Myślałem że baby po 40 są już jakieś rozsądniejsze, ale okaz na który trafiłem spowodował u mnie posklejanie styków, jakieś ustawianie co tydzień innego typa na status w związku. Wielka miłość i inne głupoty.
Zasypywanie mnie wiadomościami z serduszkami. No ja #!$%@? jakby mózg






































Po paru dniach przerwy, znów zacząłem przeglądać Wykop. I znów wpisy popsuły mi humor, jak chociażby ten artykuł o "puszczalskich Polkach" na wakacjach, dla których zdrada męża to tylko "wakacyjna przygoda".
Może Was to śmieszyć, możecie pomyśleć, że jestem jakimś mięczakiem, ale ja mam to gdzieś, nie chcę już tego wszystkiego czytać i się jeszcze bardziej dołować. Moje życie i tak jest wystarczająco smutne, żebym się zatruwał jeszcze tymi toksycznymi historiami ze świata. Wolę nie wiedzieć o wielu rzeczach.
Ktoś
źródło: smoke
Pobierz