#gotujzwykopem #zalesie
Lubię gotować, ale nigdy nie miałem zajęć praktycznych.
Chcialem sobie zrobić carobonare, taka oryginalna, kupiłem ser 120+ zł/kg, włoski boczek
Niby szło jak na tiktoku, ale na koniec zamiast kremowego sosu miałem grudki sera jak twaróg
2 teorie:
Za gorąca patelnia w momencie dodatnia sosu z sera i żółtek
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elofrytki: wiesz jak to jest u mnie w rodzine chłopy 10 lat starsze od rówieśniczek, na każdym kroku taka różnica, ale ja od lasek słysze „niee ja bym nie mogła być ze starszym on 70 a ja dopiero 60” ale ja nie oski ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Masz 13–15 lat. Twój ojciec ma 65 lat (służył w wojsku za komuny około 1970 roku) i ze względu na wiek bywa brany za twojego dziadka, choć na osiedlu wszyscy znają waszą sytuację. Ojciec pije. Masz już wykształcone mechanizmy obronne (jesteś cichy, wycofany, starasz się być niewidzialny). W szkole nie jesteś lubiany i rówieśnicy docinają ci z powodu twojego zamknięcia w sobie.
Pijany ojciec wychodzi z domu do osiedlowego sklepu. Po drodze

Co byś zrobił?

  • Ściana milczenia - toisz chwile cicho i odchodzisz 36.4% (4)
  • Obrócenie w żart (Stary znowu odklejony) 9.1% (1)
  • odepchnięcie (co was to obchodzi) 0% (0)
  • Wiem, był pijany...” lub „On po prostu tak ma... 0% (0)
  • Próba usprawiedliwiania 9.1% (1)
  • Udawanie ze to nic - ok spoko i zmiana tematu 45.5% (5)

Oddanych głosów: 11

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bardzo_Suabe_Rymy: Ja w ogóle nie kumam o co gościowi chodzi. Przecież praktycznie połowa ludzi urodzonych przed 2000r. ma lub miała ojca alkoholika. U mnie w szkole była to zdecydowana większość. Jak ktoś miał się ze mnie śmiać z tego powodu, skoro u niego było to samo ;)
  • Odpowiedz
Ja j---e, upiekłem w erfrajerze saszetkę z warzywami razem z warzywami. Ale oni mnie w-------ą tym że to dodają. Bo w niektórych jest, w niektórych nie ma i od zawsze muszę to wygrzebać z patelni albo erfrajera ehhh...

#gownowpis #zalesie #gotowanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wam powiem policjant też czasem człowiek. Siedzę sobie w aucie, silnik odpalony a żona w sklepie. Zajechałem na chwilę i zostałem z dzieciakami. Siedzę już z 5 minut może chwilę dłużej i puka ktoś w szybkę. Dzień dobry, starszy penspirant Kowalski czy jakiś tam inny, czemu Pan siedzi w aucie na uruchomionym silniku. Panie kochany, jest prawej 40 stopni, w aucie mam dwójkę dzieci a żona wyskoczyła po wodę i pampersy a
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie potrafie rzucić palenia, no k---a przerasta mnie to. Kiedyś miałem problem z piciem, z dnia na dzień przestałem pić na kilka lat. Teraz czasem walne sobie browara, ale zdecydowanie nie mam już z tym problemu. Byłem nawet bezdomnym, nie miałem nic, cały mój dobytek mieścił się w kieszeni. Teraz bałbym się przeprowadzki, bo misiałbym tira zamawiać aby zabrać wszystko co mam. Wyszedłem na prostą, pracuje sobie w kołchozie już 13 lat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rumbowy: Zamiast rzucać palenie na raz to ograniczaj po jednym dziennie (tym samym co dnia), tak żeby przyzwyczajenie zmienić. Mam na myśli to że na końcu zostaje Ci np. papieros do porannej kawy jako ostatni do wyeliminowania zaraz po papierosie po obiedzie który wyeliminujesz jako przedostatni. Powodzenia!
  • Odpowiedz
Z 15 lat temu bylem w podstawówce na wycieczce szkolnej (nie wiem po co pojechałem) gdzie klasa mnie cisnęła i mialem juz dość problemów i mama zadzwonila zeby poinformować mnie o czyms takim:
Stary pojechał do sklepu i wyjeżdżając uderzył w radiowóz.
A ze byl po alkoholu (nie wiem ile wypił) to mial problemy.
Wnioski jakie wyciągnął?
Jak wrocilem stary ciągle gadal ze to taki pech nieszczęśliwy wypadek, ze on nie chciał.
A
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Exit99: Twoj stary to jest osoba zdrowa psychicznie.
Zamiast sie obwiniac do konca zycia, uruchomil mechanizm obronny ze nie jego wina i bez zbednego stresu mogl dalej zyc.
Taki przegryw to by pewnie po nocach nie spal bo w policje uderzyl.
  • Odpowiedz
@ziomik: wielu z mojego osiedla się udało a raz ja im pomagałem nieść starego pijanego jak miałem 12 lat a raz oni pomagali mi mojego pozbierać z krzaków
  • Odpowiedz
Chuop typu brzydko bolusio i do kibla lata co 15 minut. Zawsze tak mam jak zjem coś z kurczaka, obojętne czy gotowego kurczaka z budy czy kupione filety albo inne nóżki nawet w dobrym sprawdzonym mięsnym. Czym oni te kury k---a karmią? Po niczym nigdy nie mam takich jazd.
Wiem że nie powinienem ale raz na rok przychodzi chęć na jakieś udka żeby sobie zrobić bo lubię, to potem człowiek zdycha na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma chyba bardziej niepotrzebnego zawodu z niskim profilem wejścia niż trener personalny xD

