Wpis z mikrobloga

Niesamowite jak branża fitness / keto zrobiła ogromne pranie mózgu nabuzowanym Sebkom, którzy po prostu łykają każda szurską teorie aby usprawiedliwiać wpieprzanie tłuszczów. W tym środowisku to normalne, że powtarza się anty-naukowe bzdury, które kiedyś były przypisywane tylko sektom starych bab od Zięby.

WIECEJ BIAŁKA
WIECEJ TŁUSZCZÓW ZWIERZECYCH
MNIEJ WĘGLOWODANÓW

W świeci, w którym mamy problem raczej z nadmiarem białka niż jego niedoborem, a tłuszcze nasycone od XX-leci są słusznie demonizowane i po prostu stoi z tym NAUKA, a nie youtubowy guru.

Problemem właśnie jest zbyt mały podaż zdrowych węglowodanów i produktów pełnoziarnistych. Ale Sebusie próbują wszystkim wmówić, że za otyłością nie stoi zwiększony dobrobyt, nadmiar kalorii i śmieciowe jedzenie, a jest to na pewno wina zamienia smażonego masła na olej rośliny.

A i ile znacie osób "na keto", które utrzymają tę dietę dłużej niż 2-3 miesiące? Takie same bzdury jak kiedyś popularna dieta Paleo, z której rezygnowało ponad 99% osób po kilku miesiącach. No ale lepiej wierzyć w diety cud, niż po prostu zdrowe odżywianie.

#dieta #silownia #keto #neuropa #dietetyka #weganizm #wegetarianizm
Clefairy - Niesamowite jak branża fitness / keto zrobiła ogromne pranie mózgu nabuzow...

źródło: 2739

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Clefairy:

A i ile znacie osób "na keto", które utrzymają tę dietę dłużej niż 2-3 miesiące?

W styczniu 4 rok mi zaczął lecieć na keto/lowcarb. W szczycie zjechałem 42kg. Obecnie 30kg mniej od wagi początkowej i utrzymuje.
  • Odpowiedz
W świeci, w którym mamy problem raczej z nadmiarem białka


@Clefairy: w jakim ty świecie żyjesz? praktycznie zawsze to dobicie białka bez chlania białka czy jedzenia twarogu wiadrami stanowi największy problem
  • Odpowiedz
@Clefairy: to nie branża fitness, tylko branża szurness.
K---a ostatnio widziałem typa co robił jakiś paskudny majonez z masłem klarowanym. Inny w--------l kostkę masła w trakcie cieszenia głupiej krzywej mordy do nowej piramidy, która taka nowa nie jest bo wciąż zaleca ograniczac nasycone do 10% kaloryczności diety i w zasadzie g---o zmienia.

Nie zgadzam się co do ilości białka. Okolice 1.5g dla osób nieaktywnych to dobry punkt, ale trzeba wyraźnie
  • Odpowiedz
@Clefairy:

W świeci, w którym mamy problem raczej z nadmiarem białka niż jego niedoborem,


Podasz jakieś przykład takiego popularnego nadmiernego spożywania
  • Odpowiedz
@jatylkopytam: nie, normalna osoba nie powie, że @mirek_wyklety by schudł bez keto/low carb i jakiegoś wydziwiania. W tej sytuacji sprawa jest prosta - wyborem jest wejście na to keto ze wszystkimi ryzykami z tym związanymi (które są mniejsze lub większe, to oczywiście zależy od wielu czynników) albo bycie grubasem i jeszcze większe ryzyko utraty zdrowia.

Ja za to odnoszę wrażenie, że właśnie wielu tych, którym się udało w ten
  • Odpowiedz
ale czekaj, jak mamy problem z nadmiarem białka to czemu wszyscy dietetycy krzyczą że trzeba więcej? zakładam że może to branża wymyśliła sobie problem
  • Odpowiedz
@Inozythol: Naprawdę myślisz, że 80kg facetowi zrobi różnicę, czy zje kilkanaście gramów kurczaka więcej w każdym posiłku? No zlituj się. Dobrze, że do 1.6, a nie 1.57 albo 1.61, bo łatwiej wyliczyć.

Zauważ, że im więcej debilnego zmóżdżania się nad takimi bzdetami, tym gorsze wyniki.
  • Odpowiedz
@Inozythol: Nie p------ę, tylko się cieszę, że nie 1.61 albo nie 1.57. Trzeba byłoby robić rocket science już nie tylko z jedzenia, ale też z krojenia kurczaka.
  • Odpowiedz