MOJE PODBOJE - POCZĄTEK (PRZED TINDEREM) - JAKOŚ W 2018 ROKU
Część z was kojarzy mnie z tagu #tinder, ale zanim w ogóle dotknąłem appek randkowych, było parę historii ze starszych, jeszcze osiemnastkowych czasów. Postanowiłem opisać je po kolei, od samego początku. Lecimy chronologicznie.
Dziewczyna nr 1 (zero spotkań)
Część z was kojarzy mnie z tagu #tinder, ale zanim w ogóle dotknąłem appek randkowych, było parę historii ze starszych, jeszcze osiemnastkowych czasów. Postanowiłem opisać je po kolei, od samego początku. Lecimy chronologicznie.
Dziewczyna nr 1 (zero spotkań)
































gdy powoli odkrywam, że większość ludzi właściwie NIE MYŚLI
może o tym czy dopasować skarpetki kolorystycznie czy nie ma w nich dziur i co zrobić na obiad.
Żadnych głębszych refleksji idąc przez życie na automacie wytyczonymi szlakami.
W sumie wiem: