#nieruchomosci Dlaczego osoby, które tutaj piszą, że ich nie stać na mieszkanie zwyczajnie nie zostaną landlordami? Przecież dzisaj kredyty leżą na ulicy i wystarczy się po nie schylić, bo dosłownie jedynym wymaganiem jest stała praca (jesteście chyba dorośli więc macie stałą pracę) i parę tysięcy na wkład własny.
Ostatnio moja znajoma studentka w wieku bodaj 24 lat kupiła sobie mieszkanie i to w Warszawie. Jakim sposobem? A no takim, że
@SoplicaTadeusz: Dowód anegdotyczny. Jedna osoba nie odzwierciedla całego rynku. Wielu studentów, wiele rodzin z dzieckiem, czy dwoma dziećmi nie ma zdolności kredytowej. Po drugie kredyt jest zawsze obarczony ryzykiem. To, że ktoś Ci naściemniał, nie oznacza, że jest to faktem.
@Janexpol: Cześć wynajmujących to młodzi ludzie na studiach, cześć to rodziny z dziećmi, gdzie zdolności nie mają. Inni wyprowadzili się od rodziców, bo musieli, a jeszcze inni wynajmują, bo mają dziwne umowy, których wbrew pozorom jest całkiem sporo. To nie jest tak, ze wszyscy mają zdolność kredytową i chcą wiązać się na 25 czy 30 lat z bankiem. Musisz wyjść ze swojej bańki.
Pamiętam, jak kiedyś wynajmowałem fajne mieszkanie (z rodziną) w pewnym średnim mieście. Był taras co prawda na parterze, ale był, nowe pokoje i bardzo duża łazienka. Mieszkałem tam chyba z 6 lat, dopóki landlord nie wyczuł krwi i z dnia na dzień oznajmił, że podniesie cenę o 120%. Oczywiście wyprowadziłem się stamtąd co prawda do rudery, ale po chwili *jakieś 5 miesięcy) kupiłem mieszkanie po dość korzystnej cenie. Jednak najlepszą motywacją do
@MxS89x: ja wynajęłam pokój w domku, 750, właściciele na parterze. Ale od lat mieszkały tam laski z których jedna miała ewidentne problemy ze stabilnością emocjonalną i tuszą (i pracowała z dziećmi!). Generalnie brała antykoncepcję, więc to może być to. A druga... Samotna panna z nawykami staropanienskimi. Nie zwolniła szafek jaki jedyna i trzymała mnóstwo śmiecia, do tego po kilka godzin rozmawiała sobie z koleżankami na słuchawkach. Nie znoszę takiego głupiego p---------a po parę godzin,
Donald Trump powiedział reporterom, że w negocjacjach dotyczących Iranu "nie myśli o sytuacji finansowej Amerykanów", a jedynym celem jest uniemożliwienie Teheranowi wejścia w posiadanie broni nuklearnej.
Chłop w pierwszym dniu zrobił wała na coinach, więc w ogóle mnie nie dziwi, że ma w poważaniu swoich obywateli. Jakim trzeba być pustostanem umysłowym, aby wybierać sobie prezydenta, który nawet nie kryje tego. Jak mocno ma wywalone na swój naród.
Przewaga kosztowa w Polsce uległa zmniejszeniu w wyniku rosnących wynagrodzeń" - ogłosiła szwedzka firma Garo, która kończy działalność w Szczecinie i zamyka fabrykę produkującą między innymi ładowarki samochodów elektrycznych.
W wielu krajach rozwijających się czy też rozwiniętych jest drożej. Prawda jest taka, że firma była typowym kołchozem. Jak najwięcej zysków jak najmniejszym kosztem. W Polsce jest tysiące firm i przedsiębiorstw. Z różnych branży. Jedne radzą sobie gorzej, inne lepiej. Rynek baterii, ładowarek jest ciasny. Tam prym wiodą Chińskie firmy. Fakt nie liczy się ile się zarabia, tylko ile można za 1 zł kupić, nie zarabiamy wcale więcej względem siły nabywczej pieniądza,
@bossssob: No tak trzeba dotować youtuberków z kontentem dla dzieci. Nie można za to dotować innych sfer, bo przecież ludzie zorganizują zrzutkę i będzie wszystko git. Kawecki w porównaniu do Friza to przepaść intelektualna. Jedna z definicji patologi brzmi "nieprawidłowe zjawiska występujące w życiu społecznym". Więc dotowanie przez państwo bogatych krętaczy jest idealnym tego przykładem. I jeżeli mówimy o patologi i patusach to właśnie Friz bardziej do tego pasuje.
@typowyWykopekMizogin: Też bym chciał, ale też ze mnie biedny c--j. Dobrze, że chociaż mieszkanie udało mi się kupić jakiś czas temu. No ale domek lepszejszy
Jestem staro/młody bardziej stary ( 37lvl), a już tak mi się nie chce pracować strasznie. Lata pracowałem i czuje już takie wypalenie, że krater mógłby powstać. Perspektywa kolejnych 30 lat pracy mnie przeraża. Jak wytrzymały to starsze pokolenia to ja naprawdę nie mam pojęcia.
@MxS89x: Być może wynikało to z tego że było ch--owo ale stabilnie, wszyscy z grubsza byli na tym samym poziomie życia, nie było za bardzo podejścia pod tytułem żę trzeba trzymać jakiś wizerunek 24/7, nie było mediów społecznościowych, żyło się ogólnie wolniej, nie było konieczności bycia cały czas pod telefonem. Obecnie mamy w Polsce takie rozwarstwienie że powoli zaczyna to przypominać feudalną Japonię.
,,Nie można zakazywać najmu krótkoterminowego i uzależniać go od zgody wspólnoty, bo to naruszenie świntego prawa własności". Uwielbiam ten argument. Zupełnie jakby różnorakie zasady korzystania z nieruchomości nie były od dawna regulowane przez setki aktów prawnych albo jakby takie przepisy były nowością i w różnej formie nie istniały od zarania cywilizacji.
@wjtk123: Dla landlordów czy pato deweloperów nie istnieje coś takiego jak zasada współżycia społecznego, która w zasadzie jest fundamentem funkcjonowania społeczeństwa. Liczy się tylko i wyłącznie ich interes. A, że nawaleni turyści syfią cały blok, nie dając ludziom żyć w spokoju to inna bajka.
Deweloper zadbał o to, aby pewni urzędnicy dostali w łapę. To nie są ludzie incognito jest tam podpis z imienia i nazwiska. Przydałoby się prześwietlić powiązania. W Polsce powinniśmy zacząć walkę z mafiami w samorządach, bo co tam się odwala to jest głowa mała. Później mniejszość wpływowych ludzi zakazuje nam wszystkiego, wprowadza opłaty, które ciągną nas po kieszeniach. A oni robią biznesy. Tylko nagłaśnianie tych spraw i przyjrzenie się kto z kim,
Cześć Mirki Szukając apki do usypiania córki, wszędzie odbijałem się od abonamentów i mikropłatności . Jakaś masakra , 60 zł na miesiac itp. Wziąłem więc sprawy w swoje ręce, trochę pokodziłem po godzinach i tak powstało BunnyBaby. Co jest w środku? Gdzie jest haczyk? Nie ma. Apka jest w 100% darmow
Jak ma się problemy ze snem to szuka się przyczyny. Problem ze snem to zbyt poważna sprawa, aby "leczyć" ją g---o aplikacją. A dzieci jak to dzieci. Raz zasną jak człowiek, a raz nie. Najgorzej to uzależnić mózg od konkretnego bodźca. Lepiej wziąć książeczkę i mu poczytać.Dzisiaj to każdy problem rozwiązywałoby się aplikacjom albo g---o poradą z internetu.
Mam sporo wad, na przykład nie pije alkoholu i nie chodzę na dziwki. Jedyna moją zaletą jest ćpanie w małych ilościach od święta. Tyle mogę wam zaproponować
Ostatnio moja znajoma studentka w wieku bodaj 24 lat kupiła sobie mieszkanie i to w Warszawie. Jakim sposobem? A no takim, że