Pytanie do osób utrzymujących się samodzielnie
Czy kiedykolwiek zdarzała/zdarza wam się sytuacja, że między jedną a drugą wypłatą brakowało wam pieniędzy na jedzenie i musieliście pożyczać/wytrzymać bez jedzenia jakiś czas itd?
#pytanie #ankieta #jedzenie #praca #pieniadze #rozkminy

Zdarzało wam się?

  • Nie, nigdy 57.6% (38)
  • Tak, jednorazowa sytuacja 18.2% (12)
  • Tak, zdarza się to regularnie 9.1% (6)
  • Tak, kiedyś zdarzało się regularnie, teraz już nie 15.2% (10)

Oddanych głosów: 66

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam taką dziwną rozkminę, bo ostatnio czytam trochę za dużo dziwnych książek. Skoro ludzki umysł posiada wrodzone wady, które w większości są spuścizną po naszych ewolucyjnych przodkach, którzy musieli szybko reagować na zagrożenia i łatwo rozpoznawać różne wzory - to można powiedzieć, że zniekształcenia kognitywne ludzkiego umysłu to jest nasz grzech pierworodny. Ludzie z natury lubią być spoko ludźmi, ale im to nie wychodzi, bo mają w głowie mózgownicę, która wymyśla ciągle
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Feijoa mózg nie tworzy umysłu. Umysł jest programem analizy tej rzeczywistości. Te przykłady, które podałaś nie są wadami a naturą rozwoju samoświadomości. Od czegoś trzeba zacząć. Wkurzamy się inaczej na zwierzę inaczej na ludzi ze względu na wiedzę że człowiek może swoje zachowanie zmienić, pracować nad sobą, krowa już nie za bardzo.
Ale ogólnie ciekawa rozkmina ;)
  • Odpowiedz
posiada wrodzone wady,


@Feijoa: czemu wady? Nie można z pewnością powiedzieć czy dana cecha charakteru to wada czy zaleta. To, że ktoś jest "dobry" może być przydatne w niektórych sytuacjach (niemożność bycia agresorem, niska inteligencja, duża kara za grzechy jak np. więzienie, społeczeństwo o konkretnej strukturze) a w innych może prowadzić do śmierci (naiwność, brak zasobów, które można by pozyskać poprzez agresję)

Mózg też nie jest projektowany pod konkretne pokolenie. Twoi
  • Odpowiedz
Mam od wczoraj pewną rozkminę i chyba zniszczyło mi to dzieciństwo.
Na pewno większość 25+ kojarzy kiedyś bardzo popularną w Polsce telenowelę "Zbuntowany Anioł" z Natalią Oreiro jako Milagros. Serial argentyński, całkiem fajny, bo bohaterowie nie byli płaskimi postaciami. Oglądali nawet faceci, bo Oreiro była tam całkiem, całkiem ten. Generalnie chodziło o to, że ona latała za blondynem (Facundo Arana), który chciał ją wielokrotne wykorzystać, zdradzał ją, ranił, mścił się na niej
Wszystkooo_ - Mam od wczoraj pewną rozkminę i chyba zniszczyło mi to dzieciństwo. 
Na...

źródło: sergio-ze-zbuntowanego-aniola-12

Pobierz
  • 132
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#powodz #rozkminy co gdyby była duża powódź a zaraz po tym chwycił ostry mróz? To by dopiero było p--------e, miała kiedyś miejsce taka sytuacja?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z perspektywy młodej osoby


