To ja myślałem, że te vegansko homoseksualistyczne jedzenie jest źle, wziąłem kartonik w wielką łapę (śmierć) a tu mega zajebiste te tofu, kurde, zajebiste to jest. Poadlem i jestem szczęśliwy, czuje się lekko po tym a białko jest, i tak będę jadł mięso żeby robić sylwetkę ale polecam tofu z patelni bo jest zajebiste. Serio jestem w szoku #veganmay #oswiadczenie #wegetarianizm
@Posempny_Dziobak: jesteś tak męski że zjedzenie klocka zrobionego z rośliny powoduje u ciebie żarty (podszyte niepokojem "hehe, chłopaki, nie jestem kobiecy, przysięgam") o orientacji? Taak, wiem, to tylko żarty. Jasne.
@Posempny_Dziobak: "Eej, chłopaki, zjadłem tofu... to te g*jowe jedzenie, ale całkiem mi smakowało. Ale jak coś to nadal jem mięso, obiecuję, bo robię męską sylwetkę. Przysięgam"
@Posempny_Dziobak:
Estrogen też
By on miał wpływ na zdrowie musiałbyś kilogramy tego tofu jeść dziennie.
Szczególnie to pół kilo dziennie mnie interesuje. Tzn. to już jest wielka dawka, nie wiem czy odpowiednia, ale zastanawiam się skąd ją wziąłeś.
Jeśli nie boisz się "prawdziwego" estrogenu i progesteronu w mleku od rodzącej krowy, to czemu boisz się fitoestrogenów w soi?
"Eej, chłopaki, zjadłem tofu... to te g*jowe jedzenie, ale całkiem mi smakowało. Ale jak coś to nadal jem mięso, obiecuję, bo robię męską sylwetkę. Przysięgam"