Dzisiaj wyjątkowo nie będę pisał o masowaniu kutafonizego, gdyż osiągnąłem cel po połowie roku - pozowanie na upierzonego groszkokutasa (feathered peacock pose) - dosyć zaawansowana poza w Jodze, nie jest to pełne stawanie na rękach, aczkolwiek niektórzy uważają, że trudniejsze - osobiście myślę że jednak łatwiejsze.

Ze ściany mam 30s, ale co najważniejsze, nauczyłem się robić to z ziemii, tak jak powinno się robić, i nawet 20s utrzymałem. Oczywiście muszę dalej próbować
konska-stulejka - Dzisiaj wyjątkowo nie będę pisał o masowaniu kutafonizego, gdyż osi...

źródło: IMG_2254

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Złapałem grypę. Od wtorku męczyła mnie gorączka, kaszel, ból głowy i mięśni. W zasadzie dopiero dziś przespałem całą noc bez podwyższonej temperatury i czuję się całkiem nieźle.
Teraz pytanie. Po jakim czasie od ustania objawów można bezpiecznie wrócić do uprawiania sportu (bieganie i jazda na trenażerze)?

#zdrowie #bieganie #szosa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#medycyna #lekarzpoz #lekarz #zdrowie
Lekarze tyle zarabiają, bo ludzie są głupi.
Właściwie czemu ludzie chodzą do specjalistów i płacą im prywatnie 400 zł za 5 minut wizyty tylko po to, żeby otrzymać receptę na lek, który równie dobrze mógłby przepisać im lekarz POZ albo mieć za kilkadziesiąt złotych z receptomatu na podstawie objawów. Później jeden z drugim kretynem płaczą pod postami o zarobkach rzędu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anonimuspolak: ja np. chodzę do dentysty na NFZ i prycham z ludzi, którzy zostawiają na prywatnych wizytach fortuny. Chociaż ja chodzę regularnie, a nie jak mnie już boli ząb i dlatego poza plombami nie miałem żadnych poważniejszych zabiegów
  • Odpowiedz
@ENDRIU444: zależy od tego, jakiego masz, ale mój lekarz rodzinny ogarnia na spokojnie większość chorób przewlekłych. Zresztą z nadciśnieniem to jest tak, że bierzesz lek do końca życia i tyle. Powiedzą ci jeszcze, żeby się nie stresować, zdrowia dieta, więcej ruchu itd, nic odkrywczego, a barany płacą po 400 zł żeby się tego dowiedzieć. Chodzenie do jakiegokolwiek specjalisty prywatnie mając już stwierdzoną jakąś chorobę przewlekłą, której leczenie to łykanie tego
  • Odpowiedz