Mireczki, muszę się z wami podzielić traumą związaną z próbą ogarnięcia ortodonty na NFZ, bo to co serwuje nam służba zdrowia to temat na grubą pastę, tylko że wcale nie jest do śmiechu. Jeśli myśleliście, że wystarczy pójść i pokazać krzywy zgryz, żeby dostać aparat, to gratuluję optymizmu, bo rzeczywistość uderza mocniej niż faktura u prywaciarza, a progi wejścia są bardziej restrykcyjne niż selekcja w modnym klubie, ponieważ magiczną barierą jest
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: prywatną to jest dobra jak wszystko idzie dobrze albo gruba baba chce sobie wynaleźć choroby dlaczego jest gruba a nie spojrzeć prawdzie w oczy. Jak coś się spieprzy w prywacie to jest telefon na 112 i transport do publicznego
  • Odpowiedz
@andrzej-tata-000000: z czasem przejdzie, łatwo nie będzie ale 16 dni to juz bardzo dużo, nie z----j tego. Nie palę juz ze 2 lata ale ta chec a zapalił bym wraca co jakis czas. Nawet we śnie jak czasem zapalenie to mam wyrzuty sumienia później
  • Odpowiedz
Drugi problem: mam ból doopy. (_(_)
Od razu mówię, że nie brałem niczego w tyłek. Czuję swędzenie. Robaków nie stwierdziłem. W lusterku trudno powiedzieć, jak wygląda, bo nie wiem, jak wygląda normalna. Hemoroidów nie czuję. Czy to może być od jeżdżenia na rowerze?

#zdrowie #medycyna #rower #boldupy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach