@sheslostcontrolagain: Po prostu trzeba powiadomić bank o śmierci takiej osoby. Nie można natomiast wypłacać sobie tej kasy (przynajmniej większej sumy, ponad koszt pogrzebu) na własną rękę. Dostarczasz skrócony akt zgonu, wówczas bank blokuje środki na rachunkach zmarłego, zabezpieczając w ten sposób masę spadkową.
  • Odpowiedz
Ostatnio dużo myślę o śmierci i o tym, czemu się jej boję. Co się urodziło, musi umrzeć - taka kolej rzeczy, więc strach przed śmiercią zdaje się niedorzeczny. A jednak istnieje i będzie istniał tak długo jak żyjemy, bo dopiero martwemu jest wszystko jedno. Dopóki żyjemy, żyje też strach. No więc czemu właściwie boję się śmierci? Wydaje mi się, że największym strachem w moim wypadku jest FOMO. Fear of missing out. Strach przed tym, że śmierć to faktycznie koniec i że nie będę mógł doświadczać już niczego nowego. Nie dowiem się jak się potoczyła historia w genshin impact, nie nauczę się japońskiego, nie zobaczę ludzkiej kolonii na Marsie, nie zobaczę nowych, rozwalających mózg technologii, ani wykopu, jak się wywraca i sobie ryj rozbija. Jest tyle rzeczy, których chciałbym doświadczyć, dożyć, zrobić, ale nie starczy mi na wszystko czasu - zawsze będzie coś, co mi ucieknie. Co za gówno.

A wy? Czego się boicie w śmierci? Tutaj odpowiedzi z wyjaśnieniami, bo w ankiecie jest limit znaków:

1. FOMO.
Fear of missing out, strach przed końcem możliwości doświadczania czegokolwiek i przed końcem możliwości bycia świadkiem jakichkolwiek wydarzeń. Strach przed tym, że coś was ominie. Niczego więcej nie zobaczycie, niczego więcej się nie nauczycie, nie poznacie już żadnych nowych ludzi, nie zwiedzicie żadnych nowych miejsc, nie dowiecie się jak się skończył wasz ulubiony serial czy seria

Wyjaśnienie odpowiedzi we wpisie

  • 1 41.4% (36)
  • 2 8.0% (7)
  • 3 16.1% (14)
  • 4 3.4% (3)
  • 5 20.7% (18)
  • 6 10.3% (9)

Oddanych głosów: 87

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Hedage: najbardziej się boję tego czy coś jest po śmierci, mam wątpliwości. Reszta mnie nie interesuje. Jestem człowiekiem od urodzenia skazanym na porażkę. Bez pasji, zainteresowań i ambicji. Moje zdanie i osoba dla nikogo nie ma znaczenia, jakbym zniknął to niczego dla innych by to nie zmieniło, kiedyś o śmierci myślałem codziennie, teraz trochę mniej, w cięższych chwilach.

Jakby ktoś przyszedł I powiedział mi, że niedługo umrę to może nawet
  • Odpowiedz
Jak bardzo prawdopodobna jest śmierć przez poślizgnięcie w łazience dla młodego człowieka? Chyba niewielu w ten sposób ginie. Znacie takie przypadki?

#smierc
Myśleliście kiedyś o swojej śmierci i pogrzebie? Posłuchajcie niesamowitej mowy na świeckim pogrzebie. Religijnie delikatne dusze uprzedzam, że ich uczucia mogą być nieco nadwyrężone...

Niezwykłe Pożegnanie niezwykłego człowieka...

Tego jeszcze chyba w Polsce nie było. Głęboko humanistyczne Pożegnanie dumnego Człowieka, który sam wybrał, kiedy chce odejść... Dowcip, szydera, śmiech przez łzy, i AC/DC w ostatniej drodze... Owocny, ty dupku...

https://www.wykop.pl/link/6454819/niezwykle-pozegnanie-niezwyklego-czlowieka/
@Takiseprzecietniak: Od dziecka żyję w temacie, od lat prowadzę zakład kamieniarski i jestem też grabarzem. Śmierć po prostu jest i tyle ¯\_(ツ)_/¯ zwisa mi jak, gdzie, kiedy, a tym bardziej pogrzeb bo po śmierci to i tak nie ma to znaczenia.
  • Odpowiedz
czego najbardziej żałują umierający?

1. Żałuję, że nie miałem więcej odwagi żyć życiem prawdziwym dla mnie, a nie życiem, którego oczekiwali ode mnie inni

Umierający ludzie żałowali, że nie spełnili własnych marzeń, że podążali ślepo ścieżką, którą wyznaczyli dla nich inni. Że całe swoje życie poświęcili spełnianiu oczekiwań i nigdy się nie sprzeciwili, nie postawili własnych granic. W wielu wypadkach dotyczy to również sfery zawodowej: chodzić może o ludzi, którzy całe życie przepracowali na etacie (choć ciągnęło ich do działania na własny rachunek) czy pod wpływem wybrali kierunek studiów, którego nie chcieli, przez całe życie spędzili marząc o alternatywnej karierze.

2.
suqmadiq2ama - czego najbardziej żałują umierający?

1. Żałuję, że nie miałem więcej ...

źródło: comment_1642015863hA81ZirlX6Yi1u9BuHoKCi.jpg

Pobierz
@suqmadiq2ama:
Heh klasyka, dzieciaci non stop rzucają argumentem o tym jak to na starość ludzie żałują braku potomstwa, tymczasem żadne badania ani nawet pojedyncze przypadki tego nie potwierdzają. Przecież podobno tak dużo kobiet i mężczyzn tego żałuje, gdzieś niby oni są, co prawda nikt ich nie widział ani nie przytoczył żadnej wypowiedzi takiej osoby ale no są, trzeba wierzyć na słowo ( ͡°( ͡° ͜ʖ(
  • Odpowiedz
Ale szuria, matka już wydała diagnozę, że to przez szczepionkę :D a to, że mógł mieć urkytą wadę serca czy cokolwiek innego to już na pewno nie, to na pewno szpryca!
Debile burza się, ze każdy zgon jest teraz na COVID, ale nie widza tego, ze dla nich każdy zgon jest NA 100% OD SZCZYPAWKI!!111
Przypomnę tylko, ze kilka lat temu, gdy o covidzie nikt nie słyszał, pewien słynny, młody bramkarz, w
  • Odpowiedz