@NihilistycznyFemboy: imo lepiej wydasz kasę robiąc lekcje w PL (jak masz pod ręką), a w Egipcie możesz już się skupić na oglądaniu rybek, zamiast marnować urlop na oczyszczanie maski i szukanie automatu.

Nie robiłem kursu za granicą, ale paru znajomych robiło i wszystko zależy od zaangażowania instruktora.
  • Odpowiedz
Też uważam że najlepiej zrobić kurs w PL, a na wakacjach już tylko się bawić:) w PL są cięższe warunki do nurkowania, jeżeli to tutaj opanujesz, to Egipt będzie już tylko bezstresową rozrywką :)
  • Odpowiedz
Był ktoś w #hurghada na #nurkowanie?
Byłem raz w życiu w Turcji, jakieś podstawowe zejście po linie i chwilę taplania się - takie sobie, ale potem w grupie 3 osoby + instruktor dokupiliśmy sobie ok. 30 minutowe już takie bardziej swobodne nurkowanie i wspominam to jako jedne z fajniejszych przeżyć. Jeśli się nie mylę to do około 10m zeszliśmy, czy ogólnie tej maksymalnej dozwolonej bez kursu głębokości.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NykipVaous: Jak wyżej - bez uprawnień nurkowania zawsze będą tak wyglądały: pod rączkę, na parę metrów i nie za długo, bo pewnie będziesz dmuchał powietrzem jak lokomotywa. Zrób podstawowy kurs, to raz: będą mogli cię zabrać na trochę poważniejszą głębokość dając więcej swobody wiedząc, że jako tako wiesz co robisz, a dwa: sam będziesz czerpał dużo większą frajdę z nurkowania, kiedy wiesz co robisz, świadomie kontrolujesz sprzęt i pływalność i
  • Odpowiedz