#kononowicz Irek Tpłoć ale cię boli ten dług że go usuwasz pod swoimi wypierdami słowotoku. Wrzucam ci jeszcze raz byłeś u Bociana i wziąłeś na Bociana i masz dług hahahaha #patostreamy
Odrobina lata w środku zimy. Skrzynka-książka inspirowana klimatami gry Stardew Valley z grafiką na życzenie zamawiającego, ozdobiona detalami wypukłymi kojarzącymi się z ogrodem i utrzymana w takim trochę rustykalnym klimacie. Wnętrze wieczka również zdobione grafiką i ręcznie formowanymi, malowanymi elementami wypukłymi, po bokach wypukła imitacja stron, do tego ciemnobrązowa wyściółka filcowa na dnie i metalowe zapięcie.
Przy takich projektach można zapomnieć o pogodzie za oknem :) Więcej zdjęć w komentarzach, a więcej
@ppooii: dokładnie gałką bardziej instynktownie mozna zrobić timing jakoś tak inaczej, to samo miałem w Kingdom Hearts albo Wieśku 3 że na klawie jakoś gorzej te elementy zrecznościowe wychodziły mi zawsze, jednak pad to pad ale mycha do interfejsu sie przydaje bo przełączanie lumin i scrollowanie menu na padzie jak sie planuje build to udręka
@francis0440: ten kto stworzyl chromatycznego lampmistrza powinien sie w piekle smarzyc, co to za walka, ta poczwara ma piec paskow i cały czas trzeba te lampki gasic, a ja nie lubie cheesować bossów jakimś solo bouildem na Verso ( ͡°ʖ̯͡°)
Mirasy poszukuję gierki, nie pamiętam nazwy. Gra wydana na pewno po 2006 roku, na PS2. Gra polegała na wykonywaniu różnych misji jako antyterrorysta, misje były różnorodne - w fabryce, metrze czy na jakiejś syberii. Grało się z trzeciej osoby. #szukamgry #pytaniedoeksperta #ps2 #ps3 #playstation #gry
@Rooofie: Blisko, ale niestety sprawdzałem wszystkie części i to nie to ( ͡°ʖ̯͡°) ale bardzo podobna szata graficzna. Wiem, że gra nie miała sztywno osadzonej fabuły, misje nie były ze sobą fabularnie powiązane, taki symulator antyterrorysty rozbijający plan terrorystów w różnych miejscach świata. Wiem, że gra miała na pudełko cztero-członową nazwę ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć co to była za nazwa. Jakieś
@Theos: niestety to nie to, nie była go gra na kooperację, jeden gracz mógł tylko wykonywać misję, znalezienie tego to cięższy temat niż się spodziewałem (╯︵╰,)
@Theos: udało się to była ta ostatnia graz aczkolwiek moja pamieć po 15 latach już jest zamazana i zniekształcona, ale to musi być to, wielkie dzięki za determinację i pomoc w znalezieniu bo tak mnie nirtowała ta gierka (。◕‿‿◕。)
Terraformacja marsa kozak gierka, bawię się świetnie, tak trzeba ruszyć mózgownicę że człowiek zapomina o depresji, nerwicy i braku skrzeczącej niewiasty nad głową, rzucanie kostkami daje frajdę, obserwowanie uciekającej czerwonej kropki zarzuca presję aby się spinać, bo czas na terraformację ucieka. Pozdrawiam i polecam Piotr Fronczewski #grybezpradu #gryplanszowe #gra #chwalesie #zabawawdomu
@plusikdziczku: 30 minut ogarnąłem jedt obszerna instrukcja a jak ktoś jest wzrokowcem to filmik na YT takiej babki od gier można obejrzeć gdzie wszystko jest wytłumaczone, ogólnie moja siostra lvl 9 pojeła zasady po jednej grze więc to chyba świadczy o poziomie trudności tej giery xD
@Shagal: wziąłem dla siory lvl 9 na prezent pod choinkę ale sam przygarnałem też nie rozumiem fenomenu ale gra się fajnie, oczywiście dla jakiegos hardkora planszówek to gierka raczej będzie za nudna na dłuższą metę ale z tego co widzę jest tez kilka fajnych twistów tak w grze single jak i z kimś. Ogólnie gra single bardziej mi pasuje ale grałem też partię z innymi graczami i poza stratą czasu
@Usmiech_Niebios: oo muszę sprawdzić tego Aresa bo wygląda fajnie Na razie się rozkręcam z bardziej rozbudowanymi planszówkami, głównie kupuje gierki pod siorę lvl 9 żeby też miała frajdę, raczej gry typu monopoly-style, proste przygodówki, karcianki. Z bardziej zaawansowanych gier bez prądu to w Yu Gi Oh zacząłem grać ale oczywiście nie mam z kim grać bo nikt nie gra w formacie Edison
Jestem mega zadowolony, dwa Secret Rary z czego jeden którego bardzo chciałem, do tego Ultra Rary jak Jinzo i Strzykawkowa Wróżka, do tego mnóstwo przydatnych rarów i commonów, będzie grane (ʘ‿ʘ)
@Kalwi tak, ale w branży transportowej są inne patologie jak łamanie przepisów czasu pracy kierowcy, umowy na minimalnej, janusze ruchają pracowników na dietach, płacze że za duże spalanie, obciążanie za szkody itd. więc kwestie rekrutacyjne nie umniejszają patologii tej branży
@Wszebor a to ta bambaryła nie miała się odchudzać, zmieniać stylu życia itd. bo pół roku temu mu ciśnienie podskoczyło?? Wytrzymał chłopecek w postanowieniach, nie ma co
Złe proporcje.