Nie mówię o ludziach którzy prowadzą kadrę polski czy uczą cb jazdy na nartach
Ale o zwykłych typach co wbili teścia i jak im to powiesz to rzucają się z łapami

Jeszcze te puchary pompowane sukcesy w zawodach gdzie sołtys wręcza nagrody xD
elofrytki - Nie ma chyba bardziej niepotrzebnego zawodu z niskim profilem wejścia niż...

źródło: 15584829fff978abaa33fafc9a15200b

Pobierz
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

okej czyli to jest coś na zasadzie, że jesteś zdobywcą i satysfakcja z „zdobycia” tej samej kobiety nie daje Ci już tej samej satysfakcji co pokonywanie coraz to nowych granic swojej wytrzymałość bądź jakiś innych wyzwań fizycznych?


@Pistacjusz: nie chodzi o zdobywanie, bo wiadomo że zauroczenie przemija i zostaje miłość albo nie,

Po prostu Nawet żule i bezdomni się ruchają, to takie
  • Odpowiedz
Nie do końca rozumiem zachwyt nad Wiedźminem. Kończę właśnie „Wieżę Jaskółki” i szczerze mówiąc, coraz bardziej męczy mnie ta niekończąca się gonitwa za Ciri. Przez cztery tomy wszyscy jej szukają, a fabuła kręci się głównie wokół politycznych intryg, wojen i rozgrywek między królestwami.

Do tego Geralt traci medalion i stwierdza, że właściwie nie jest już wiedźminem. I zacząłem się zastanawiać: gdzie w tym wszystkim podział się sam wiedźmin? Gdzie są potwory, polowania
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Rudinji:

coraz bardziej męczy mnie ta niekończąca się gonitwa za Ciri

Nie lubię ciri, ale...

fabuła kręci się głównie wokół politycznych intryg, wojen i rozgrywek
  • Odpowiedz
#pogoda tylko jedna myśl trzyma mnie przy zdrowych zmysłach... Że to ostatnia fala upałów tego lata, ale patrząc na to, że dopiero początek sierpnia - łudzę się (,)
Niedługo będę wyglądała jak mój własny avek przez ten brak snu i zmęczenie.
#l-------------j #zalesie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Famine fuckt xD ale przynajmniej wtedy noce są znośne (czy się mylę?), no i dzień krótki. Ogólnie lata były o wieeele bardziej przystępne, gdy noce dawały odpocząć i przewietrzyć mieszkanie :)
  • Odpowiedz
Wczoraj to miałem jakieś fatum prowadząc autobus w #pracbaza nie dość, że człowiek dostał tego zapchlpnego Mercedesa w którym klkmatyzacja więcej chuczy nuż zimna daje to jeszcze miałem 3 ścinki z pasażerami o przystanki. Pierwsza ścinka, była o przystanek który jest stały. Zatrzymałem się nikt guzika nie nacisnął nikogo pod drzwiami no to dezaktywacja guzika i rura! Ledwo ruszyłem nagle zapala się kontrolka przystankowego i przychodzi dziadek bym go wypuścił
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 15
@BialyMuszyn: jeśli chodzi o miejskiej to mamy punkty socjalne gdzie masz WC mikforfale, auromat z kawą, czajnik, fotel do masażu i klimatyzację oraz śpisz we własnym łóżku. Tylko, że jakość sprzętu daje wiele do myślenia tym nowysz tabor tym mam wrażenie, że bardziej pasażer ma mieć większą wygodę niż kierowca. Mercedes oprócz niewydajnej klimy ma jeszcze jeden problem. Mała kabina kierowcy, nie mogę fotela ustawić pod siebie bo jest mało
  • Odpowiedz
Mój ojciec jakiś czas temu miał operację, pojechałem wczoraj do niego sprawdzić jak się czuje, po ogarniać chatę, wyjść z psem na spacer i skosić trawę.

Wszystko elegancko ogarnąłem, pogadaliśmy i zostało mi tylko matkę odebrać z pracy o 21, ogólnie to tego dnia byłem od 4:30 na nogach, wymęczony już totalnie tego dnia, ale no matkę wypada przywieźć z pracy.

Podjechałem pod jej kołchoz to jakieś 20 min drogi w jedną
  • 81
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach