151 502,20 - 5,61 = 151 496,59

Po wczorajszych wybrykach byłem lekko obolały, do tego do domu wróciliśmy niewiele przed północą i trzeba było jeszcze masę rzeczy rozpakować... tak więc nie dość że zaspane, to jeszcze bardzo ostrożnie musiałem biec by jakoś przeżyć bieg po bułki ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wystartowałem jakoś o 5:50 i po kilkuset metrach potwierdziło się, że piątka to wręcz aż nadto jak na moje potrzeby xD
Tempo tragiczne,
enron - 151 502,20 - 5,61 = 151 496,59

Po wczorajszych wybrykach byłem lekko obolały...

źródło: IMG_BAEEDC7ADA1E-1

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: ja też już nie pierwszej młodości.
Był taki dzień że wyszedłem pobiegać z przekonaniem że nie dam rady bo tak mnie plecy bolały.
Chwilę dłuższą trwało zanim się rozkręciłem. Ale jak organizm wszedł na obroty to było fajnie. Także doskonale rozumiem.( )
  • Odpowiedz
151 516,20 - 14,00 = 151 502,20

Dziś był zamysł na mocniejszy trening i interwały. Zwycięstwem było wstanie z łóżka, plan był o 6 wyszło 7 bo ciągłe drzemki. () wczoraj naczytałem się o treningu na sub20 na 5km (to wciąż dalekie dla mnie do osiągnięcia ale żeby dreptać w tym kierunku) no i padło na 7 x 800 4:00-4:10 i 1.5min przerwy. Niestety, nie dla mnie górskie
Grzegiii - 151 516,20 - 14,00 = 151 502,20

Dziś był zamysł na mocniejszy trening i i...

źródło: IMG20230710080609

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 523,80 - 7,60 = 151 516,20

Okazuje się, że po trzech tygodniach noga nadal mnie boli ale już nie na tyle żeby nie dało się biegać - obecnie bardziej to irytuje niż faktycznie przeszkadza. Nie wiem co będzie po tym biegu. Rozciągnąłem się porządnie i zrolowałem, zobaczymy co dalej. Niestety przed samym biegiem nie mam możliwości na rozgrzewkę i na jakiejś rozciąganie dynamiczne bo komary w lesie zeżarłyby mnie żywcem. Ewentualnie mógłbym
N.....- - 151 523,80 - 7,60 = 151 516,20

Okazuje się, że po trzech tygodniach noga n...

źródło: 1688971134790

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 4
@Soothsayer wieczorem. Słońce zachodzi to ja wychodze. Polecam tą porę. Niby strach troche poza miastem biegac zeby jakies dziki nie rozszarpały ale z drugiej strony nie po to biegam zeby mnie jakiś dzik dogonił :)
  • Odpowiedz
151 554,62 - 6,6 = 151 548,02

Czas 42 min. Dzisiaj miało być krótko (aby się trochę zregenerować) i poszło słabiutko. Słońce dało popalić. Po bieganiu na boisko potrenować stanie na rękach, pompki, rozciąganie.
Waga dzisiaj wskazała 1kg mniej, aktualnie 80kg.

Użytkuje ktoś zegarek sportowy gps z wymienną baterią?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 622,53 - 25,30 = 151 597,23

Dzisiaj luźne 15k, natomiast wczoraj miałem mega udane, testowe 10k, na którym pobiłem swoje wszystkie możliwe PR + pobiegłem owy dystans poniżej 1h. Cieszę się przeogromnie, zwłaszcza że biegać zacząłem równe 2 miesiące temu i nadal walczę z nadwagą ()

Kolejny cel to 5k/
Dante15 - 151 622,53 - 25,30 = 151 597,23

Dzisiaj luźne 15k, natomiast wczoraj miałe...

źródło: IMG_8381 2

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 652,54 - 30,01 = 151 622,53

Miałem sobie coś w sobotę pobiegać, ale rano nie było jak bo starsze dzieci trzeba było na obóz spakować i wysłać. Nadzieja była w wyjeździe na działkę i wieczornej przebieżce na zachód Słońca - ale jak dojechaliśmy, to zaczęły się cyrki z hydroforem i wyszła z tego taka robota, że wodę uruchomiłem dopiero o 21 i niespecjalnie miałem ochotę na cokolwiek ¯\(ツ)/¯

Pozostało mi więc odbić sobie
enron - 151 652,54 - 30,01 = 151 622,53

Miałem sobie coś w sobotę pobiegać, ale rano...

