Czas na odmianę od ciągłych gównoburz i poważnie podyskutować.

Co sądzicie o wege w społecznościach, które są oparte głównie na mięsie. Mówię tutaj o ludności np. takiej Grenlandii. Żyjemy w kraju gdzie można dostać różnorodne warzywa, pestki, kiełki i inne produkty żeby trzymać zbilansowaną dietę. A w krainie skutej śniegiem będziesz z tym często. Co innego wyprawa (można wziąć jakieś swoje zapasy), ale pomyślcie mieszkanie na stałe, ale nie w mieście tylko
@maciejbo1: morderstwo zwierząt jest głupie gdy się je zabija bez większej potrzeby. Zwykły egoizm ludzki, który doprowadza do tego, że zwierzęta są hodowane w okropnych nienaturalnych warunkach.

To, że eskimosi aby przeżyć jedzą mieso nie jest niczym złym imo. Ale ja mam trochę lajtowe podejście.

@D4kai: zawsze kisnę. Po 1. rozwija się w pierwszym świecie bo ludzie tutaj mają mozliwość rozwoju bez potrzeby zabijania zwierząt. Są w stanie to zrozumieć
Tak uważają te ogromne tłumy 50 latków leżących w szpitalach na oczyszczaniu żył, mówiący bez przerwy "starość to nie radość" jakby mieli ze sto lat, a mówiący od dekad przeciwnie w tym wieku się czują młodziej niż za nastolatka.
Co mówią mięsożercy

Realizacja słaba, ale można obejrzeć, życiowe.

A przed chwilą pierwszy raz zrobiłem sobie takiego burgera. Kasza jaglana, burak, moczone siemię lniane jako roślinne jajko, mielone pestki dyni, sezam i otręby do panierki. Wyszło smaczne, ale bez rewelacji, ale to z mojej winy. Powinienem dać jakiekolwiek przyprawy i coś ogarnąć patelnię bo się przyklejało i nie wyszła spieczona panierka. Następnym razem obiecuję poprawę! Jednak potencjał w tym daniu jest, mniam,
@Damian1998: polecam ci zrobic sobie smalec roslinny samodzielnie: potrzebny jest tluszcz kokosowy, jablko, cebula, pare zabkow czosnku, olej, oraz sol i szczypta pieprzu.

cebule i czosnek podsmazamy na oleju na zlocisto razem z jablkiem posiekanym w kosteczke, dodajemy sol i pieprz, gdy juz sie podsmazylo wrzucamy tluszcz kokosowy, roztapiamy, mieszamy, zdejmujemy z patelni, zlewamy do sloiczka i odstawiamy na kilka godzin w zimne miejsce.

Gotowe.

Pyszne, polecam.
Pokazywałem już jak robię kotlety z fasoli, kaszy jaglanej i sojowe. Teraz chciałbym pokazać jak majstruje kuleczky z soczewicy czerwonej :3 Wszystko bez jajek, mleka i tłuszczu

( ͡° ͜ʖ ͡°)- [tu bez tłuszczu mam na myśli bez rafinowanego syfu]

Poczeba: cebula sztuk raz, soczewica sztuk pół szklanki, woda sztuk szklanka, siemię lniane (jakieś 3 łyżeczki całych i zmielonego na oko jako panierka),
źródło: comment_YP0hQHg4sQIg6kJDH2XUL9SYG99v9NmA.jpg
Teraz przekazuje motyw wegańskich naleśniorów. Z edycji żarcia dla podludzi ciąg dalszy, bez jaj, bez mleka ;) Szklanka wody, 3/4 szklanki mąki, 1,5 łyżki zmielonego siemienia lnianego. Najważniejsze aby len zalać przegotowaną wodą (tak aby zrobiła się lepiąca papka ale nie za bardzo wodnista). Wszystko do miski i dokładnie wymieszać (najlepiej blenderem)

Jak masz dobrą patelnię to można bez oleju (tak polecam, po ostatnim cieście który był bombą olejową teraz daję naleśniki
źródło: comment_LsgGncZr2fawgEWQSbHFpVn27rrPmvVl.jpg
@fernando-zdrajca: a co to za spam tagiem ja się pytam, hę? ( ͡º ͜ʖ͡º)

- sklepowy dżem jedyny słuszny [z tych tanich, nie eko] to Łowicz 100% - nie ma cukru, jest smaczny

- a jak ma być vegan, to do samych naleśników polecam pastę waniliową, można bananem rozbić na papkę, albo z mlekiem kokosowym :3 albo wszystko na raz :3

A dzisiaj z żoną robiliśmy takiego wegańskiego niggasa. Całkiem nieźle wyszło jak na towar dla podludzi :P Ogólnie to prosty przepis. Wystarczą banany, mąka, olej i kakałko. Całość wymieszać i do piekarnika. Przez ten olej dosyć kaloryczne, więc na redukcji średnio ale jak ktoś by chciał zjeść coś pysznego i ma w dupie całą resztę to polecam (ʘʘ)


#weganizm #wegetarianizm #wegetarianie #weganie #gotujzwykopem #gotujzmikroblogiem #wsumietobardziejpieczenie #jedzenie #ciasto #
źródło: comment_6ljQVhBpQmrlWXkyM0pUwdSchCiBmXq4.jpg
@panna_kessy @maciejbo1: szklanka mąki, pół szklanki oleju (yolo), banany ~3-4 (proponuje spróbować więcej eksperymentując z mniejszą ilością innych składników, ja wolałem nie ryzykować za pierwszym razem), 2 łyżeczki kakao.

1. W pierwszej misce ugnieść banany, dodać olej i cukier (zależy, jak ktoś słodka dupa to może nawet pół szklanki dać, a jak nie lubi słodkich rzeczy to symbolicznie albo i wcale, chociaż tu nie wiem jak ze smakiem bez cukru by
@TripleSec no byłem w tym bar bistro. Czy wygrałem życie? Nie sądzę. Za taką porcję zapłaciłem 40zł :O W sumie to muszę przyznać że się najadłem ale z drugiej strony to 'zwykłe' jedzenie. Ziemniaki pieczone, brokuł gotowany, bez żadnego sosu i kapucha... no i 40 złota (w food for life, które do tej pory wygrywa, porcja ~15zł więc nawet dwie taniej a i żarcia więcej wychodzi). Raczej przypał, nie bardzo mi się
źródło: comment_LbowVcZssSv3n0kTPRPG1emui4IF6jVv.jpg
Dalej w poszukiwaniu gdzie można zjeść trawę w Sopocie. Avocado - zjecie tu tylko raz bo na więcej was nie będzie stać ( ͡º ͜ʖ͡º) A tak poważnie to miła obsługa, fajne miejsce, klienci trochę z kijem w dupie i podejrzewam że to miejsce właśnie dla takich ludzi (nie dla mirkowych śmieszków). Szefowa po wszystkim podchodzi, pyta jak smakowało i czy są jakieś wąty. Jak powiedziałem do
źródło: comment_mGWawfYBGZHryOaGWnj94cO4wkiVyPPt.jpg
Ostatnio tag #bekazwegetarian stał się mocno aktywny, sporo gimbohumoru typu "wy tępi wege heheh".

Tak osobiście - większą bekę mam z wszystkich mięsożerców, którzy myślą, że opierając swoją dietę o kanapki z szynką, parówki, kiełbasy, pasztety czy inne przetwory mięsne a w "najlepszym" wypadku - panierowane w mące i bułce schabowe smażone na oleju, dodatkowo nie równoważac tego warzywami (proporcja minimum 1:1, najlepiej 1:2 na korzyśc warzyw) oraz nie dbając o jakośc,
A do #sopot jechaliśmy tak :3 pierwsze co, udaliśmy się coś zjeść. Będe tu testował wszystkie knajpy dla podludzi, czyli #weganizm #wegetarianizm . Na pierwszy ogień poleciało foodforlife. Całkiem sympatycznie. Kotlety z cieciorki, ryż, pestki słonecznika i sałatki. Dla zwykłego śmiertelnika ok ale #mikrokoksy od razu niech walą podwójną porcjr i będzie git. Tanio, smacznie i treściwie ;)
źródło: comment_kINOVqDN20ID4In9mGuSp3gnG98AyiN2.jpg
Dla tych którym zepsuł się blender lub znudziła zwyczajna owsianka - w wersji na zimno ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Robię tak:

-kroje banany/jabłka do michy

-wrzucam rodzyny

-w międzyczasie zalewam płatki owsiane wrzątkiem

-czekam chwilę, następnie odlewam płatki owsiane i przepłukuje zimną wodą

-wrzucam do michy z owocami

-wyjmuje z lodówki mleko czekoladowe (u mnie sojowe) i zalewam nim całość

Smacznego stulejarze ( )
źródło: comment_Uhud28g20IKMsFdBFE6XaPAxYgknV6xR.jpg
@fernando-zdrajca: weź sobie sześć łyżek płatków owsianych, zalej sześcioma łyżkami wrzątku i odstaw na noc, a jak Ci się nie chce, to chociaż aż wystygnie [tylko górskie, nie błyskawiczne]. Wrzuć w to banana, mandarynkę, i rodzynki [albo co tam wolisz] i dodaj miodu, też dobre :3