Mirki, teraz na poważnie - jakoś jak dzisiaj wróciłem z licbazy do domu to zaczęły mnie niemiłosiernie napieprzać stawy biodrowe. Po prostu średnio mi nawet chodzenie wychodzi. Dawno nic nie trenowałem (kiedyś biegi, piłka nożna). Pamiętam jak kiedyś będąc jeszcze małym dziewczynkiem też coś takiego odczuwąłem, ale to było około 8 lat temu :/ Już mogę spisywać testament, czy coś pomożecie ?

#lekarz #bolimienoga #smierc #nowotwor #raknogi
@Rogue: znalazłem rozwiązanie nie wiem czy na dłuższą metę to będę stosował musze się dowiedzieć czy to wada ta czerwona dioda to było moje pierwsze rozładowanie, pomogło poczytanie forum supportu Sony i znalazłem wyjście koło karty microSIM jest taki czerwony przycisk mały, wdusiłem go i trzymałem + przycisk ON i włączył się tylko już był trochę podładowany, mam jeszcze 5 dni na zwrot bo dopiero kupiłem.

Jak coś to pamiętaj o
O rany, mirki. Miałem sen o tym, że jedna z moich lepszych koleżanek umarła. Wspominaliśmy więc jakką była dobrą osobą i jaka szkoda, że już nigdy niie porozmawiamy. Kiedy się obudziłem i zdałem sobie sprawę, że koleżanka ''zmartwychwstała'' odczułem nieporównywalną z niiczym ulgę i teraz jestem wręcz przepełniony miłością do moichh bliskich, cieszę się, że są tutaj, a bohaterkę snu mam ochotę wyściskać.

Może brzmi trochę ckliwie, ale jestem zdumiony jak bardzzo
#truestory

Przypomniała mi się pewna historia z mojego życia, gdy odbywałam praktyki w szpitalu na oddziale wewnętrznym.

Pierwszy kontakt z ludźmi chorymi i prawdopodobnie czekającymi na śmierć. Pierwsza myśl: "Nie dam rady, nie podołam". Strasznie ogarnął mnie strach, myśl o tym, że coś we mnie "pęknie" przerażała mnie strasznie. Chodziliśmy grupą od sali do sali. W każdej sali praktycznie ludzie starsi. W sali numer siedem, dwie kobiety. Jedna strasznie agresywna, druga spokojna,
7 dni temu postanowiłem, że pora zmienić coś w swoim życiu, opisałem to tutaj:

http://www.wykop.pl/wpis/6797186/postanowione-dzis-jest-dzien-w-ktorym-zaczynam-akt/

Tego samego dnia wieczorem byłem na imprezie w hostelu, gdzie pogadałem trochę z menedżerem nt. ewentualnej pracy (beznadziejna rozmowa, błaźniłem się coraz mocniej, alkohol zrobił swoje). Następnego dnia wpadłem z CV i momentalnie zostałem na próbę/szkolenie.

I oto dzisiaj jest moja pierwsza nocka w nowej pracy! :D

Siedzę sobie, chilluję do dobrej muzyki, biorę się zaraz za