Z perspektywy czasu, od kiedy przyjmuję leki psychiatryczne, różne leki, duety leków, wchodzę w nowe, porzucam stare. No powiem wam, że chwilowo bylo ok, a później już tylko zjazd. Stany napięcia, stres, psychosomatyka walącą w serce. Potem pojawiła się Irytacja I impulsywność, kupowanie rzeczy czy sztywne trzymanie się list. Final bosem jest p------e ocd, które powoduje ogromny dyskomfort podczas przebywania z innymi ludźmi. A ja się chyba uwarunkowałem na nie i ono
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Anhed: ponad 2 lata kontaktów z lekarzem, 6 lat w psychoterapii indywidualnej, diagnostyki i badania psychologiczne oraz neurologiczne. Wywiad obszerny z mojej strony oraz terapeuty. Nie wiem czy to zla diagnostyka. Faktem jest, że niewiele zyskałem, praktycznie nic w porównaniu do strat.
  • Odpowiedz
Nigdy tak nie obchodziłam świąt.Najczęściej byłam w pracy, a potem siedziałam w domu i jadłam.
Byłam w Łodzi na wycieczcce w okresie świąt, byłam tam też na jarmarku. Byłam na pasterce u siebie w mieście, potem pojechałm do Krakowa.
Byłam na mszy w katedrze na Trzech Króli i szłam w orszaku. Potem poszłam na koncert kolęd w Tauron Arenie. A i jeszcze byłam zobaczyć szopkę żywymi zwierzakami. I spędziłam ten czas
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam żonę i dwie córki. Żona zajmuje się dziećmi i domem, nie ma czasu na prace. Niestety nie otrzymujemy od państwa wystarczająco dużej pomocy finansowej żeby zaspokoić wszystkie nasze niezbędne miesięczne koszty. Próbowałem pracować normalnie, ale nie nadaję się na etat. Czuje się jak niewolnik. Jakoś trzeba pokryć deficyt w budżecie domowym, co to nam państwo za mało daje, a ja się nie nadaję do pracy. Dlatego jestem złodziejem. Kradnę co popadnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #zalesie 3h wizyta u dentysty skończyła się rachunkiem 1700zł. Człowiek musi na to pracować 3 dni w kołchozie, a tu kobieta lekką ręką przytula taką sumę bez paragonu.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie dostałem wypłaty. Mimo, że termin mam do 10 każdego miesiąca. Pewnie będzie w poniedziałek. Jeśli w ogóle? No cóż, trzeba będzie wysłać donos do Inspekcji Pracy. Do tego w kiblu nie ma papieru ani mydła, więc to też naruszenie BHP.
#zalesie #praca #pracbaza #januszex
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kluha666: Jesli pracodawca sie spoznil z wyplata raz (a zawsze sie wyrabial) to zaden sad niczego nie przyklepie.

Jesli spoznianie jest notoryczne to mozesz zwolnic sie bez okresu wypowiedzenia za ciezkie naruszenie obowiazkow przez pracodawce.
  • Odpowiedz
P0j----e, że jak człowiek potrzebuje pomocy od podstawówki to kapitan państwo ma na to wysrane bo opieka psychologiczna i psychiatryczna w szkołach to istnieje tylko na papierze, ale jak w wieku 21 lat spróbujesz zrobić magika to nagle opieka społeczna zaczyna molestować jakimiś telefonami i namawia na spotkanie bo sie boją, że stracą podatnika Xd tera to sie w dupe pocałujcie, już sie prywatnie umówiłem (bo ofc w publicznym psychiatryku nawet mi
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ag3nt: nikt ci nie każe zjezdzać, jest coś takiego jak oś jezdni jak masz mniejsze auto to sobie jedziesz swoim pasem, jak suv ci uwali lustro to wystarczy telefon na policje, albo nie wiem nagranie z kamerki i tyle, dajesz sie to cie anetki w suvie spychaja
  • Odpowiedz
W ciągu ostatnich 3 dni zjadłem tylko 1/3 chleba i może 150g wędlin, wypiłem ze 2 litry energetyków, dwa litry wody i ze 2 kawy, nawet siły nie mam by coś sobie zrobić albo gdzieś wyjść, ale to lepiej trochę
#przegryw #zalesie #depresja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Jacob_May: jak wrócę do starych, do domu to może coś sobie zrobię, a może nadal będę się głodził, bo nie mam po co się zasilać, skoro nic z tego nie mam, tylko masy mogę przybrać
  • Odpowiedz
po 23 godzinach od dodania >wpisu o "mojej" irytacji McDonaldem #moderacja zdecydowała się w końcu wymoderować go xD
wpis ten przez większość wieczoru i cały poranek wisiał dosyć wysoko w gorących 24H ( ͡º ͜ʖ͡º)

i nie chodzi mi o to, że niesłusznie, bo jak najbardziej zasługiwał on na znacznik +18, który dodali..
no ale jak na tym portalu ma być dobrze, gdy wpisy moderowane są po takim czasie!
Marcinnx - po 23 godzinach od dodania >wpisu o "mojej" irytacji McDonaldem #moderacja...

źródło: po 23H od dodania wpisu

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nikogo nie obchodzi, że muszę mieszkać w nieludzkich warunkach, a po 27.08 to już szczególnie, chociaż zima taka jak obecnie zawsze tutaj była szkołą przetrwania i na samą myśl, że mam tu spędzić kolejną zimę, aż dostawałem drgawek. Chyba najgorzej to, że ciągnie z klatki. W nocy na starej kanapie muszę mocno marznąć, że mnie bolą nerki i sztywny jestem. Nikt w to nie wierzy. "Rodzice" zapamiętali jakiś cytat i za każdym
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czy rok przerwy w edukacji to dobry wybór?
Czy zrobienie roku przerwy w edukacji to dobry pomysł?

W tym roku kończę liceum i mam problem: będę miał tylko maturę, bez zawodu. Gdybym był po technikum, byłoby łatwiej. Rodzice naciskają: „idź na studia”, „ambitni ludzie idą na studia”, „bez studiów zostaniesz robolem”. Tyle że w szkole radzę sobie słabo. Chodzę do jednego z najlepszych liceów w województwie, mam rozszerzony angielski i polski, ale
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: po przerwie będzie ciężej. Pamiętam jak mi ciężko było się przestawić na naukę po kilku miesiącach wakacji po maturze. Z drugiej strony jakiś gównokierunek przez 5 lat, to strata czasu. Lepiej zrobić np. automatykę, hydraulikę, budownictwo.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 9
zorganizowany-szermierz-83:

35% z matematyki


Doradzałbym póki co skupić się na maturze, bo nie masz gwarancji zdania. A jak ci nie pójdzie, to rok poświęcisz na uczenie się do poprawki.
  • Odpowiedz