#zalesie #voyager1 #kosmos #ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
Bardzo tęsknię za sondą Voyager 1, odleciała sobie gdzieś daleko do kosmosu i prawdopodobnie już NIGDY nie wróci. Wyobraźcie sobie, leci sobie bidulka bezwładnie i całkiem samotnie, w kosmicznej ciemności i w zimnie, bez kontaktu z nikim i tak będzie sobie samotnie lecieć przez miliony lat i nikogo nie spotka, nikt jej już nie zobaczy, żadnych sygnałów z ziemi, żadnych
SliskiTyp - #zalesie #voyager1 #kosmos #ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh 
Ba...

źródło: Ehhhhhh

Pobierz

Czy również tęsknisz za sondą Voyager 1?

  • Tak 80.0% (16)
  • Nie 20.0% (4)

Oddanych głosów: 20

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@SliskiTyp: a ja twierdzę, ze kiedys nasi potomkowie ja dogonią, przywiozą na ziemię i postawiają w muzeum. Jeżeli nic nie spieprzymy oczywiście.
  • Odpowiedz
@SliskiTyp: Tak, jeżeli nie padnie elektronika, to w końcu generator wyczerpie swoje paliwo do poziomu uniemożliwiającego zasilanie. ITD.
Ale chodziło mi o to, że jeszcze żyje i z nami rozmawia, a post był napisany jakby już zmarł.
  • Odpowiedz
Po dłuższym zastanowieniu się stwierdzam że mam wszystkie cechy odpychające kobiety xD.

-niski 175
-Kartoflany ryj
-zakola
-brzuch
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dla dziewczyny o przeciętnej urodzie i wysokości do 165 akuratnie. Moja różowa ma 156 ja mam 177


@Szemiques: No chyba niezbyt akuratnie skoro i tak musisz być 20cm wyższy od dziewczyny xd. Wzrost młodych kobiet jest coraz bliższy 170cm, więc żęby osiągnąć podobną różnice jak u twojej zadowolonej dziewczyny idealnym wzrostem dla faceta będzie 190cm.
  • Odpowiedz
Patrz, Bożenko, Święta i po Świętach, teraz Nowy Rok i zanim się obejrzymy, znowu będzie Wszystkich Świętych.

Moje pierwsze angielskie święta Bożego Narodzenia. Start był nisko, bo osobiście nienawidzę tego święta a teraz jeszcze do 2 tygodni przed myślałam, że spędzę je sama albo z koleżanką (zajebiście jak teściowie narzekają, że Cię mało widzą, ale żeby po prostu zaprosić na święta to już ciężko k---a wydusić jedno zdanie - siłą rzeczy musiałam na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dzisiaj jest pierwszy dzień roku, świetny czas aby rozpocząć jakiś challange, postanowienie, wyzwanie.

nie musi być spektakularne. może być zwyczajne, coś powtarzalnego, regularnego, codziennego. szklanka wody przed snem, rozdział książki dziennie, 3 serie po 15 pompek, maksymalnie 1 fast food miesięcznie, jedna strona magisterki tygodniowo, cokolwiek, aby zacząć rutynę i wyrobić nawyk, który jednorazowo nic nie daje, ale na przestrzeni miesięcy jakieś korzyści przyniesie
#oswiadczenie #postanowienia #wyzwanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sevotumir: za każdym razem jak widzę, że @m__b coś zepsuł, to sądzę, że już gorzej być nie może. Chwilę później dowiaduję się, że jednak może. Rano się dowiedziałem o likwidacji osiągnięcia "Banan", teraz uświadomiłeś mnie, że mój wysiłek w temacie sylwestrowej odznaki poszedł na marne...
  • Odpowiedz
Siedziałem od rana taki przygnębiony, smutny, z depresyjnymi myślami (w sumie tak jak od długich lat, niezmiennie). W pewnym momencie sobie pomyślałem - kurde, a co mi szkodzi? Tyle zaległych rzeczy jest do naprawienia/posegregowania/ogarnięcia i tak nic nie robię w tym domu, tylko sobie siedzę. Wstanę i sobie zacznę bezmyślnie ogarniać jedno po drugim, pomyślałem. Tu coś naprawiłem, tu coś posprzątałem, tu coś posegregowałem, posprawdzałem. Co się okazało? Samopoczucie może nie jest
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To słynne "idź pobiegać" może mieć sens.


@PrzegrywZeWsi: Dosłownie ma sens, wysiłek fizyczny reguluje poziom serotoniny, dopaminy, redukuje kortyzol i powoduje wyrzut endorfin. A reagowanie na każdą radę "co to da" i zmienianie nic, zmienia... nic. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
No i się wszystko posypało.

7 lat związku, zaręczyny, plany kupna wspólnego mieszkania i małżeństwa. Na początku grudnia był dziwny okres, obrażanie się bez powodu, gadanie o tej mitycznej "przestrzeni", awantury o nic, ale nagle z dnia na dzień wszystko się poprawiło, jakby znowu związek miał tydzień i były motyle w brzuchu.

To nie motyle, a przestrzeń znalazła sobie w spodniach "przyjaciela" a do mnie zaczęła się ponownie zbliżać bo ten ją po wszystkim
PanZbigniew - No i się wszystko posypało.

7 lat związku, zaręczyny, plany kupna wspó...

źródło: orca-image--1559481237.jpeg

Pobierz
  • 304
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś się orientuje od kogo można kupić testosteron? Zawsze kupowałem od black93 ale gościu chyba zwinął interes bo w ogóle nie ma kontaktu z nim. #zalesie #pytanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: Nie potrzebujesz kredytu, by być betabuxem – wystarczy, że co rano idziesz do pracy. W Nowej Zelandii przeciętna kobieta w ciągu swojego życią ma ujemny bilans rzędu 150 tys. $ płaconych podatków żyjąc z pracy mężczyzn, u nas pewnie podobnie, więc my je całe życie je sponsorujemy.
  • Odpowiedz
#przegryw #takaprawda #swieta #sylwester #zalesie

oprócz mamy i wujka nie mam nikogo bo na tych siostrunia z mężem pasywno-agresywną metode robią nawet życzeń nie wysłali a mojej mamie złożyli zadzwonili.
nie ma rodziny.
nawet to nie moja siostra tylko przyrodnia to dla niej wypierdek jestem siódma woda po kisielu.
jak jej córka 7 letnia takie rzecz gada i pyta. ehhh.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jprdl frog shop dopiero o 11 otwierany a ja umieram już teraz. Boże czemu Ty mnie tak nienawidzisz. Jakoś potrafimy się dogadać, żeby prąd w gniazdku płynął 24/7 ale frogmajstry nie potrafią zorganizować, żeby prąd w żyłach płynął tak też? #zalesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzymaj się mocno. Mama by tego chciała.
Współczuję, moja mama też choruje od lat. Niby teraz nie leży, jest prawie samodzielna, ale czasami widać, że rzeczywistość jej odjeżdża... Niby ten sam człowiek, a jednak ktoś zupełnie inny i co parę miesięcy jest gorzej i gorzej
  • Odpowiedz
@spawngdapl: chciałbym Ci napisać Mireczku jakieś słowa otuchy, ale wydaje mi się, że będą zbyt trywialne i niewspółmierne do tego co przeżywasz. Przy takich wpisach człowiek zdaje sobie sprawę, że jego problemy są niczym. Trzymaj się tam, nie jesteś sam!
  • Odpowiedz