Well.
Udzieliło mi się ostatnie harpagaństwo z tagu (gów*** zas za*** ( ͡° ͜ʖ ͡°))
Miało być 120' spokojnego biegu. W poprzednich dniach myślałam że pewnie wpadnie mi tego dnia z 19km może z groszami. I w sumie tak było, do 15 kilometra gdzie uświadomiłam sobie że dam radę na luzie zejść poniżej 2h z połówką ( ͡° ͜ʖ ͡°) Warunki były świetne, utrzymywałam tempo


















Nadjszedł lipiec, do tego zaczął się weekendem - więc od razu trzeba się było solidnie wziąć do roboty. Trafiły się dwa dni ze skrajnie różną pogodą - tym zabawniej było (ʘ‿ʘ)
Wczoraj oczywiście weekend trzeba było rozpocząć strzeleniem połówki. Do tego bardzo mokrej połówki, bo jak wyszedłem przed dom to ostro lało i tak było przez bite dwie godziny. W sumie
źródło: 78C4C934-252F-4668-B3AA-AD3532BD2704
Pobierzźródło: 9527C262-0C43-4751-A401-4C86F7E02B37
Pobierz