@Steczny: wydaje mi się że to odwieczny dysonans międzypokoleniowy.
Starym się wydaje że oni to mieli ciężko, a młodzi to wszystko mają i nie doceniają.
Młodym się wydaje że starzy już "wszystko zeżarli" i nic im nie zostawili.
  • Odpowiedz
Tak patrzyłem kilka wpisów na tagu nieruchomości i wkurvia mnie niesamowicie jedna rzecz:
Pisanie że mieszkanie 30-50m2 to kurnik xDDD kvrwa ja całe życie wychowałem się w mieszkaniu 28m2 gdzie mój pokój to bylo około 3mx2.5m i nie narzekałem. Miejsce na 4 szafy, kompa, lóżko i biurko było i jeszcze bylo okolo 1.5m2 na przemieszczanie się wokół. To ze jesteście bucami, słońmi w sklepie z porcelaną, grubasami i typowymi facecikami to już wiem.
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rubingramrap99: wystarczy zrobić cos nietuzinkowego w życiu,
Jakaś potężna wyprawa rowerowa przez cały kontynent,
Zbudować konkretną sylwetkę na siłowni.
Stworzyc własną prosperującą firmę,
Wtedy ci to buduje masakryczna pewność siebie popartą dokonaniami.
Więc zawsze możesz sobie przypomnieć co dokonałeś i jest łatwiej wtedy
  • Odpowiedz
czy mieliście kiedys grupke znajomych/partnera/kę którzy z was ciągle hehe żartowali (ale z dystansikiem mordeczko) i w pewnym momencie to przestały byc żarty i zaczął być po prostu brak szacunku wobec was?

czy zgadzacie sie z tym że ciągle żartowanie z kogoś w danej relacji może się prędzej lub pozniej zmienic w pasywną agresję i wyrażania braku szacunku w ładnie opakowany sposób.

#psychologia #relacje #rozkminy
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@slodka_alternatywka dlatego nie lubię tego kultu „dystansu do siebie”, bo bardzo często tym dystansem usprawiedliwiane jest zwyczajne chamstwo, tzn. jeżeli nie chcesz, by w jakiś sposób się z ciebie śmiano lub cię nazywano, to nie masz dystansu albo jesteś płatkiem śniegu / masz kij w dupie itp.

W sensie jeżeli kogoś znasz dobrze i wiesz, że można z nim w dany sposób żartować to spoko, ale zdarza się, że ktoś do
  • Odpowiedz

Czy jesteście już na etapie, gdzie wymarzone scenariusze w głowie zamieniacie w faktyczne wydarzenia

  • Tak, od niedawna 21.1% (4)
  • Tak, już od dłuższego czasu 26.3% (5)
  • Tak, od zawsze 0% (0)
  • Nie i nie chciał/a bym tego robić 15.8% (3)
  • Tak i chciał/a bym zacząć je spełniać i działać 10.5% (2)
  • Nie snuję scenariuszy w głowie 26.3% (5)

Oddanych głosów: 19

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam rozkmine
Załóżmy hipotetycznie, że mam 2.5mln złotych
Chce kupić nieruchomość
Kosztuje ona 1.2mln
Przychód załóżmy na poziomie 70k msc
Pieniądze załóżmy, że ulokowane mam w akcjach obligacjach etfach itp
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie bardziej wolisz, gdzie łatwiej ci pracować?
Praca – wiadomo, zawodowo, zarobkowo
Dom – ogarnianie, sprzątanie w domu/mieszkaniu itp
#pytanie #rozkminy #ankieta #praca #pracbaza #dom #sprzatanie

No gdzie?

  • Praca 16.9% (12)
  • Dom 39.4% (28)
  • Lubię to i to 21.1% (15)
  • Nie lubię ani tu, ani tu 22.5% (16)

Oddanych głosów: 71

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś obeznany w życiu może mi wytłumaczyć jak się zaczynają współprace między markami? Ale nie takie typowe gdzie np jedna strona kupuje a druga sprzedaje, tylko takie gdzie w pewnym sensie obie wykonują te dwie czynności jednocześnie. Chodzi mi o rzeczy w stylu:

- współpraca Coca Coli i Playa w przeszłości - pod każdą nakrętka był kod na doładowanie konta za jakąś złotówkę czy coś takiego
- współpraca McDonalda i Hasbro, gdzie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enforcer: to najpierw niech pokażą jak budowali piramidy niedoświadczeni robotnicy i że to zwykła fuszera jest
starożytni nie potrafili zmierzyć prędkości wiatru, a co mówić o świetle
  • Odpowiedz