Mireczki takie pytanko dla osób z rodzeństwem. Jak byliście dziećmi mieliście osobny pokój czy razem z rodzeństwem? Jeśli z rodzeństwem, to było to dla Was jakieś negatywne przeżycie czy raczej obojętne, czy pozytywne?

Chodzi o to, że mam rozterkę i zastanawiam się czy jak będziemy kupować mieszkanie z niebieskim to z dwoma sypialniami czy trzema, zakładając, że pewnie chcielibyśmy mieć w przyszłości 2 dzieci. Raczej byłabym przy dwóch sypialniach, no bo przy

Miałeś/aś wspólny pokój z rodzeństwem jako dziecko?

  • tak i wspominam pozytywnie 30.8% (24)
  • tak i wspominam negatywnie 37.2% (29)
  • nie i nie zmienił(a)bym tego 26.9% (21)
  • nie i zmienił(a)bym to 0% (0)
  • nie mam rodzeństwa 5.1% (4)

Oddanych głosów: 78

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lady_katarina: brat miał swój pokój, a ja z siostrą.
Miało to swoje wady i zalety.
Z wad najgorsze było, że czasem miałyśmy rozjazd w definicji porządku, siostra czasem podbierała mi ubrania, jak się obraziła czy coś to bylysny w tym samym pomieszczeniu.
Mieszkalysmy też razem na studiach, do wad doszło, że ja dłużej siedziałam na komputerze i ja denerwowało światło i klikanie :p
Ogólnie jednak nie wspominam źle.

Zawsze też
  • Odpowiedz
  • 5
@lady_katarina jeśli cię stać to bierz 3. Dodatkowy pokój zawsze się przyda, jeśli nie dla dzieci, to na domowe biuro, pokój do ćwiczeń albo graciarnię :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nawet w rodzinie mają mnie dosyć( ͡° ʖ̯ ͡°). Na urodzinach kuzyna złożyłam mu miłe życzenia, chciałam jakoś być naprawdę miła, impreza mi się podobała, więc też miałam dobry nastrój. Co zrobił kuzyn? Przerwał mi by powiedzieć tylko "cześć, po prostu cześć". Niby nic, ale zabolało bo pokazało ile znaczę. Dla porównania z resztą kuzynów witał się i żegnał, tańczył, co tam się nie działo. Nawet zaprosił
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skąd na vikop taka nienawiść do dzieci?

Ja rozumiem, ze uogólniając, dzieci są w---------e. Z mojej perspektywy jest to jednak naturalne, bo człowiek jako istota jest z reguły dość w---------y. Po prostu z wiekiem niektórzy mniej, inni bardziej.

Natomiast nie o tym rzecz. Po wpisach w gorących i innych, doszedłem do wniosku, ze:

-
  • 121
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aintgod: Bo na wypoku są głównie dzieci 16 letnie a w tym wieku to mają się za wielkich intelektualistów i myślą że jak na nowo wynaleźli koło tylko że kanciaste to są bardzo mądrzy
  • Odpowiedz
@aintgod:

otaczający nas świat jest fajny do życia


Bardzo infantylne spojrzenie. Życie może być dla jednej osoby cudem a dla innej przekleństwem, ale żeby to zrozumieć trzeba widzieć więcej niż swój nos. Antynataliści zwyczajnie odmawiają brania udziału w prokreacyjnej ruletce żywą, czującą istotą, nie jest to żadna nienawiść do dzieci wręcz przeciwnie (także tagowanie tutaj #antynatalizm jest nie na
  • Odpowiedz
@Tymajster: z mieszkania lub domu zawsze możesz się wycofać i sprzedać, dlatego branie kredytu to coś zupełnie normalnego i powszechnego. Dziecka nie sprzedasz jak coś się posypie i przestanie ci wystarczać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
Ktoś mi niedawno doradził, abym robił w życiu to co czuję. Odpowiedziałem, że nie wiem do końca co czuję. To jednak nie dawało mi spokoju, bo już od dawna szukam swojej drogi w życiu. Kilka prób mi się nie udało, straciłem pieniądze i lata. Częściowo dlatego, że chciałem, aby wszyscy byli zadowoleni. A to niemożliwe. W pewnym momencie musimy zacząć iść własną drogą, nawet gdy nie podoba się to najbliższym. Nawet, gdy
Jonn - Ktoś mi niedawno doradził, abym robił w życiu to co czuję. Odpowiedziałem, że ...

źródło: comment_DJZd52Wk1jSLOHBfM9BUUz9nkHClgfRn.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiedźcie mi, czy wy też tak macie, że czujecie, że za mało od siebie dajecie, że do niczego się nie nadajecie się do niczego? Zawsze wychowywano mnie w przekonaniu, że mam być najlepszy. A czuję, że nawet tymi z-------i studiami mogę zawieść moich rodziców czy dziadków, z których w pewien sposób podziwiam.

#zycie #psychologia #rodzina #rodzice
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykops2: Nie taki znowu rak.
Tak naprawdę wygląda bycie matką: dzieci przy robieniu siku, dzieci pomagające gotować, noszenie rowerków, czytanie książek, przewijanie, przebieranie, generalnie dużo roboty. Ale to, co ludzie widzą, to ja na spacerze, a dziecko śpiące w wózku ;-)
  • Odpowiedz
@wykops2: A tu Cię boli.
Myślę, że obrazek jest głównie o tym, jak bycie matką postrzegają ludzie, a jak naprawdę wygląda. Akurat skupiła się na byciu matką. Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie większość pchających wózki to jednak mamy.
  • Odpowiedz
Czy gość co ma dziecko, żonę, kredyt spełnia tę definicję?


@Dionizja: Co jest spokojnego i ustabilizowanego w dziecku i kredycie? Czy ci już kompletnie mózg wyprało?


Życie ogólnie nie ma nic wspólnego ze stabilizacją. To ciągła walka o minimalizowanie cierpienia i tzw. przetrwanie, tylko po to, żeby zdechnąć nieco później.
  • Odpowiedz