Prawie dwa lata temu brałam zoloft, nastrój się poprawił i w ogóle było całkiem git. Niestety od miesiąca jestem znowu na tym samym i czuję się 200razy gorzej niż przed braniem. Zero chęci życia, leżenie w łóżku, mały apetyt itp. Czy to normalne że przy powrocie do tego samego leku może tak zadziałać? ( ͡° ʖ̯ ͡°) #depresja #psychiatria
@Janedoeme: I mam rozumieć Twoim jedynym krokiem jest konsultacja na portalu ze śmiesznymi obrazkami? Za mało jakichkolwiek podstawowych chociaż informacji żeby Cie sensownie nakierować - marsz do lekarza i nie odwalaj lipy. Sertralina powinna się kręcić tak - do miesiąca, czasami dłużej do nastąpienia poprawy. Może chociaż podaj jakie leki stosowałaś czy nie ma zdiagnozowanych konkretnych zaburzeń poza ogólnym terminem 'depresja'. Masz jakieś problemy rodzinne, traumy, lęki, natręctwa?
#anonimowemirkowyznania
Nie potrafię pogodzić się z tym, że choruję psychicznie (depresja z atakami paniki). Nie lubię mowić o swojej chorobie, wstydzę się. Gdy ktoś dowiaduje się, nawet bliski, zaczyna mnie upokarzać, wysmiewać, dawać rady w stylu "inni mają gorzej". Mam dość lekceważącego podejścia i ostracyzmu społecznego. Dla niektórych osoby z problemami psychicznymi = niepoczytalni wariaci. A ja nikogo nie krzywdzę, mam aż za bardzo rozwiniętą empatię. Płaczę, gdy ktoś cierpi. Zabieram kotka
Chorych psychicznie upokarzają na każdym kroku. Nie rozumiem takiego podejścia, choroba to choroba.


Zgadzam sie, te "śmieszne żarty" (w moim przypadku z schizofrenii) doprowadzają mnie do bólu brzucha ze śmiechu.
A jak ktoś ma raka to oj jaki ty biedny... SMA? - 9mln zbiórki na lek dla dzieciaczka.
Schizofrenia? Sam sobie jest pewnie winny.

Wczoraj była taka sytuacja że byłem pierwszy dzień w pracy i moja nowa koleżanka chciała kogoś obrazić i
Ten świat jest tak ujowy, że nie możesz pokazać słabości i leków. Nie oczekuj, że ktoś będzie Ciebie szkodował. Świat jest tak zły i zepsuty jak tylko możesz to wyobrazić. Tego czego potrzebujesz możesz dostać tylko od najbliższej rodziny. Jest oni Ci treści nie dadzą zostaje przyjaciel za pieniądze. Terapeuta psycholog itd.
#anonimowemirkowyznania
Od dziesięciu lat w związku małżeńskim, znamy się od liceum. Zawsze byliśmy zgodni, że będziemy mieć dzieci i od ślubu się o to staraliśmy. Mąż jednak oświadczył mi kilka dni temu, że jest antynatalistą tak na prawdę to on nie chce mieć dzieci, że tak mu jest dobrze bo może grać na konsoli i ma czas na wypady na miasto z kolegami. Moje życie się załamało, jestem kłębkiem nerwów, nie śpię
@Kodzirasek ja miałem nerwice natręctw np. potrafiłem objechać jedno miejsce x10 bo wkręciłem sobie że kogoś potrąciłem a później był epizod z wkręcaniem sobie raka. Chyba już każdego miałem XD Jakoś wyszedłem z tego gówna
#anonimowemirkowyznania
Czy jest wśród was ktoś kto korzystał z wizyty u psychiatry w ramach NFZ?

Czy to prawda co piszą w internecie, że wizyta trwa max 5 minut, lekarz zadaje zdawkowe pytania i jedyne co robi to przepisuje losowe leki (najczęściej nietrafione)?

Udało mi się na początku września zapisać na wizytę pierwszorazową na koniec listopada. Mam trochę obaw bo nigdy nie korzystałem z pomocy psychologicznej i nigdy nie zażywałem żadnych leków z
@AnonimoweMirkoWyznania:

kto korzystał z wizyty u psychiatry w ramach NFZ?
- tak, ja

Czy to prawda co piszą w internecie, że wizyta trwa max 5 minut...
- pierwszy raz siedziałem 15, potem rzadko kiedy więcej niż 5

jedyne co robi to przepisuje losowe leki (najczęściej nietrafione)?
- na podstawie "wywiadu" stara się coś dopasować (pyta co Ci jest i coś chce pod to przepisać, dlatego np. narkomanom łatwo nakłamać, poudawać i
#anonimowemirkowyznania
Proszę o pomoc. Niedługo mam kolejną wizytę u psychiatry. Lekarz kazał brać leki, a ja nie biorę. Leki dobrze na mnie działały. Problem w tym, że zacząłem czytać strony dla szurów i wkręcać sobie skutki uboczne. Wygląda to tak, że połknę tabletkę i czekam na skutek uboczny. Jak nic się nie dzieje, to na siłę próbuję się doszukiwać uboków. Na początku było świetnie, leki działały. Żałuję, że czytałem głupoty w internecie.
@AnonimoweMirkoWyznania: Leki mają skutki uboczne i tyle. Ja brałem lek typu SSRI na depresję i tak jak pisało w ulotce przez pierwszy tydzien źle się czułem, byłem bardzo słaby i nie czułem żadnych dobrych efektów, później wszytko wróciło do normy i lek po ok 2 tygodniach zaczął działać. Nie wiem co bierzesz ale tak to jest i nie ma co popadac w paranoję tylko sie leczyć.
(tak apropo interentu też czytałem
@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę, że najbardziej odpowiednim wyjściem jest porozmawianie o tym wszystkim z lekarzem, zarówno o tym, że nie bierzesz, jak i o tym, że czytasz fora dla szurów - może to być dla niego ważna wskazówka w leczeniu. Może szeroko omówi Ci wszystkie skutki uboczne? Może przepisze leki z mniejszą ich ilością?
#anonimowemirkowyznania
Jeżeli zmagacie się z chorobą psychiczną, nie wiążcie się ze zdrowymi osobami. Sytuacja z mojego życia. Od lat chorowałem na depresję. Nieleczoną i ignorowaną. Trafiłem do szpitala psychiatrycznego po nieudanej próbie samobójczej. Gdy poznałem moją dziewczynę, było już w porządku, leki działały, a ja się leczyłem i nie odczuwałem żadnych problemów zdrowotnych. Niestety powiedziałem dziewczynie, co się ze mną działo. Zaczęła bawić się w lekarza, robić mi pranie mózgu. Byłem naiwny
Mirki pomocy bo to już jest dramat. Po rozpoczęciu brania Velaxin ER 75mg mam okropne problemy ze zmęczeniem. Wysypiam się, śpię 7/8h ale w połowie dnia to już odpływam i jestem niezdolny do czegokolwiek. Macie jakiś sposób żeby nie mieć tego uczucia spania? Nie jestem w stanie nawet pracować w takim trybie bo nie daje rady.
#depresja #psychiatria #leki #medycyna #zdrowie
@Karling: mam to samo przy dawce 300 mg, prawie dzisiaj zasnąłem w urzędzie w kolejce, 2 energole muszę wypić codziennie, jeśli jesteś na takiej małej dawce to spróbuj brac 0,5-0,5-0 tylko te popołudniowe bierz do 14