Załóżmy że jestem bezczelnym deweloperem i mam pieniądze na zakup nowego samochodu. Dodatkowo jestem też zdegenerowanym psychopatą i decyduję się nawet na SUVa. Ale słabe żarty na bok, przejdźmy do faktycznego pytania.
Załóżmy że chciałbym kupić tenże nowy samochód z silnikiem benzynowym, ale w ofercie jest silnik elektryczny (albo i nawet nie) oraz hybryda plug-in. Nie chcąc iść w elektryka wybieram PHEV. Zupełnie przypadkowo i przykładowo - niech to będzie Mitsubishi Eclipse Cross
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jankutwa:

1 tak doladowuje sie podczas jazdy
2a tak
3a np mitsu outlander ma pstryczek ze jezdzisz tylko w EV mode
3b nie bo PL to bantustan. Mimo ze hybryda plugin moze jezdzic kilkadziesiat km na samym pradzie to podpada pod ograniczenia stref czystego transportu bo ma silnki kttorego nawet tam nie
  • Odpowiedz
Tydzien temu mialem przeglad i do wymiany byly tylko sztywne tylne przewody hamulcowe. Zrobione i auto sprawne.
Ale nie daja mi spokoju metaliczne dzwieki z tylu auta jakby przewracala sie butla z gazem, stuki przy niskiej predkosci. Pytanie wiec jest takie, czy diagnosta mogl nie zauwazyc problemu np. z tylna belka? Jak sprawdzic samemu skad te dzwieki? Auto to poczciwe 206 sw 1,4 hdi. #mechanikasamochodowa #motoryzacja #samochody
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Odkamieniacz: 3 lata jeździłem na jedną SKP i żaden nie znalazł tego, że przednie amortyzatory pełniły tylko funkcję ozdobną. Więc duża szansa jest że coś przeoczą.
  • Odpowiedz
no nie wiem, coś co sprawi, że nawet kompletny idiota nie ogarniający rzeczywistości będzie wybierał elektryka


@SpalaczBenzyny: czas ładowania nieprzekraczający czasu irytacji, czyli porównywalny do podjechania pod dystrybutor i w ciągu 2-3 minut wyjścia z fv/paragonem z kasy. (NIE- NIE 30, NIE 15, NIE 10 ANI 5)

Tylko tyle...
Wtedy nawet przy zasięgu 400km masz w dupie, bo zjeżdżasz nawet z autostrady na ładowarę, podpinasz, postoisz nawet niech będzie nieco dłużej jak przy
  • Odpowiedz
Minimalna w Polsce obecnie to 3510zł netto.
Wszedłem na stronę z ogłoszeniami samochodów żeby sprawdzić jakieś auto które mi się podoba wizualnie.

Gdyby odkładać 100% wynagrodzenia potrzeba 2 miesiące żeby odłożyć na takie auto, o ile oczywiście jego cena nie wzrośnie.
Załóżmy jednak inny scenariusz, realistyczny, że mogę odkładać 500zł miesięcznie bo reszta idzie na wynajem + jedzenie.
Wtedy czas odkładania pieniędzy wzrasta do 14 miesięcy, czyli ponad roku!!!
HusainAbdul - Minimalna w Polsce obecnie to 3510zł netto.
Wszedłem na stronę z ogłosz...

źródło: a6eabd1982ac63cb9a3d84d6049fdef1b8d7654851df9851c19fdbe3dec37c68

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zarabiasz w Polsce minimalną. Powiedzmy, że po odjęciu kosztów życia (jedzenie, wynajem, paliwo na aktualny samochód) zostaje ci 500zł do odłożenia.

Wszedłem na stronę producenta najtańszych aut europejskich. Dacia Sandero to auto dla emeryta za 61300zł. Odkładając co miesiąc te 500zł to na takiego pierdzika, będziesz go mógł kupić po 123 miesiącach czyli po 10 latach i 3 miesiącach. Zakładając, że po drodze inflacja nie wywali w kosmos a twoje oszczędności nie
SzubiDubiDu - Zarabiasz w Polsce minimalną. Powiedzmy, że po odjęciu kosztów życia (j...

źródło: zycie jest super

Pobierz
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzubiDubiDu: no tak, zarabiasz minimalną i zamiast se kupić auto używane (ogrom rynku) no to jazda do salonu po nową Dacię ;]
nigdzie na świecie tak nie ma, że kogoś zarabiającego minimalną stać na jakikolwiek samochód z salonu
  • Odpowiedz
@naokimistrzapjo: szanuje, robactwo wykopowe nazwie cię polskim cebulakiem, ale ja tu widzę RiGCz w najczystszej postaci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Żydzi się dorobili majątków i kamienic, bo kupowali tanio a opychali drogo jakieś gunwo typu woda pół litra za 15 zł albo dodali nazwę "kraftowy" do jakiegoś burgera który realnie powinien kosztować 10-15 zł no ale z uwagi na nazwę "kraftowy" wykopkowe robactwo mówi że cena
  • Odpowiedz
Wrzucam jeszcze raz, tym razem poprawiony wykres. Dzięki za zwrócenie uwagi, że brakowało Mercedesa, drobne przeoczenie ☺
Jutro wrzucimy wykres, który podzieli marki pod względem wolumenu (sumy cen ofertowych).
Myślicie, że będzie jakaś zmiana na podium?

#zdzismoto #samochody #motoryzacja
DROZD - Wrzucam jeszcze raz, tym razem poprawiony wykres. Dzięki za zwrócenie uwagi, ...

źródło: Udział w rynku marek. Średnie ceny tych ogłoszeń, które zeszły na pniu w marcu 2025

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Clio dla żony, raczej auto jeżdżone okazjonalnie, niewiele kilometrów, głównie w mieście. Widzę, że nowe kosztuje 79 tys, znalazłem ofertę za 65 - z 2024 z przebiegiem 2900 km. Nie ukrywam, że żonie przede wszystkim to auto podoba się wizualnie, a resztą jak to dla kobiety ma mniejsze znaczenie. Ja też jakiegoś super rozeznania nie mam, no ale nie jest to raczej auto najbardziej bezawaryjne i solidne na rynku. Jakieś inne sugestie?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zarabiam w Polsce obecnie 5000zł netto. Wszedłem na stronę z ogłoszeniami samochodów żeby sprawdzić jakieś auto które mi się podoba wizualnie. Gdyby odkładać 100% wynagrodzenia potrzeba 5,14 miesięcy żeby odłożyć na takie auto o ile oczywiście jego cena nie wzrośnie. Załóżmy jednak inny scenariusz realistyczny że mogę odkładać 500zł miesięcznie bo reszta idzie na wynajem + jedzenie + rodzina. Wtedy czas odkładania pieniędzy wzrasta do 51,4 miesięcy czyli ponad 4,28Lat!!! Takie proste
janusz507 - Zarabiam w Polsce obecnie 5000zł netto. Wszedłem na stronę z ogłoszeniami...

źródło: temp_file887577943915809829

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Myszo:zarabiając od niego niewiele więcej, mając jakieś wydatki typu rodzina, jeździsz 2 razy w roku na wakacje i odliczyłes na nowego suva z salonu nie mając węża w kieszeni. To ile odkładałem, co to dla ciebie jest nowy SUV a później proszę zrób rozpiskę jak ty to robisz i ile na co wydajesz :)
  • Odpowiedz