mijają trzy lata a ja za każdym razem gdy pomyśle o moim psie który odszedł z tego świata majac 2 lata to płacze jak dzieciak. Mam jamnika, którego kupiłem dość niedługo po śmierci tamtego i w sumie nie wiem po co to pisze, ale czasem warto wyrzucić z siebie niektóre sprawy.

na codzień nie ulegam emocjom i czerpie wiele z buddyzmu ale po takim czasie nadal nie umiem się z tym pogodzić.
wolter_wait - mijają trzy lata a ja za każdym razem gdy pomyśle o moim psie który ods...

źródło: comment_1641768179srLJjRdVuCiRAIpMqXeM0X.jpg

Pobierz
@niepopularna_opinia: Napewno obejrzę. A to co napisałem to raczej moja subiektywna opinia. Film w jakiś sposob wpłynął na moje zycie osobiste, lub w pewien sposób utozsamiałem się z nim i może dlatego robi na mnie takie wrażenie :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Żyćko ostatnio stało się tak dziwne, że musiałem się zatrzymać, i na nowo spróbować przemyśleć o #!$%@? tu chodzi. A że każdy może mieć teorie na temat wszystkiego, to poteoretyzowałem:

- Życie nie ma sensu. Może mieć wartość, ale sens zawsze jest chwilowy, umowny i subiektywny, czyli w zasadzie jest troszkę kłamstwem.
- Prawdopodobnie bóg jest zarazem diabłem. To jedna 'osoba'. A w zasadzie foremka, która tak troche kwantowo jest dobrem i złem na raz.
- Wielki wybuch to był moment w którym ten diabłobóg przypomniał sobie że jest nieskończenie samotny.
@AnonimoweMirkoWyznania: ja bym zaczęła od zastanowienia się czy Bóg jako superswiadomosc w ogóle istnieje, być może istnieje coś więcej niż to co dotykamy fizycznie na ziemi, ale myślenie że istnieje jakaś superswiadomosc która tym wszystkim kieruje jest jak szukanie wytłumaczenia i zdjęcia odpowiedzialności z nas samych.
Być może wszystko bazuje na jakiejś energii życia, energii twórczej która posiada każdy z nas. Każdy z nas też jest jednocześnie bogiem zdolnym do
  • Odpowiedz
W zeszłą środę w wieku 86 lat. zmarła mi prababcia(w poniedziałek zabrano ją do szpitala, w nocy zaczęła się dusić, zawsze powtarzała ze chce umrzeć spokojną śmiercią, nie udało się) dobry człowiek, kochała wszystkich wnuków, a to nie proste bo miała ich osiemnastu. Kiedy prababcia miała 42 lata zmarł jej mąż, zostawiając ją i dzieci z kredytem, mimo wieku do końca życia była sama, dzieci chciały jej kogoś znaleźć, babcia jednak uważała
SaintWykopek - W zeszłą środę w wieku 86 lat. zmarła mi prababcia(w poniedziałek zabr...

źródło: comment_1641236070K6wrQKvt7PQ65p91Tirr1T.jpg

Pobierz
Jeżeli kogoś ominął ten wpis to polecam, dla mnie jeden z najlepszych na jakie trafiłem na wykopie przez ponad 10 lat przebywania tutaj:

Największa iluzja stworzona kiedykolwiek przez zwierzę. Traktat o przekleństwie świadomości swojego istnienia

https://www.wykop.pl/wpis/58123743/najwieksza-iluzja-stworzona-kiedykolwiek-przez-zwi/

#filozofia #astronomia #astrofizyka #nihilizm #ateizm #rozwazania #smierc #nauka #wszechswiat #religia #socjologia #spoleczenstwo
enforcer - Jeżeli kogoś ominął ten wpis to polecam, dla mnie jeden z najlepszych na j...

źródło: comment_1641060018yT6HuNHLoeCnYosQoPpLDW.jpg

Pobierz
@enforcer: taki se, niespecjalnie wyróżnia się spośród podobnych, chyba że długością, a końcówka z koronawirusem już kompletnie słaba. jak dla mnie to lanie wody które by można streścić w jednym zdaniu bez żadnej straty.
  • Odpowiedz
@enforcer: jeśli już tagujesz "filozofia", to pozwolę sobie na pewien offtop, bo wiem, że na tym tagu siedzi kilka mirków dość zaawansowanych w kminie typu "filozofia".

Pamiętam jak dziś, kiedy siedziałem w liceum w pierwszej klasie i tego typu światopogląd bardzo do mnie przemawiał (taki, tj. entry level zapffe ripoff). Wydawało mi się, że to jest jakaś jedyna prawdziwa filozofia czy coś takiego - że z faktu istnienia jakiejś entropii, nieuchronnej śmierci, nawet śmierci cieplnej wszechświata, nawet z faktu (tu akurat, w linkowanym tekście, nie ma tego wątku, pewnie autor jeszcze nie znalazł Metzingera) rzekomego nieistnienia świadomości (choć nikt jeszcze przekonująco nie rozwiązał tzw. trudnego problemu ;)) wynika, że:

1. życie nie ma sensu (przy czym mało kto z osób używających jak chochoła słowa "sens" tego "sensu" nie definiuje, ponieważ mało kto czytał jakąś filozofię analityczną)
2. religia powstała w ten sposób, że ludzie się bali śmierci, więc sobie wyobrazili stan po śmierci (kwestia tego, jak powstała religia, jest o wiele bardziej, prawdopodobnie o tysiące pozycji naukowych bardziej zniuansowana, niż parę tego typu efektownych
  • Odpowiedz
często mi się śnią czasy szkolne i #!$%@? mam wrażenie, że to są wydarzenia z mojego kolejnego życia, jak umrę to jak już będę przeżywał te sytuacje to będę miał deja vu i będę znów myślał - #!$%@? już kiedyś to przeżyłem, to się wydarzyło a to przecież będą sny z mojego poprzedniego życia

#sen #gownowpis #smierc #sny #przegryw
  • Odpowiedz