Skoro mięso cię nie smakuje to nie powinnaś tego jeść.

Jak mnie lub naszym dzieciom coś nie smakuje to nie jemy tego, może tylko gdy jest głód i nie ma alternatywy i to nie ma znaczenia kto gotuje. Niekiedy jemy potrawy z mięsem, innym razem warzywa lub owoce.
  • Odpowiedz
To ja myślałem, że te vegansko homoseksualistyczne jedzenie jest źle, wziąłem kartonik w wielką łapę (śmierć) a tu mega zajebiste te tofu, kurde, zajebiste to jest. Poadlem i jestem szczęśliwy, czuje się lekko po tym a białko jest, i tak będę jadł mięso żeby robić sylwetkę ale polecam tofu z patelni bo jest zajebiste. Serio jestem w szoku #veganmay #oswiadczenie #wegetarianizm
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niesamowite jak branża fitness / keto zrobiła ogromne pranie mózgu nabuzowanym Sebkom, którzy po prostu łykają każda szurską teorie aby usprawiedliwiać wpieprzanie tłuszczów. W tym środowisku to normalne, że powtarza się anty-naukowe bzdury, które kiedyś były przypisywane tylko sektom starych bab od Zięby.

WIECEJ BIAŁKA
WIECEJ TŁUSZCZÓW ZWIERZECYCH
MNIEJ WĘGLOWODANÓW

W
Clefairy - Niesamowite jak branża fitness / keto zrobiła ogromne pranie mózgu nabuzow...

źródło: 2739

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W świeci, w którym mamy problem raczej z nadmiarem białka


@Clefairy: w jakim ty świecie żyjesz? praktycznie zawsze to dobicie białka bez chlania białka czy jedzenia twarogu wiadrami stanowi największy problem
  • Odpowiedz
#jedzenie #dieta #wegetarianizm #gotujzwykopem
Nie jem mięsa, brzydzę się jajkami i ostatnio też żółtym serem, poza tym próbuje ograniczać nabiał, żeby pozbyć się trądziku.
Nie mam żadnej anoreksji, podejrzewam, że to po prostu depresja, ale jej raczej nie wyleczę do śmierci.
Jakieś serki, jogurty pitne są najbardziej przystępną formą i nie stają mi w gardle, nie brzydzą mnie ani smakiem, ani pochodzeniem, ale musiałabym chyba zjeść
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niuska: a może wizyta u psychodietetyka? z taką dietą to nie dziwię się, że masz depresję, mi by się z łóżka wstawać nie chciało, no i jedno napędza drugie i koło się zamyka

spróbuj czasem wymienić ryż na jakieś kasze, różne są, może ziemniaki? bataty?
warzywa i owoce nic? źródła tłuszczy jak awokado, orzechy, itp. też nic?
  • Odpowiedz
@Niuska: wszelkie wrappy i burrito. Wrzucasz do gara i gotujesz wszystko co ci podchodzi np. kukurydza, fasolka, ciecierzyca, groszek, kotlety sojowe pokruszone itd, koncentrat pomidorowy, pomidory z puszki. Może byś mogła tam przemycić jajko albo dwa na cały gar? I garść sera żółtego? Jak nie to nie, też bez spiny. Ryż, albo kasza jako wypełniacz

ładujesz to w tortille i zamrażasz, a potem jak chcesz coś zjeść wyjmujesz jedną czy
assninja - @Niuska: wszelkie wrappy i burrito. Wrzucasz do gara i gotujesz wszystko c...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz