Rodzice młodych rolników i to co spotyka ogromną ilość znanych mi osób, o czym się za dużo nie mówi i o czym nie wiedzą ludzie niezwiązani z tematem. Często spotykam się z myśleniem że jak młody człowiek przejmie gospodarstwo i mieszka z rodzicami to rodzice są szczęśliwi, że był ktoś kto chciał przejąć gospodarstwo i zostać na wsi, z nimi, że na pewno wspierają i pomagają swojemu dziecku. A jak jest naprawde?
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrowkaRobiMuu: moj brat sie rozwiodł wlasnie przez mieszkanie z tesciami, przekazanie mu gospodarki, kierowanie nią i tak nadal po przekazaniu mu, podwazaniem jego i zony decyzji, nagadywanie do sasiadow. Klotnie, obrazania sie, wyprowadzki, brak odcietej pepowiny corki i matki i jebnął tym po prawie 15latach.
Story nr2-moj maz przejął gospo (7ha i 40swiń) od rodzicow, nie mieszkamy z nimi tylko kawalek dalej, bo w domu maz ma swoj warsztat samochodowy,
  • Odpowiedz
moi kumple grali ciągle (tibia itd.) ale zawsze znaleźli czas na laski... a na zdjęciu masz 3 kobiety przy sobie i jesteś najbliższym facetem w okolicy....
  • Odpowiedz
Jest patowa sytuacja. Babcia mojej dziewczyny umiera ( ponad 90 lat z hakiem) w szpitalu. Znam ją jakies 2 lata i zawsze mialem o niej dobre zdanie, zawsze ją też szanowalem. Gdy reszta jej rodziny wypowiadala sie, jaka to jest uciążliwa i jak maja jej dosyc, nawet jej wlasna matka chciala sie od niej wyprowadzic tak miala jej dosyc. Teraz wszyscy placzą i mowia jaka to dobra osoba. Mnie nawet nie chcieli
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy reszta jej rodziny wypowiadala sie, jaka to jest uciążliwa i jak maja jej dosyc


@OzaweNakashi: to nie znaczy że uważali ją za złego człowieka ale też ludzie nie lubią gdy im wypominasz że zachowali się niewłaściwie a zwłaszcza że jeszcze jesteś młody i "obcy"
  • Odpowiedz
Szukam prezentu mikołajkowego dla 5 letniej dziewczynki (ojciec chrzestny w końcu od tego jest). Rodzice mówią, że ostatnio ma fazę na lalki baletnicę i że taka jedna chcialby dostać, problem w tym że ma już kilka lalek, które leżą.w koszu na zabawki, bo szybko się jej nudzą. Dlatego szukam zabawki, która zostanie jej na dłużej, coś kreatywnego, dającego do myślenia. Macie jakieś propozycje?
#rodzina #dzieci #prezent
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm #rodzina #dzieci

Liczba ludności na świecie przekroczyła pierwszy miliard w czasie rewolucji przemysłowej, na przełomie XVIII i XIX wieku. Podwojenie tej liczby zajęło 130 lat. Dziś tempo przyrostu globalnej populacji jest 10-krotnie szybsze

Liczba ludności na świecie wzrosła o miliard w ciągu zaledwie 12 lat. Dziś Ziemię zamieszkuje blisko 7,6 mld ludzi. Do 2050 roku ta liczba ma wzrosnąć do 9,7 mld.

Koniecznie
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@suqmadiq2ama: Niestety postęp cywilizacyjny. Kiedyś patusiatnia umierała z głodu czy innej cholery. Dzisiaj dostają pieniążki i darmowe mieszkania. Normalny człowiek 3 razy zastanowi się czy chce i stać go na dziecko. Patusy mnożą się na potęgę i mają w------e co dalej.
  • Odpowiedz
Siedzimy sobie na urodzinach mojego siostrzeńca śmieszkujemy, luźno rozmawiamy i rozmawiamy z siostrzenicą o przedszkolu. Nagle zadałem jej pytanie.
Ja: a bije was Pani?
Wokół zapadła cisza...
Młoda zrobiła poważną minę i mowi
Siostrzenica: tylko po pupie ale pani nie lubi jak się to komuś mówi.
Wszyscy lekko zdziwieni patrzą na młodą.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@breskali: no w żadnym wypadku nie ma prawa tknac dziecka.
I jeszcze, że nie lubi żeby komuś mówić i się mama będzie denerwować więc żeby nie wiedziała...

Temat do konsultacji z innymi rodzicami czy ich dzieci też potwierdzaja (a nawet i z mloda za jakiś czas -niestety dzieci czasem różne rzeczy mówią) i potem uderzać dalej.

W żadnym wypadku nie bagatelizowac.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czytam właśnie artykuł o tym, że około 50% dorosłych otrzymuje wsparcie finansowe od rodziców. Wiem, że brzydko być zazdrosnym, ale muszę się wyżalić. Rodzice nie dawali mi nic nawet podczas studiów, a tym bardziej jak już jestem dorosły. Od kiedy poszedłem do pierwszej biedapracy muszę się utrzymywać sam.
Przykro mi, jak widzę, że znajomi dostają od rodziców mieszkania, kasę na wesele, samochody - i to wcale nie jest rzadka sytuacja.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieugnesie dużo. Ale biedowalem długo. Od końca liceum mieszkałem sam, studia to bieda na stypendiach i kredycie. Później praca za 900/1000 zł na umowę o dzieło prawie 2 lata bo bezrobocie było ponad 20 proc. A później się udało, zaryzykowałem przeprowadzkę, później druga, za granicę. I teraz od 12 lat zarabiam dużo, żona od dwóch lat też zaryzykowała i razem jesteśmy kontraktorami. Zarabiamy jakieś 25-33 k euro na miesiac. Ale podatki
  • Odpowiedz