Polska od kilku lat nieprzerwanie utrzymuje się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej pod względem najniższego bezrobocia. Według metodologii BAEL, stopa bezrobocia w 2023 roku wyniosła zaledwie 3,1 proc. Ale będzie jeszcze lepiej.

Prognozy wskazują na dalszy spadek tego wskaźnika do 3 proc. w 2024 r., 2,9 proc. w latach 2025–2026 oraz 2,7 proc. w 2027 r. Tak niskie bezrobocie może jednak przynieść nowe problemy. Jak zauważają eksperci, coraz większym wyzwaniem staje się brak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od kiedy Polskę przejęły na własność amerykanie jesteśmy dla nich tylko zasobem ludzkim, szarą masą, zarządzają ludźmi jako cyferkami, ten do korpo, ten do montowni, obydwoje zarabiają 700€, ale ten w biurze czuje się jakby był kimś lepszym. Ci z dołu próbują wejść wyżej, ale liczba miejsc jest ograniczona.
  • Odpowiedz
@RadekThePlayer zawody klawiaturowe, nie tylko programisci, dostana ostro po dupie, ale ludzie z korpo, ci od klepania tabelek w excela tez beda do wyciecia.

Moze ten 2025 nie bedzie pod tym wzgledem spektakularny, ale 2030 to bedzie ogromne bezrobocie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niecodziennyszczon: W długim okresie przerzucą się na produkcję dla powiększającej się biedoty. No i może wprowadzą dochód podstawowy, żeby stymulować popyt. W krótkim, żaden kapitaluch się nie przejmuje. Nawet wielkie korpo patrząc maks. kilka lat do przodu, a tak naprawdę ledwie na rok za który mają raportować sprzedaż.
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: w sensie nie mowie 150h ze bieda ogolnie ale jak ktos jest na wygodnej posadce gdzie co by nie zrobil jest gut, a np za jakas niespektakularna podwyzke nagle jest na okresie probnym i mozliwe, ze sie klientowi nie spodoba i poleci to juz dwa razy pomysli. Idealna stawka dla zasiedzianego typa co w koncu wychodzi ze strefy komfortu xD
  • Odpowiedz
@staryalkus: Koledzy podostawali się na studia, a ja w tym czasie tłukłem placuszki w przyczepce z Niewiadowa. Śmiali się: "Co to za zajęcie? Bez studiów nic nie osiągniesz". A ja w czasie sesji nie wyrabiałem z dostawami do akademika. Oni zakuwali, a ja zarabiałem. Oj zarabiałem... Po studiach oni drugi fakultet, a ja drugą restaurację. Oni magistra a ja dowóz całą dobę. Oni doktorat a ja z Galak Pizzą na
  • Odpowiedz
@wygolony_libek-97 Nic dziwnego że nie chcą wdrażać człowieka bez potrzebnych umiejętności jeśli potrafią znaleźć kogoś kto je ma.

Co do drugiego akapitu to w sumie ja mam taką specyficzną pół-fizyczną pracę w której potrzebne są takie ogólne umiejętności kręcenia śrubek, a oficjalnie nie mam żadnego kierunkowego wykształcenia. No tyle że lubię taką robotę i robię to od wczesnego gimnazjum.

Co umiesz robić poza przeżyciem?
  • Odpowiedz
@wygolony_libek-97 Teraz jest rynek pracownika w stosunku do tego co było 10 lat temu. A w stosunku do tego co było w stanach te 50 lat temu to jest teraz cały czas rynek pracodawcy xD

Nie chodzi mi o to że uważam że nic nie umiesz, po prostu się pytam z ciekawości bo może widziałbym potencjalny zawód pod te umiejętności.

A co do ostatniego, to tak, brakuje pracowników do j-----a w
  • Odpowiedz