@drakan8: Ten ośrodek też funkcjonuje na NFZ. Jest mix ludzi - teraz z 30% jest NFZ, a 70% prywatnie. Poza tym przed wyborem robiłem porównanie i 90% na NFZ to ch* nie terapia - od 2h tygodniowo (1h grupa + 1h indywidualnie) do max 8h tygodniowo. Tutaj mam 4-6h DZIENNIE od pn do sb, w niedziele 1,5h-3h (nie 1,5h jest nieobowiązkowe). W tym pn - sb zawsze min. 4h zajęć
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przede wszystkim - z tego co wiem - przy braniu leków antydepresyjnych potrzebna jest cierpliwość, bo poprawa często przychodzi po paru miesiącach. Chodzi o nagromadzenie się w mózgu odpowiedniego poziomu jakichś substancji polepszających nastrój - nie pytaj mnie o szczegóły. Więc może zbyt szybko zrezygnowałeś z tych lekarzy, zamiast odczekać parę miesięcy aż leki zaczną działać?

Jeśli myśli samobójcze masz, to zawsze możesz zgłosić się z tym do szpitala
  • Odpowiedz
Miał ktoś tak że terapia pogarszała stan? Mam wrażanie że normalne, ludzkie problemy typu samotność są wpisywane w jakieś koncepcje psychologiczne i tylko powstaje wrażenie że człowiek jest po prostu zepsuty. Zamiast normalnego mechanizmu psychologicznego na zasadzie jakoś to będzie, może coś się zmieni, to jest wbijanie do głowy że ma się jakieś popsute schematy z dzieciństwa itp. i teraz trzeba miesiącami pracować nad jakimiś schematami, gdzie jakby się sytuacja zmieniła to
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Horrorystyczny_Demon_Pagona karetka by od razu Cię do zakładu zamkniętego zabrali albo policja. Nie znam procedur ale raczej rzadko to się dzieje. Mi się zdarzyło że na swojej psychodynamicznej miałam myśli samobójcze i z tego powodu powiedziałam że rezygnuje i nikt się mną nie interesował czy żyje czy nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Stawiam internetową diagnozę: nie socjopata tylko narcystyczne zaburzenie osobowości typu egotop, zalecam przedawkować LSD albo jakieś inne psychodeliki, żeby przytemperowac swoje ego, może wtedy przestaniesz się nudzić xD
  • Odpowiedz