Zastanawiam się, czy jest sens iść do innego psychiatry, czy po prostu już odpuścić całkowicie ten temat. Chętnie bym poszedł do lekarza, a nie przepisywacza recept (nawet fakty, że nigdy mnie nie zbadano porządnie, nie poinformowano o ryzyku w postaci m.in. PSSD i o efektach ubocznych wiele mówi o poziomie "specjalistów"). ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jest niby jeszcze możliwość Ketaminy/Grzybów - skoro lata "leczenia" nie pomogły, to chyba
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@lorazepant jakbym miał moda, to bym przypiął w belce tagu psychiatria i depresja xD
Jeżeli chodzi o psychoterapie - nie czuje tego. Czuję się jak klient, a nie pacjent. Ostatnio się zawiodłem podejściem "specjalisty". Zwłaszcza, że po 5 miesiącach bym liczył na jakieś mini poczucie, że czuję się lepiej/idę w dobrym kierunku, a nie, że to nie ma sensu.
Aktywne życie i dieta - nie wychodzi mi to totalnie. Niby na
  • Odpowiedz
@Hajden1337: Możliwe, że to wina leków.
U mnie przy iwabradynie na przykład powstają "ślady ruchu". Ma to związek z tym, że iwabradyna wpływa na pewien kanał w oku, ponieważ działa na tej samej zasadzie co kanały sercowe, na które właśnie wpływa wyzej wymieniony lek (mi tak zostało, ale lek nadal biorę).
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, chyba właśnie doszedłem do psychicznej sciany.

Od dłuższego czasu borykam się z różnymi prywatnymi problemami. Spowodowało to, że niegdyś z gościa który odnosił zawodowe i prywatne sukcesy i był dusza towarzystwa, spadłem na dno. Dotychczas twierdziłem, ze uda mi się samemu to wszystko ogarnąć, ale chyba już nie daje rady. Żyje w chronicznym stresie. Mam problemy z rodzinnymi relacjami. Rzutuje tez to na relacje z dziewczynami. W pracy nic
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

(wole uniknąć farmakologii)


@SoltysObory: no to nie do niego, bo on tylko piguły przepisuje.

Terapię sobie znajdź grupową. Na pewno nie w---------j w błoto kasy na prywatnych psychologów 1 na 1, bo to scam.
  • Odpowiedz
tak jak czytam to opinie z psychiatry na nfz


@revisia: Od psychiatry NFZ na fobie dostaniesz te same SSRI w podobnych dawkach co od prywatnego. A co do opinii - nawet najlepszy szpital w USA Mayo Clinic ma złe- bo psychiatria jest bardzo nierozwiniętą dziedziną
  • Odpowiedz
@Inphinitas: kolejny zapatrzony w antydepresanty zombie xD gosciu ja nie neguje tego, ze masz dobre doswiadczenia z antydepresantami. Masz szczescie. I badz wdzieczny ze nie miales takiego pecha jak ja i inni. Ja nie robie tego po to, zeby cie straszyc czy cos. Z dobroci ostrzegam innych. Ale lepiej sir wysmiewac z osob poszkodowanych.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Biore lek brintellix wraz z welboxem i lekarz mi zapisal brintelix na 100% ktory kosztuje 120zl a nie 30% ktory kosztuje ok. 35zl.
Od czego to zalezy jak mi lekarz to wypisze?
Za welbox place ok. 90zl miesiecznie, brintelix 35 a teraz jak mam placic 120 to sie chyba zesram. Psychiatra za wizyte 200-300zl, ostatnio rozwazalem psychoterapie...
Najgorsze jest to ze wizyte u psychiatry zaplacilem 200zl 3 dni temu i wypisal mi
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Biore lek brintellix wraz z welboxe...

źródło: comment_1663265656ows9bBYrlRPdIb804LfTjd.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
100% 119,23zł - pełna płatność
30% 35,77zł - leczenie dużych epizodów depresyjnych u dorosłych, u których w leczeniu bieżącego epizodu nie uzyskano poprawy mimo zastosowania leku z grupy selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny lub z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny

Aka musisz być chory psychicznie (depresja umiarkowana i wyżej) i musi być historia choroby że leczyłeś sie czymś innym i nie pomagało.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja zagadałem z moją psychiatrą (chodzę prywatnie), że ten lek jest refundowany i czy dałoby radę coś zrobić (akurat chyba od 2020r. stał się refundowany, a ja zaczałem go brać pod koniec 2019r.) i wpisała mi, że inny lek mi wcześniej nie działał [zgodnie z prawdą] + depresja umiarkowana i poszła refundacja i nikt nie umarł. Niestety z czasem przestał na mnie działać :/
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Po jakim czasie #psychiatra zaczął wam zmniejszać dawki leków na #depresja ? Leczę się od 3 lat, a od ponad roku roku czuje się bardzo dobrze. 2 wizyty temu, czyli jakieś 5 miesięcy wstecz, zmniejszył mi dawkę wenflaksyny ze 150mg na 75 + 37,5. Na poprzedniej wizycie chciałem jeszcze mniejsze dawki, ale się nie zgodził. To normalne? W takim tempie, to pewnie będę brał leki jeszcze z rok
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W takim tempie, to pewnie będę brał leki jeszcze z rok albo dwa, a nie czuje takiej potrzeby, tak, wiem, leki powinno się odstawiać stopniowo, ale bez przesady...


