Miewałem już w przeszłości ataki paraliżów sennych, zarówno w trakcie próby zaśnięcia, jak i próby wybudzenia, ostatni raz przydarzyło mi się to jakiś rok temu. No i dziś.
Jednak żeby ten wpis miał sens, dlaczego tak się przeraziłem, muszę najpierw wspomnieć o tym, o czym śniłem.
A śniłem o opuszczonym domu, i to takim zaniedbanym, dziurawy dach, zarzygana dziurawa podłoga, tapeta pozrywana ze ścian itd.
Znalazłem w tym domu obraz, pusty, biała
#creepy #paralizsenny #paranormalne #horror #nocnazmiana
paraliż senny właśnie miałem coś czarnego mi przeszło przed łóżkiem i jakby zniknęło w ścianie.

Nie wierze że to halucynacje, przedwczoraj też miałem taki sen. dziś w śnie leżałem gdzieś i szukałem zapalniczki w kieszeni, wypowiedziałem słowa "mam ją" i coś się zaczeło do mnie zbliżać, przeszedł ten czarny cień i zniknął.

Przedwczoraj śniło mi się że byłem w opuszczonym domu w mojej wiosce i jedynym źródłem
@Squatlifter: Paraliż przysenny jest zjawiskiem występującym u niektórych osób podczas snu lub wybudzania się, które powoduje tymczasowe zniesienie możliwości ruchu oraz trudności z oddychaniem. Chociaż jest to straszne doświadczenie, naukowcy doszli do wniosku, że paraliż przysenny ma związek z normalnymi procesami fizjologicznymi i nie jest powiązany z żadnymi obcymi z UFO.

Paraliż przysenny występuje, gdy ciało i umysł pozostają w stanie przejściowym pomiędzy fazą REM (rapid eye movement), czyli marzeniowym snem,
Krótka historia może nie pasta ale bardziej ciekawostka z życia i tego jak po ponad 3 dekadach wykop pozwolił mi rozwiązać zagadkę traumy z dzieciństwa.

Jako dziecko zawsze lubiłem zrobić sobie „bazę”. Koc pod ławę i przykrycie całości drugim. Siedziałem w „bazie”, bawiłem się, leżałem.

Moje wspomnienie jest z okresu gdy miałem około 7 lat. Siedzę w „bazie” przykrytej kocem w taki sposób ze rodzice na fotelach za „bazą” są niewidoczni. Odkryty
@Grzesiok: Często właśnie problemem jest wykluczanie jakiejś opcji, wyłącznie na podstawie "wydaje mi się". Wszystko się zgadza, wszystko potwierdza daną wersję, ale wjeżdża wtedy "Wydaje mi się, że to niemożliwe...". Czemu się wydaje, skoro nikt nigdzie nie wskazał, że musi być, że w ogóle jest, tak jak nam się wydaje? No właśnie w tym problem, że wiele się ludziom wydaje. Nie tylko w takich kwestiach, ale nawet w kwestiach zupełnie trywialnych,
#zjawiskaparanormalne #ufo #paralizsenny

wołam @Kopytnik_1: Postanowiłem że zrobię osobny wpis odnośnie twojego nt ufo czy czegoś niepokojącego, żeby było klarowniej w kontekście tych wszystkich odpowiedzi itp, ja nie wiem czy ty całkiem na serio czy na żarty ale ja opiszę to po swojemu.

Jest coś na rzeczy, ale nie twierdzę że to ufo, widziałem i czułem to coś podczas paraliżu sennego, to coś było realne, "to coś" to nie było typowe
#zmora #sen #paralizsenny #zalesie #horror

TLDR: opisuję gnębiącą mnie dzisiejszej nocy ZMORĘ(paraliż przysenny), przepraszam za ewentualne błędy, piszę na szybko.

