#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki i Mirabele !

Poszukuję specjalisty psychoterapeuty, który jest w stanie mnie przyjmować w postaci konsultacji online (mieszkam poza granicami Polski więc tylko taka opcja wchodzi w grę, plus jest taki że poszerza to zakres poszukiwań). Zależy mi na osobie, która specjalizuje się i ma doświadczenie w pracy z osobami z zaburzeniami osobowości, a najlepiej konkretnie z osobami o zaburzeniach narcystycznych, mile widziane sukcesy w tym zakresie. Może lepiej jakby to był w miarę młody, inteligentny mężczyzna z którym da się porozmawiać o problemach dzisiejszych czasów? Nie są to warunki koniecznie, jednakże jako że sam jestem facetem i mam 28 lat, wydaję mi się że taka właśnie osoba by mnie najlepiej zrozumiała, jednakże mogę się kompletnie mylić i chętnie rozważę każdą propozycję.

Z góry dziękuję za każdą propozycję.
OP: @ProResHq Od zawsze miałem problem z relacjami z ludźmi na kilku płaszczyznach, głównie chodzi o głębsze relacje typu przyjaźnie, relacje rodzinne czy też zbudowanie związku. Oceniłbym siebie raczej jako osobę bardzo kontaktową i dobrą w budowaniu relacji, ale no właśnie, tylko tych bardzo powierzchownych. Na samą definicję zaburzenia trafiłem przypadkiem słuchając pewnego podcastu i złapałem się za głowę, bo odniosłem wrażenie że ten opis po prostu się pokrywa ze mną 1 do 1. Oczywiście jestem świadomy że to jest spektrum i nie muszę być na samej górze skali, jednakże wpisuję się w te kryteria narcyzmu po prostu zbyt dobrze żeby przejść obok tego obojętnie. Tak jak napisałeś/aś, prawdopodobnie to co odróżnia mnie od reszty to umiejętność autorefleksji co do swoich własnych czynów, jednakże jest to zawsze po czasie, kiedy widzę skutki tych czynów. Np. zachowam się w typowo narcystyczny sposób (zaraz opiszę o co mi chodzi) i dopiero w momencie kiedy widzę że dana osoba nie zasługiwała na to i się ode mnie oddala, jestem w stanie zauważyć swój błąd. Jednakże myślę że i tak 99% sytuacji potrafię zracjonalizować i uznać że dobrze zrobiłem bo np. "ktoś na to zasługiwał".

Opiszę teraz te zachowania, według tych kryteriów które znalazłem w internecie:

- Zawsze uważałem się za osobę może nie wybitną, jednakże wysoko ponad każdym szarym człowiekiem. Jestem przekonany o swojej wyjątkowości, często traktuje ludzi z góry. Buduję relację w kontekście własnych interesów i nawet nie chodzi o materialne korzyści. Kontakty z ludźmi bardziej wpływowymi, mającymi wyższy status społeczny po prostu miło mnie podbudowują, zauważyłem że dzisiaj już praktycznie w ogóle nie zadaję się z osobami które są gdzieś pode mną w łańcuchu społecznym, taka osoba praktycznie nie ma szans na zbudowanie ze mną jakiejkolwiek
  • Odpowiedz
Ciekawe, bo osoba z narcystycznym zaburzeniem osobowości zwykle nie jest tego świadoma. A już na pewno nie ma żadnej autorefleksji (cechy zaburzenia) w tym temacie i empatii by próbować się zmienić dla kogoś.


@ProResHq: Poczytaj o narcyzie wrażliwym. To jest bardzo podobne do BPD.
  • Odpowiedz
Dzisiaj mam pierwszą w życiu wizytę u #psychiatra #psychiatria. Do tej pory jedyną styczność z tym działem medycyny miałem odwiedzając matkę w ośrodku po nieudanej próbie samobójczej.
Nigdy nie sądziłem, że to tak się potoczy. A jednak jak analizuję fragmentami swoje życie to najbardziej rzucają mi się w oczy zmarnowane okazje gdzie nawet nie podjąłem próby ze strachu i braku wiary w siebie. Niezapraszanie kolegów do domu
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś leczył się z nie radzenia sobie ze stresem oraz jego wyolbrzymianiem, odczuwaniem bez powodu? Utrudnia mi to normalne funkcjonowanie, chciałbym poznać przyczynę i przde wszystkim nauczyć się z nim radzić, leki brać jako pomoc czy ostateczność. Nigdy nie byłem u psychiatry, jak to wygląda? #stres #psychiatria #psychiatra

