Pomijając wszelakie szurskie gadki to zastanawiam się jak rozumieć to, czego byłem świadkiem niedawno.
Byłem u rodziny na święta. Rodzina co roku szczepi się przeciwko covidowi (oprócz tego roku) i wszyscy pochorowali się. Ja nie szczepię się, prócz początkowych dwóch dawek, i pojechałem do "ogniska".
Nic nie złapałem, robiłem test, negatywny.

I nie wiem jak to rozumieć, czy pochorowali się, bo nagle nie dostali kolejnej dawki? Ja nie zachowałem, bo czysty przypadek?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ali_baba: Jeśli test wykazał Covid to pewnie był Covid, ale zawsze jest szansa, że nie.
Żeby zadbać o odporność to musisz mieć ogólnie zdrowy tryb życia. Zbilansowana dieta, ruch, odpowiednia ilość snu
  • Odpowiedz
@ppooii: Złapałeś jak my wszyscy. Po prostu organizm sobie z tym katarem poradził zanim doszło do i fekcji. Codziennie tykasz się z wirusami chorobotworczymi, z grypą, roznymi korona wirusami itd.
Dopoki nie dojdzie do infekcji wnętrza organizmu to jesteś zdrowy ale możesz miec obecnego wirusa w nosie, gardle itd. Dlatego wymaz z patyczka na obecność wirusa nie ma sensu. To ze coś wyjdzie, nie znaczy że masz infekcje.
Ja się
  • Odpowiedz
@thomas-blogwykop: nie, nie żyjemy w najlepszych czasach. Tak do 2010 było spoko. No około 2015 też. A potem coraz gorzej. To że jest wszystko na wyciągnięcie ręki nie znaczy że jest najlepiej, bo lepiej było jak nie było tych telefonów, social mediów i się siedziało z rodziną i grało w karty albo rozmawiało po prostu.
  • Odpowiedz
@Brykers tak. Tylko bardziej senny itp może być. Nic się nie stanie strasznego jak się okazjonalnie napije. Jakby często pił to wtedy jest problem
  • Odpowiedz
postępowych społecznie stanowisk


@roundy-challenge: och te ministerstwo Prawdy...

To klasyczny przykład nowomowy: negatywna ocena zostaje zastąpiona pozytywnie brzmiącą etykietą, która nie opisuje skutków, lecz narzuca interpretację. Określenie „postępowe społecznie stanowiska” nie informuje, co się zmienia ani jakie są konsekwencje, a jedynie sugeruje, że sprzeciw wobec tych zmian jest czymś wstecznym. W ten sposób debata moralna zostaje wygaszona na poziomie języka, zanim w ogóle się zacznie, dokładnie tak, jak opisywał to
  • Odpowiedz