Kto nigdy nie miał całonocnej/wielonocnej "zmory" w wydaniu "pętla"(wyjątkowo złośliwa odmiana zmory), ten ma ogromne szczęście. Opisuję na gorąco by powstrzymać się przed snem. Mam już dość, a to dopiero godzina trzecia w nocy(pierwszej nocy, często bywa to wielonocne doświadczenie). Niżej opisuję w punktach proces tej męczarni, a wcześniej kilka wyjaśnień:

Pętla
RabarbarDwurolexowy - #zmora #sen #paralizsenny #zalesie #horror
  
TLDR: opisuję gnę...

źródło: Parali%C5%BC-senny

Pobierz
@RabarbarDwurolexowy:

Miałem takie paraliże i raz OBE.
Ostatni paraliż mialem kilka miesięcy temu. Wydawało mi się że się obudziłem, okazało się że to tylko we śnie. Nie mogłem się ruszyć. Czułem jakby po moim ciele chodził ciężki kot i wbijał łapki, a ja mogłem jedynie patrzyć się w sufit. Czułem jak idzie wydłuż mego ciała i chodzi po łóżku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Inne paraliże były związane
#medycyna #paralizsenny

Cześć Wykopowicze, chciałbym z wami poruszyć temat paraliżu sennego, zwłaszcza a w sumie tylko z osobami które przez to przeszły.

Nurtuje mnie rzadkość tego "zjawiska" statystycznie osobom które tego doświadczyły w tym mi, wiele lat temu, przytrafia się to tylko raz w życiu i to na przestrzeni lat, są przypadki, ale marginalne że doświadczają tego w seriach, albo kilka razy w życiu, staram się do tego podchodzić w czysto naukowy
Tak jak od paru lat nie mam snów to dzisiaj miałem. Śniła mi się postać Sadako z The Ring. Czułem się jakby to było naprawdę. Podwyższone tętno, paraliż i z każdym krokiem gdy do mnie podchodziła coraz bliżej czułem się coraz gorzej. Nic nie mogłem zrobić a czułem że nie śpię ale nie mogłem się ruszyć. Było to coś pięknego a z drugiej strony #!$%@? uczucie. Mieliście kiedyś tak ? ( ͡
adammonster - Tak jak od paru lat nie mam snów to dzisiaj miałem. Śniła mi się postać...

źródło: comment_1673548435XnaYLdP8QmPVqH1m3Z2zwh.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Czy to normalne, że trzy dni pod rząd miałem paraliż senny?

Ostatnie kilka dni były dla mnie ciężkie i chodziłem spać każdego dnia o innej porze

Z piątku na sobotę w ogóle nie spałem do 16, o 16 się położyłem i wstałem o 18:30, następnie zasnąłem gdzieś o 23 i obudziłem o trzeciej

I tak w zasadzie wyglądały ostatnie kilka dni. Paraliż senny zawsze pojawiał się gdy próbowałem zmusić się do snu.
mam paralize od 5 lat w roznych czestotliwosciach, juz nie samo zmuszanie sie do snu ale taka duza nieregularnosc powoduje ze umysl nawet nie wie czy powinien byc w stanie czuwania czy spoczynku, wtedy już samym ciałem bez ruchu dajesz mu sygnał ze w teorii to czas na sen ale swiadomosc zostaje wlaczona przez co wystepuje paraliz. ps zaden lekarz nie pomoze oni nawet nie wiedza ze istnieje takie cos jak paraliz
@adik3x: nie miałem kontroli nad swoim ciałem, jedynie mogłem kontrolować oddech, i taka wysoka postać czarna się do mnie zbliżała jakby widmo bez twarzy, po chwili sobie poszła a ja jeszcze przez jakiś czas nie mogłem się ruszać
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Xela: Ostatnio mi się śniło że w pokoju obok był jakiś powrót i chciał przejść przez wentylację do sypialni. Ja spałem z pistoletem pod ręką, obudziłem się, otworzyłem oczy i chciałem sięgnąć po ten nieistniejący pistolet ale przez chwilę nie mogłem się ruszyć ani wydać jakiegokolwiek dźwięku.

To był pierwszy paraliż od dawna. Dobrze że go teraz opisałem, to może o nim nie zapomnę.