Długo się zastanawiałem nad opisaniem tej sytuacji, ale jeśli powstała taka inicjatywa – chętnie się skuszę.

To był rok 1998, lato, słońce paliło mnie po plecach. W domku, w którym miałem przyjemność spędzać wakacje mieszkał mój młodszy kuzyn, z którym uwielbiałem wspólnie chodzić do pobliskiego lasu, budować domki na drzewie, rozsypywać mrowiska i rzucać kamieniami w płot. Kamil – tak miał na imię mój siostrzeniec nie był jedynakiem. Jego starszy brat Michał
Chciałbym opowiedzieć wam o historii która wydarzyła się nie dalej jak 2 dni temu w bloku na ulicy Gomułki 3/2 . Mój sąsiad Tadeusz , przyjął do domu zielonoświątkowców którzy akuratnie chodzili po domach jak to sekty. Pan Tadeusz został zgwałcony i zabity . Pytacie , co ma z tym wspólnego marihuana ? Otóż gdy Pan Tadeusz został otruty marihuaną poprzez dosypanie mu jej do kapuczino przez nieproszonych gości . Może i