✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Moja koleżanka poznała pewnego chłopaka na praktykach w Niemczech, bardzo jej się spodobał i przez kilka miesięcy wymieniali ze sobą wiadomości - od jakiegoś czasu od niej przyjeżdza i umawiają się na randki, on jej kupuje drogie rzeczy i ogólnie jest w nim bardzo zauroczona. Problem jest w tym że ona ma narzeczonego z trzy letnim dzieckiem które jest chore i wymaga bardzo dużo opieki. Razem są w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

on jej kupuje drogie rzeczy i ogólnie jest w nim bardzo zauroczona. Problem jest w tym że ona ma narzeczonego z trzy letnim dzieckiem które jest chore


@mirko_anonim: początek baita był dobry, ale tu już przesadziłeś. Próbuj dalej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim niestety będąc kobietą czasem spotykałam kobiety które były moją koleżanką do czasu aż poklaskiwalam czy zazdrościłam jej jakieś decyzji czy sytuacji, a gdy tylko coś się skomentowało czy źle oceniało moralnie to taka reagowała płaczem/złością by wymusić na mnie akceptację jej decyzji. Jak nie byłam przychylna to kontakt się urywał z dnia na dzień albo powoli wygaszał bo takiej nie byłam już do niczego potrzebna. Ta potrzeba walidacji jest raczej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: generalnie zauważyłem, że najlepiej żyje się moim znajomym, którzy są NPC, czyli nie interesują się za bardzo niczym, nie są najinteligentniejsi i robią defaultowe czynności życiowe. Mają pracę 8 godz dziennie + dziecko, więc nie mają za bardzo czasu na nic więcej, oglądają Dzień Dobry TVN, Wojewódzkiego, wieczorami Hotel Paradise i są szczęśliwi, bardzo im zazdroszczę. W ogóle zazdroszczę ludziom, którzy potrafią znaleźć sobie zajęcie, które zajmie im czas
  • Odpowiedz
  • 40
@o__0: wtedy jeszcze nie znałem potęgi genów ( _) A najbardziej utkwił mi obraz gdy wychodziłem od psychologa to oskarek na korytarzu właśnie ciągnął dziewczynę za warkocz. Pani psych0l0g nie widziała w tym nic niestosownego a na pewno to widziała.
  • Odpowiedz
tak sobie wyobrażam neet

1. bajlando wolność piwniczenie czilera
2. brak środków do życia opłat, rachunków
3. wyłączenie prądu, wody itd
4. kary finansowe
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Nie martw się takich jakich jak ty jest więcej.
Tindera sobie odpuść. Może i miało to sens 10 lat temu, ale teraz to jest maszynka do wyciągania kasy od zdesperowanych facetów i podbijania ego dziewczynom. I to nie tylko Tinder, ale wszystkie apki randkowe. Żeby jako facet mieć jakieś powodzenie musisz być w top10 najlepszych w promieniu 100km, w innych przypadku efekt jest ten co u ciebie.

Twój brak powodzenia
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoyav: miałam podobne obserwacje. Ogólnie zauważyłam, że ludzie, którzy się mało odzywają raczej są traktowani gorzej. Jakby inni dookoła myśleli na zasadzie, że "ona nie chce z nami gadać, pewnie w myślach nas objeżdża i nawet jej się nie chce udzielać w naszych dyskusjach bo pewnie je uznaje za głupie". Osobiście na początku dosyć mało się udzielałam, ale po czasie zaczęłam więcej i w sumie tylko były z tego korzyści.
  • Odpowiedz
@tomwick55: smutno się to czytało. Ale pierwsza zasada - żadnej kasy menelom. Od pomagania są instytucje ale z jakiegoś powodu nie chcą z tej pomocy skorzystać.

A kontaktu dobrze że nie dałeś bo i tak hajsu by nie oddał a tylko Ci truł dupe o kolejne zakupy
  • Odpowiedz
@tomwick55:

Poszliśmy do sklepu, zaczął brać banany, serki, warzywa, szynkę


I z tego zrobiło się 130 zł? Ogólnie piękny gest i podziwiam. Piszesz, że miałeś mało na koncie, ja w tej sytuacji nawet gdybym miał dużo to i tak kupiłbym jedynie podstawowe rzeczy zamykając się w 20 zł. Pomoc od zwykłej osoby powinna być doraźna- kilka suchych bułek, kabanosy, tani serek, jabłko jakaś podstawa, pomagajacy człowiek z ulicy to nie
  • Odpowiedz
@bulbulator90: To nie twoja wina. Po prostu taki ci wylosowało w genach charakter i nic z tym nie zrobisz. Gdybyś miał potencjał to ruszyłbyś się do działania w tym momencie nie rozmyślając o przeszłości i o tym czy warto było ryzykować. Normicki dobierając się w pary nie rozmyślają o tym w szczegółach jak ty tylko to po prostu to im wychodzi samo z siebie naturalnie i podświadomie. Więc jeśli tobie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Naprawde sie staralem, walczylem ze soba, probowalem ale to na nic. Od poczatku miesiaca chodzilem na rozne zajecia grupowe. Zagadywalem ludzi, probowalem ich poznac. Efekt? Dwa numery telefonu ale zeby cos zrobic poza zajeciami to bez szans, bo zawsze wymowki. Ostatnie dwa zajecia robielem test, do nikogo sie pierwszy nie odzywalem. Wiecie co sie wydarzylo? Zgadliscie, nikt sie ze mna nawet nie przywital poza prowadzacymi. Nikt nie podszedl
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: no ale nie zagadałeś to co byś chciał? jeszcze no niestety, ale Ty się nastawiasz albo na pozytywny outcome, albo się obrażasz

zarówno i jedno i drugie tak naprawdę jest głupie, bo Ty nie kontrolujesz innych ludzi i to Cię denerwuje

więc albo moim zdaniem bądź sobą do końca i nie zagaduj nigdy nic ale też nie płacz że nikt nie zagaduje (wielu tak robi)

albo wyluzuj i zagaduj,
  • Odpowiedz