źródło: C85EAB5C-5906-42E4-82A7-5C6A36D99947

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 700,94 - 14,05 - 11,30 - 8,05 - 15,00 = 151 652,54

Drugi regeneracyjny tydzień po ostatnim ultra, także kilometrów nie za wiele, ale z pewnymi akcentami:
- wtorek: 4 x 10 min na crossowej pętli
- czwartek: OWB3: 3 km + 2 km + 1 km na 3 min przerwie
- sobota i niedziela: spokojne klepanie kilometrów
Rain_Dog - 151 700,94 - 14,05 - 11,30 - 8,05 - 15,00 = 151 652,54

Drugi regeneracyjn...

źródło: bieganie

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151771,04 - 14 - 13,7 - 12,7 - 15 - 14,7 = 151700,94

Kolejny tydzień hasania, wyszło 70km, kilka fajnych treningów:

- 4 x 2km po 3:30/km
- 10 x 40"/1:20, większość odcinków poniżej 3:00/km
aukolb - 151771,04 - 14 - 13,7 - 12,7 - 15 - 14,7 = 151700,94

Kolejny tydzień hasani...

źródło: Screenshot 2023-07-09 at 10.39.38

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 700,94 - 18,00 = 151 682,94

Osobisty rekord dystansu, a to że udało się poniżej 6min/km, to już znaczy że d-------m na maxa jak na moje obecne możliwości (òóˇ)

Samopoczucie status:
spyyke - 151 700,94 - 18,00 = 151 682,94

Osobisty rekord dystansu, a to że udało się...

źródło: Screenshot_20230709-103730

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 776,11 - 5,07 = 151 771,04

Trzeba było iść spać wcześniej, bo 9-10 to zdecydowanie za późno na bieganie.
23°C my ass, źle ci było słońce za chmurką? Nudno? (°°
voliereen - 151 776,11 - 5,07 = 151 771,04

Trzeba było iść spać wcześniej, bo 9-10 t...

źródło: PXL_20230709_074954986

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@voliereen ja dzisiaj zacząłem po 8 i był dramat na odcinkach z małą liczbą drzew przy chodnikach.

następna niedziela start 6 rano najpóźniej, bo nie do życia są takie upały w biegu.
  • Odpowiedz
151 788,11 - 12,00 = 151 776,11

Obudzilem sie dzisiaj o 6 i moglem dalej spac, ale stwierdzilem ze jednak pobiegam

Pogoda daje mocno w czajnik. Juz okolo 7 rano czuc mocny gorac. Slonce prazy, zadnego wiatru. Chlodu mozna jedynie zaznac na odcinkach lesnych. Woda w morzu jeszcze chlodna, ale juz czuc ze bedzie ciepla popoludniu. Tempo troche gorsze dzisiaj - ale nadal ponizej 6,00 min/km

W
briskmann - 151 788,11 - 12,00 = 151 776,11

Obudzilem sie dzisiaj o 6 i moglem dalej...

źródło: 20230709_083418

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

151 793,12 - 5,01 = 151 788,11

Dzisiaj wyszedłem biegać z nastawieniem, że trzeba się trzymać wytycznych Garmina, a nie niepotrzebnie szaleć. Miało być 39 minut z tętnem 140 bpm. Tętno przez większość czasu udało mi się utrzymać w zalecanym zakresie. Liczyłem na trochę szybsze tempo, ale wyszło jak wyszło - najważniejsze, że pobiegałem. :-)

No i kolejny bieg w palczakach zaliczony - łącznie to już prawie 33 km. Jestem zadowolony z tego jak
sedros - 151 793,12 - 5,01 = 151 788,11

Dzisiaj wyszedłem biegać z nastawieniem, że ...

źródło: 20230709

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sedros: mirku pewnie juz o tym nie raz pisales, ale skad w ogole w twojej glowie zrodzil sie pomysl zeby biegac w tych "palczakach"? Ma to jakies walory zdrowotne albo cos takiego? Pozdrawiam
  • Odpowiedz
151 811,43 - 10,30 = 151 801,13

Wieczorne bieganko po dzisiejszych szaleństwach ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) 40 minut spokojnego biegu + 8 przebieżek. Nie były one na pełnej mocy bo jednak nogi były trochę "ociężałe" aczkolwiek na spokojnym biegu nie odczuwałam tego :D Chyba polubię się z wieczornym bieganiem, powietrze robi się super! Tymbardziej było mi przyjemnie gdyż po dzisiejszej jeździe w pełnym słońcu całe ramiona
enteropeptydaza - 151 811,43 - 10,30 = 151 801,13

Wieczorne bieganko po dzisiejszych...

źródło: 355814947_2627690067386854_214469947436272954_n

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach