Co robicie gdy potrzebujecie pieniędzy bo np mieliście sporo wydatków i wam nie starczyło do kolejnej wypłaty?

1. Pytam rodzinę lub znajomych, proszę ich o pieniądze i oddaję w ustalonym terminie, na szczęście mogę na nich liczyć.

2. Nie mogę liczyć na swoją rodzinę czy znajomych więc korzystam z krótkiej, małej pożyczki, którą od razu zwracam gdy tylko mogę.

3. Nie mogę liczyć ani na rodzinę czy znajomych, ani na pożyczki więc

Jaką opcję zwykle wybieracie?

  • 1 16.1% (19)
  • 2 10.2% (12)
  • 3 17.8% (21)
  • 4 55.9% (66)

Oddanych głosów: 118

Które rozwiązanie jeśli chodzi o #pieniadze jest wg was lepsze u #nastolatki i #rodzice?

1. Dawanie nastoletniemu dziecku ustalonej kwoty co tydzień lub co miesiąc, którą może sobie rozdysponować jakkolwiek chce, są to jego pieniądze od tej chwili.

2. Dawanie pieniędzy nastolatkowi tylko wtedy gdy o nie poprosi, poda powód i argumentację, że potrzebuje konkretnej kwoty. Po przemyśleniu czy to nastolatkowi aby na pewno potrzebne itd, rodzic decyduje czy dać pieniądze

Który schemat jest lepszy?

  • 1 70.7% (29)
  • 2 29.3% (12)

Oddanych głosów: 41

@viciu03 Schemat nr 3:
Nastolatek otrzymuje drobne tygodniówki mające starczyć na codzienne potrzeby: to ma go uczyć rozporządzania własną gotówką. Wszystkie większe wydatki typu nowy komputer, konsola, czy telefon omawiamy jednak wspólnie. To ma dać szansę mi, jako rodzicowi, by pokazać mu jak pieniądze wydawać rozsądnie.
W zależności od tego jak większe wydatki są motywowane czasem każę z tygodniówek odłożyć połowę, a ja dokładam drugą. Ale tylko wtedy gdy argumentacja nie do
Sakramenty zostały ustanowione dopiero w Nowym testamencie


@Erk700: Tak średnio w NT zostało coś ustawnowione. Są jakieś pojedyncze zdania, które usilnie cytuje się na dowód, że coś ustanowiono, np. "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane", ale przecież z tego wprost nie wynika żaden formalny przykaz sakramentu pokuty. Katolicy z tego fragmentu wywodzą, że ksiądz w konfesjonale powinien co najmniej raz w roku przepytać katolika z
Ostatnio mój znajomy który też ma konto w #mbank opowiadał mi jak się wywanił xd Potrzebował kasy ale nie chciał się prosić, też w ogóle rzadko kto mu finansowo pomaga więc wymyślił, że zloży taką fałszywą reklamację na 150 zł. Wtedy jest na czas rozpatrywania tej reklamacji przyznawana kasa i jeśli np ktoś ją wykorzysta a rozpatrzenie będzie negatywne no to ma po prostu ujemne saldo dopóki sobie go nie wyzeruje. On
kto by się #!$%@?ł o 150zł zrobią ujemne i wezwą do spłaty, jak będzie ujemne powyżej 14dni to wpiszą nieterminowego jako dłużnik. po prostu rozpatrzą negatywnie.
Jakie ciekawe waszym zdaniem pytania warto by zadać sztucznej inteligencji? (Tzn, można spróbować z tym co jest obecnie, ale ciekawią mnie pytania przyszłościowe). Ja bym chętnie zapytał (choć niekoniecznie te pytania są dla wszystkich ciekawe):

Czy możesz opracować/wyuczyć lepszy algorytm sztucznej inteligencji?
Jak uszeregować problemy które należy rozwiązać, by zminimalizować problemy ekologiczne?
Jakie widzisz problemy dla ludzi, które mogą wyniknąć w związku z pojawieniem się SI, oraz jakie rozwiązania proponujesz?
Opracuj lepszy
@Oo-oO:

Oto kilka interesujących pytań, które można zadać sztucznej inteligencji:

Jakie nowe technologie mogą powstać dzięki dalszemu rozwojowi SI?

Czy jest możliwe opracowanie SI, która będzie miała świadomość siebie i własnej egzystencji?

Jakie są etyczne ramy działania SI, aby zapobiec jej ewentualnej szkodliwości dla ludzi?

Jakie technologie mogą pomóc w walce z kryzysem klimatycznym?

Czy SI może pomóc w opracowaniu bardziej efektywnych metod leczenia chorób, w tym raka?

Jakie będą skutki
@sneak_peek bo ludzie boją się śmierci, i wyobrażają sobie,że po niej będą wiedli dalej to samo życie co teraz (co nie ma kompletnie sensu logicznego na żadnym poziomie, ale to już inna historia) a religie i ich duchowni na tej obawie właśnie żerują ( )
Pytanie do osób, które nie miały raczej zbyt dobrych relacji z rodzicami, choć jeden z rodziców był dość ograniczony, nie rozumiał was, komentował jakieś porażki itd, generalnie nie doceniał.

Czy po wyprowadzce z domu i znacznym ograniczeniu kontaktów z tą osobą, łatwiej było wam np poradzić sobie z jakimiś waszymi problemami, trudnościami, z którymi zmagaliście się gdy byliście w domu rodzinnym?
#pytanie #ankieta #rozkminy #rodzina #rodzice #przegryw #patologia

Łatwiej wam było z takimi problemami bez rodziców?

  • Tak, zdecydowanie 65.5% (19)
  • Nie, odcięcie relacji nie miało związku z problema 34.5% (10)

Oddanych głosów: 29

Ciekawe rzeczy chłop opowiada. Jestem w stanie się z nim zgodzić. #chiny pomogły zażegnać konflikt pomiędzy Arabią a Iranem. Chiny wystosowały plan pokojowy dla #ukraina i w końcu Chiny są gotowe nie iść na wojnę jeśli chodzi o Tajwan, mają plan i nie chcą rozlewu krwi.

Stany natomiast dąrzą do wojny jeśli chodzi o Tajwan, cały czas prowokują Chińczyków. Stany wchodziły wielokrotnie w kraje Arabskie z wojskiem. Wychodzi na to, że Chiny
A.....n - Ciekawe rzeczy chłop opowiada. Jestem w stanie się z nim zgodzić. #chiny po...

źródło: IMG_20230331_131153

Pobierz
Mam taką rozkmine xD Ostatnio często młode mamy są, dziewczyny w ciąży są mając 20 lat czy mniej. Wiadomo kiedyś pewnie też tak było ale się o tym aż tak nie mówił, ale ja nie o tym.
Ja mam teraz 20 lat i np totalnie nie czuje się na bycie ojcem, już pomijając podejście do dzieci ale jakaś dojrzałość. Mimo, że jestem stosunkowo ogarnięty życiowo i myślący dość poważnie. I zmierzam do
Chciałem podzielić się swoimi przemyśleniami na temat woke.
Myślę, że każdy kto ma choć trochę rozsądku zgodzi się, że to irracjonalne bzdury, ekstremizm i hipokryzja.
Do tego agresywna postawa tej ideologii ("cancellowanie", atakowanie i próba konwersji wszystkiego co stoi na drodze) sprawia, że określiłbym to wręcz jako terroryzm kulturowy.
(Btw, dodam, że nie jestem z definicji negatywnie nastawiony do mniejszości seksualnych i poglądowych. Ostatecznie oceniam ludzi indywidualnie i chętnie szanuję tych, którzy
Zgadza się niemal z całością Twoich przemyśleń. Rozmijamy się na wnioskach dotyczących Chin. Owszem, ja też jestem pewny, że Chińczycy pompują tutaj kasę. Działają oni też na wielu innych frontach. m.in. wykorzystują nieszczelność granic USA z Meksykiem. Dzięki temu są w stanie wysyłać ogromne ilości opiatów przez granicę i powiększać już i tak ogromny kryzys narkotykowy. Ich działania widać gołym okiem na ulicach miast rządzonych przez demokratów. Tysiące bezdomnych, uzależnionych osób wyglądających
@Eillis: A ja uważam ze się mylisz trochę. Tak, USA może i jest atakowane ale bardziej wydaje mi się jednak ze USA samo wyhodowalo sobie raka z którym teraz walczą. Czasami najciemniej jest pod latarnia. Zobacz sobie serial Mad Men jak po wojnie w USA kwitnela branża reklamowa i jak propagowała tresci które kompletnie zmieniały nie tyle co kraj ale cały świat. Pieniądze same się pojawiały. Wydaje mi się ze dzisiaj
@LubieHardkor: Już piszę. Za kilka lat partia zdobędzie władzę obietnicami i dobrym programem wyborczym. Będąc przy władzy spełni 20% obietnic pojawi się opozycja a wraz z nią zaczną wychodzić afery na jaw. Partia rządząca wstawi do TVP swoich ludzi. Zacznie się ostra walka przed kolejnymi wyborami, wytykanie błędów i propaganda w TVP. Partia spadnie z rowerka i historia zatoczy kolo kolejny raz. Zawsze tak było i będzie.
Który styl życia jest ci bliższy, który preferujesz?

1. Po wyprowadzce z domu rodzinnego w miarę szybko znaleźć miejsce dla siebie, jak najszybciej kupić sobie mieszkanie czy ogarnąć dom, z rodziną lub bez starać się zapuścić korzenie w jednym miejscu. Wyjeżdżać gdzieś na wczasy ale generalnie mieć to jedno, stałe miejsce już do końca. Mieć jedną, dobrze płatną pracę. Może nie trzymać się przez 40 lat jednej firmy ale na pewno jednej

Który styl życia wybierasz?

  • 1 57.3% (47)
  • 2 42.7% (35)

Oddanych głosów: 82

@viciu03: Połączenie 1 i 2 - wynajmowanie, częsta zmiana miejsca zamieszkania i zwiedzanie świata, jednocześnie zdecydowanie się na jeden zawód by łapać expa i lepsze zarobki by nie obudzić się w wieku 30+ jako junior w 5 branżach ze świadomością, że w sumei #!$%@? umiem i #!$%@? zarabiam.
@viciu03: ja przez wiele lat, żyłami w podróży i w młodym wieku jest,to fajne ale na dłuższą metę męczące. Zapewne jest to też trudniejsze z wiekiemcjak trudniej jest poznawać nowe osoby więc wtedy zdecydowanie lepiej jest zapuścić korzenie i mieć jakąś stałą paczkę znajomych.