuję, dostrzegam tylko te niemiłe zachowania, miny i odzywki? Wiadomo, nie zawsze jest niedziela, nie zawsze świeci słońce, a małżeństwo nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim szczerze, bogactwo, czy nauka to również cope wpajany nam w procesie socjalizacji. Oczywiście, będąc na najwyższym szczeblu hierarchii społecznej dostajesz gratyfikację, jak większa konsumpcja, czy docenienie, jednakże to również w samo w sobie nie tłumaczy sensu życia. W moim odczuciu sens życia to wyłącznie konstrukt społeczny, stworzony celem walidacji ludzkiego strachu przed totalną bez namiętnością otaczającego świata. Poszukiwanie sensu z tego względu z góry jest skazane na porażkę, bo jest
  • Odpowiedz
Jaki jest sens tego życia?


Żaden, jesteśmy tylko farmą, do momentu aż przyjdzie reset, po czym na planecie nastąpi nowy zasiew życia, przez cywilizację, która się żywi naszą energią.
  • Odpowiedz
Spędziłęm chyba tyle lat w samotności, że chyba potrzebuje jakiejś terapii szokowej albo mocnych wrażeń, bo niedość że jestem apatyczny to jest to apatyczne życie mnie dobija.


@mirko_anonim: Nie potrzebujesz żadnej k#w@ terapii szokowej tylko kontaktu z ludźmi, to jest normalne i naturalne wbrew temu co właśnie różne przegrywy gadają, że facet potrzebuje samotności na przyklad.
  • Odpowiedz
Rozstrzygnijmy to raz na zawsze.

Lepsze miejsce do życia (z pominięciem rynku pracy) to

  • Wrocław 58.7% (155)
  • Warszawa 41.3% (109)

Oddanych głosów: 264

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZanZani: Wroclaw XDDD wilgoć, szczury, cyganie, psie kupy, niedzialająca komunikacja, rozwalone ulice, torowiska wbudowane w jezdnie nieuzywane, nieuprzątnięte od wojny. Mieszkałem we wro, na kilku różnych dzielnicach. Komfort życia jak w Łodzi.
  • Odpowiedz
  • 5
@Creamfields: To można tak o każdym mieście napisać jak się skupiasz na negatywach. Pomyśl o tych wszystkich chętnych na ruchanie studentkach i ładnych mostach/śródmieściu
  • Odpowiedz
większość ludzi jak już jest [...] to wyłącznie na własną prośbę


@Cztero0404: Egzystencja w deterministycznej rzeczywistości to coś, do czego dochodzi kompletnie nie na własną prośbę, w związku z czym jakakolwiek egzystencjalna sytuacja wynikająca z wymuszonego zaistnienia nie może być logicznie rozpatrywana w kategorii czegoś, o co się prosiło. Dotyczy to zarówno sytuacji, która cechuje się (niepewnym i co najwyżej tymczasowym) stanem zaspokojenia potrzeb, jak i tej nacechowanej (pewnym
  • Odpowiedz
@Cztero0404:

mądrzy ludzie nie potrzebują trudnych słów żeby wytłumaczyć skomplikowane rzeczy


Skrupulatne wytłumaczenie tego, jak działa rzeczywistość, wymaga użycia dokładnie takich słów, jakie zostały użyte. Jeśli są dla ciebie zbyt trudne (kek), to niedziwnym jest, że tego działania nie jesteś w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Chcesz zostać pracoholikiem? Po prostu bądź s---------y bro! Miej z-----e poczucie wartości i kompleksy - wmawiaj sobie ze dzięki pracy zostaniesz KIMS

A tak na serio - pracoholizm ma sens tylko wtedy, kiedy pracujesz na siebie, na swój własny rachunek. A nie dla kogoś.

Ja chyba mogę się nazwać pracoholikiem - często myślę o pracy, nawet w weekendy. Nie mam życia osobistego, praca to w zasadzie sens mojego życia. Tylko
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Istnieje spora szansa, że nie. Że nawet pracując z całych sił, na granicy wytrzymałości, rozwijajac się w dowolnej dziedzinie, nie staniesz się top 1%. Współczesny ustrój gospodarczy sprawił że większość najlepszych miejsc jest już zajętych a nowe się nie bardzo pojawiają.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim czyli nie chce ci się spiąć, zrobić kariery i mieć swojej kasy, tylko lepiej mieszkanie od rodziców i ciocia we Włoszech żeby wakacje też za free mieć. Zazdrość nic nie da.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wow widzę że odkryłeś właśnie jak działa dziedziczenie - nie tylko majątku ale generalnie know how, że potomek nie musi rozkminiać wszystkiego tylko ma rodzinkę która mu pokaże co i jak, da kapitał itd.
  • Odpowiedz