#medycyna #lekarze #zarobki #finanse #zalesie
Czytam o podwyżkach dla lekarzy i krew mnie zalewa. Jestem załamany tym co się dzieje w Polsce. Miesiąc temu, rodzicielka (prawie 80 lat) poszła do lekarza, bo się źle czuła. Rodzinny zawołał karetkę, bo podejrzenie A lub B; karetką do szpitala, gdzie jest oddział A. Tam w przeciągu 2h ją przebadali i odesłali do szpitala ze skierowaniem
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I się dowiedziałem, że na oddziale lekarze mają nie rozmawiać z rodziną. Tylko ordynator ma do tego prawo, ale żeby pogadać, należy iść do niego na wizytę prywatną. Koszt wizyty (nieewidencjonowany, bez faktury, bez paragonu, w ładnej kopercie) - 1 000zł.


@user-not-found: kiedy probujesz pisac jakies bajty z d--y ale tak bardzo nie masz pojecia o pracy lekarza ze kompletnie nie masz w tej kwestii intuicji i wychodzi jak wychodzi.
  • Odpowiedz
Mam szefa z #adhd i facet na dłuższą metę zaczyna się robić w---------y. Ma sporo plusów, jest inteligentny, uprzejmy, do pogadania o życiu, widać że stara się nad tym panować, trochę mu współczuję bo ma autystyczne dzieci. Ale k---a nie idzie do niego dotrzeć, wiecznie nie ma czasu, coś mu powiesz i momentalnie zapomina, wciąż rozpoczyna nowe projekty i nigdy nie kończy starych. Typ mnie zatrudnił do obsługi social media
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czasami mam tak tak, że chciałbym coś szybko powiedzieć ale usta nie nadążają i wychodzi taki bezkształtny bełkot albo zamieniam kolejność słów i brzmię jak upośledzony. ehh, to trzeba na spokojnie, bez nerwów
#przegryw #zalesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

za pare miesiecy 28lat, chlop nigdy nawet za reke, moje życie to tylko robota i marnowanie czasu po niej. praca zdalna zero kontaktu z ludźmi. oprócz tego zagrozona przez AI, 10lat nauki w śmietnik. Co tu dalej robić z tym życiem

#przegryw #samotnosc #depresja #zalesie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #zalesie #pracbaza #feels
Jakis gosciu na wykopie ktorys rok w tyl zalil sie, ze ma plecy zniszczone od pracy fizycznej. to się go na priv o to zapytalem, ile pracowal w tej pracy fizycznej, co go rozwalila.

To mi odpisal tylko ,,wiecej niz twoj stary jak cie robil"

Czy to jakiś gbur? xD
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Change My Mind - palenie papierosów to oznaka prymitywności. Ja naprawdę jestem wyrozumiały względem używek, ale to, że w 2026 istnieje coś takiego jak p-------y to mnie autentycznie rozwala i trudno mi to pojąć. Jest tyle różnych elektronicznych odpowiedników, #iqos i tak dalej, które mają cywilizowany zapach, a ludzie nadal kupują te śmierdziuchy XD Ale tak naprawdę to problem nie jest w tym, że je kupują, tylko w tym, że
GoddamnElectric - Change My Mind - palenie papierosów to oznaka prymitywności. Ja nap...

źródło: 1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nigdy nie czułem sie na siłach, by mieć dzieci. Nawet o siebie nie umiem zadbać to jak bym miał o bombelka? Nawet znalezienie kobiety to dla mnie bardzo wielkie wyzwanie (w swoim życiu miałem jedną partnerkę 36 lvlv here) I taka mnie naszła refleksja, że szkoda mi trochę ojca, że nigdy nie doczekał się wnuków. I szkoda, że nie urodził mu się normalny syn. A czasu mu zostałem może z parę miesięcy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@GrzegorzPorada: Tak szczerze to nigdy nie chciałem ślubu i dzieci (w sensie ślub nie był dla mnie ważny, mogę mieć słub, albo nie mieć, mi to bez różnicy) a dzieci i tak nie chcę mieć. Szkoda mi po prostu mojego ojca
  • Odpowiedz
@_TiniMini_: tylko nie głupiej - priorytet to fajna kobieta, z którą można ewentualnie mieć bombelka, a nie chęć posiadania bombelka i znalezienie sobie pierwszej lepszej macicy
  • Odpowiedz
Chciałbym znowu mieszkać w domu. Mieć kawałek ogordu i zieleni, może podjazd lub garaż, altanke, miejsce na ognisko i sąsiadów jedynie za płotem. Mieszkam od jakiegoś czasu w mieszkaniu i jest to totalnie nieznośne dla mnie. Zwłaszcza jak muszę upominać sąsiada, że za głośno puszcza muzykę albo n------------y pies za ścianą, czy zapach papierosów palących podemną i obok. Cierpię z tego powodu, chciałbym wrócić, a się nie da.

#feels #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki potrzebuję pomocy do walki z konowałami z oddziału neurologicznego w Stalowej Woli. Po krótce historia. Mój tata miał udar 27.01.2026. Trafił na oddział w Stalowej Woli. Podczas wizyt wszystko było ok, rozmawiałem z lekarzami czy będzie opcja bezpośrednio po zakończeniu leczenia przenieść go na oddział rehabilitacyjny ale pewnie nie było miejsca. W ubiegły czwartek moja mama wraz z bratem dostała telefon ze szpitala z infromacjami żeby przyjechać po tatę i zabrać
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gilgamesz69: To po co braliście go do domu? W takiej sytuacji mówi się, że nie jest się w stanie zapewnić pacjentowi opieki w domu i szpital gucio może zrobić, a nie wypisać.

Po drugie nie da się kogoś zakazić sepsą

Po trzecie jeśli wypisali go do domu to w dniu wypisu musiałbyć w dobrym stanie także nie zmyślaj
  • Odpowiedz
#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobisty #zalesie

Dziś jestem w tym samym miejscu co 3 lata temu. Zmarnowane 3 lata. Jest mi tak źle z tym, mam taką załamke. Do tego cały czas w głowie miałem myśli, by się rozwijać i nie stać w miejscu xD

Dosłownie nic się nie zmieniło, nie do odróżnienia. Zero nowych umiejętności, nowych znajomości, przygód, czegokolwiek XD Tak jakby mnie zamknięto na 3
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Osayomato: jakbym czytał o sobie, też dużo rzeczy próbowałem, nawet przez dłuższy czas - nie taki słomiany zapał że po paru dniach rzucam w p---u. Próbuję rozwijać firmę ale czuję się jak chomik w kołowrotku, choćbym nie wiem jak mocno n-------ł to i tak jestem w tym samym miejscu bo śruba jest dokręcana coraz mocniej - wyższy zus, konkurencja, zmiany w branży, nakładane ograniczenia itp. itd. I tak ciagnie się
  • Odpowiedz
J. francuski jest z-----y.
Parce qu'on veut faire czyta się "Pars ką wu fer"
Ale tylko dlatego, że słowo następujące jest na samogłoskę np. Parce qu'on est arrivés (wymiana tylko dwóch ostatnich słów) wtedy wymiawia się to "Pars ką net arive". W pierwszym przykładzie "est" czyta się jak "e", ale już w drugim "net" i gramatycznie znaczy to samo (być w 3. os. l.poj. w czas. teraźniejszym). Tracę cierpliwość do żabojadzkiego i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mystoo: Uważaj, zaskoczę Cię: zgadzam się w całości z tym co napisałeś. Jedyne co mnie razi, to brak poszanowania ortografii. Na dodatek mnie od jakichś lewaków zwyzywał...
  • Odpowiedz