Grzyb w domu to taki współlokator, którego nie zapraszałeś, ale on i tak stwierdził, że „czynsz? A co to takiego?”.
Najpierw pojawia się nieśmiało w rogu łazienki. Taki mały, czarny punkcik. Myślisz: „Eee, kurz”. A on tylko czeka. Tydzień później ma już swoje osiedle, radę nadzorczą i plan zagospodarowania ściany.
Grzyb ma też niesamowity talent marketingowy. Niby go nie widać, ale czujesz, że „coś tu pachnie”… i niestety to nie jest nowa świeczka z
odgrzybiacz - Grzyb w domu to taki współlokator, którego nie zapraszałeś, ale on i ta...

źródło: 340

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@odgrzybiacz: po pierwsze wentylacja
Po drugie Domestos i przetarcie miejsc z grzybem. Silikon wymieniamy, ścianę zeskrobać do gołej ściany, potem tynk, szpachla itd
  • Odpowiedz
@odgrzybiacz ładnie zrobione, tylko to chyba na chwilę, bo skoro grzyb się pojawił, to musiało być coś s---------e z wentylacją i podejrzewam, że nad deskowaniem nie ma szczeliny wentylacyjnej.
  • Odpowiedz
  • 3
@chanoja: mordo s---------i bo zrobili tynki w grudniu więc kondensacja - na szczęście osuszone już osuszaczami kondensacyjnymi a właściciel puścił ogrzewanie podłogowe i wentylacja zapewniona - szczelina wentylacyjna w kalenicy i uchylone okno dachowe
  • Odpowiedz
uwielbiam takie remonty, tam nie ma co się patrzeć tylko trzeba zrywać wszystko do gołej ziemi, zrobiłem kilka takich remontów podobnych ruin ludzie do dziś dzień dzwonią i mam z nimi kontakt i są zachwyceni


@Wykop24h: do dziś dzwonią bo ciągle jest tam coś do roboty? :D
  • Odpowiedz