@UnderThePressure: tu raczej chodzi aby nie było nawrotu jak leki odstawisz, pewnie chce mieć pewność, że 'przeszło' całkiem a nie tylko leki stłumiły objawy dopóki działają.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy są szanse uzyskania zwolnienia lekarskiego od psychiatry na pierwszej wizycie online. Stacjonarnie niestety najbliższe terminy na październik. Głównym powodem udania się do psychiatry jest u mnie wypalenie zawodowe które przekształciło się w depresję. Kiedyś lubiłem swoja pracę i życie i chciałbym do tego wrócić.
#l4 #psycholog #psychiatra #lekarz

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
spotkaliscie sie z sytuacją, ze psychiatra wystawia l4 na jeden dzień w przypadku zaburzen depresyjno-nerwicowych i zmęczenia robotą, przepracowaniem? Bo właśnie dostalem od psychiatry w luxmedzie zwolnienie o kodzie Z73.0 właśnie tylko na jutro, i jutro wieczorem mam sie z nią ponownie skontaktować przez czat...


#luxmed
#medycyna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Musiała być jakaś zadyma w luxmedzie kilka miesięcy temu, bo jak żona złapała od córy ospę wietrzną w czerwcu, to pomimo tego że lekarze doradzili jej powrót do pracy nie wcześniej niż 2 tygodnie po zagojeniu ostatniej krostki, to i tak musiała dzwonić co 3 dni na e-wizytę w celu przedłużenia L4… bez sensu…
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Flugy poczucie było jak zjarany człowiek ledwo chodzi przyspieszona akcja serca, trudność w oddychaniu człowiek nie myślał wtedy o j-----u w sumie więc nw jak odstawie kiedyś może to dam znać jak doznania
  • Odpowiedz
Cholera, zakochałem się w kimś niedostępnym i zamiast motylków czy czegoś mam lęk x200, stres, ultymatywną zazdrość i jeszcze raz lęk, ja piernicze. Generalnie mógłbym się o nią postarać ale porównując się do niej widzę jaki ja jestem przykry, introwertyczny, dziwny, bez luzu i dlatego nie chcę nikogo sobą krzywdzić. Na dniach umówiłem wizytę u #psychiatra ciekawe co mi poradzi, bo mi ta mieszanka lęków uniemożliwia funkcjonowanie. Normalnie, po stoicku
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sprawca_komfortu: Możesz spróbować wyobrazić ją sobie bardzo dokładnie z bardzo nieprzyjemnymi dodatkami. Wyobrażaj sobie, że np. ma brudne stopy, owłosione nogi, obsrane dupsko, ma krzaczastego wąsa, włosy pod pachami, puszcza śmierdzace baki w wannie a później je wącha, tutaj inwencję twórczą zostawię tobie. Kluczem jest, by ten szczegółowe obrazy pojawiały się w twojej głowie za każdym razem, gdy o niej pomyślisz.
Z czasem będzie cię bawić, brzydzić, aż powoli przestaniesz
  • Odpowiedz
@sprawca_komfortu: Na początek nie wymagaj od siebie cudów. Nie musisz być jakoś specjalnie atrakcyjny społecznie, skąd ten pomysł w ogóle? Introwertyzm to nie choroba!

Jeśli zdecydujesz się na terapię (może być krótkoterminowa) to sam zobaczysz czym dysponujesz (jakie masz zasoby) a czego możesz się nauczyć. Terapia nie sprawi, że staniesz się kimś innym. Nadrobisz część braków i nauczysz się wykorzystywać mocne strony (każdy je ma, choć o tym nie wie).
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej mireczki, jestem na ponad 200mg pregabaliny.
Nadal bardzo źle się czuję wychodząc z domu, często panikuję i nie mogę oddychać.
Nie jestem w stanie za daleko od domu odejść, bo jest koszmarnie i mam masę somatów.
Czy jest sens prosić o zwiększenie dawki, czy iść w stronę jakichś nowych leków? Nigdy nie szedłem w SSRI (oprócz trazadonu na sen, który spisuje się dobrze), pregabalina to mój pierwszy przeciwlękowy lek.

#
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @10129: Aktualnie jeśli chodzi o sprawy intymne to nie moja bajka.
Na razie zależy mi na ogarnięciu życia, jednak mimo wszystko...
Widziałem, że siedzisz trochę na tych tagach i jakąś wiedzę masz, czy często zdarza się PSSD po lekach?
Mam jednak taką mini obawę przed SSRI, że nie wróci nic do normalności ;p
Wiem, że napisałeś o "moklomebidzie", ale od psychiatry zapewne dostanę coś w rodzaju sertraliny. A przynajmniej tak mi się
  • Odpowiedz