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #614a394cfc6ad0000a56e5a2
Witam chyba nigdy.
Rower odbyty, jqzda bez celu odbyta, spacer jest odbywany. Psychicznie znowu czuję się jak kupa. Nastrój typu niestabilny humor typu zepsuty. Poziom pewności siebie zmalau, poziom chęci na co kolwiek również.
To tylko znaki że ta sucz #depresja znowu wraca. Ehh trzy miesiące bez tabsów i znowu to samo co rok prędzej. Trzeba będzie znów iść do #psychiatra (,) Sądziłem że
KristoFuller - Witam chyba nigdy.
Rower odbyty, jqzda bez celu odbyta, spacer jest od...

źródło: comment_1632070039rAS527T0BMSCRw2i2qbIsK.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
Mirki mam problem ze stresem. W przypadku jakiejs dalekiej podróży lub innych mniej lub bardziej stresujacych sytuacji nie radze sobie ze stresem. Prosty przykład - podroz nad morze, tydzien przed wyjazdem jak myslalem o nim to nie moglem spac, sprawdzalem cale auto po 10 razy, patrzyłem naprawy które byc moze przyjdzie mi zrobic w czasie trasy. No doslownie kazdy mozliwy scenariusz rozkminialem. Podobnie z rozmowami kwalifikacyjnymi, przed kazda spalem dosłownie z 2 godziny, nie moglem z nerwów usnąć. Do kogo sie udać? Tutaj przyda sie jakaś terapia, czy zwykłe proszki od #psychiatra załatwia sprawę?
#stres #kiciochpyta #lekarz #medycyna

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
#anonimowemirkowyznania
Mirabelki i Mirki, polecicie jakiegoś #psychiatra lub #psychoterapeuta w Warszawie? Bez znaczenia czy na NFZ czy prywatnie, byleby nie był jakoś super drogi i był dobry (do 200-250zł za wizytę). Przyszedł najwyższy czas żeby przestać oszukiwać samego siebie że jest w porządku.

Zacząłem zauważać, że długo trzymana we mnie gorycz zaczyna wygrywać, i powoli się ze mnie ulewa, mam coraz mniej siły żeby ubierać uśmiech do pracy i udawać że wszystko jest ok. Przeraża mnie pytanie "co u ciebie" lub "jak się masz". Wiem, że tych ludzi nie interesuje mnie mój los i chcą usłyszeć, że jest ok, ale z każdym dniem jest mi coraz ciężej mówić że jest ok. Gdy pada takie pytanie, uśmiecham się jak Zuckerberg na przesłuchaniu i mówię to co chcą usłyszeć, czasami jednak dodając mimowolnie "chyba", przez co pewnie mają mnie za jakiegoś kretyna.

Od jakiegoś czasu jestem samotny, był po drodze jeden nie jakiś długi ale też nie krótki związek który rozpadł się jakiś czas temu (z niczyjej winy, ot po prostu czasem się tak dzieje). W obecnej chwili jak wracam po pracy do mieszkania to czeka na mnie światło z monitora i samotność zerkająca przez okno. Co gorsza, nie mam żadnej motywacji żeby ten stan zmienić. To wszystko zmiotło moją samoocenę która zawsze była niska, ale teraz jej w zasadzie nie ma.
#anonimowemirkowyznania
Hej,
Cierpię na #erytrofobia . Chciałbym was prosić o pomoc, kiedyś znalazłem jakiś wpis na wykopie gdzie OP pisał o tym, że jego erytrofobia była spowodowana jakimiś problemami z pniami t1 czy jakoś tak. mogłem wszystko pomieszać więc przepraszam. Jeśli ktoś znajdzie ten post byłbym bardzo wdzięczny, albo porostu jest lekarzem i zna się na tym i zrozumiał o co może chodzić w tym poście którego szukam. Jeśli ktoś mi pomoże, jestem skłonny opłacić tej osobie pizze z pysznepl tak do 40zł, jestem naprawdę zdesperowany, tak choroba nie pozawala mi żyć normalnie, Lecze się już ale jednak bez sukcesów. Więc jeśli ta choroba wynika z problemów z jakimiś pniami to może mi to pomoże.
#rozdajo #psychiatra #pomocy

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowemirkowyznania
Dzień dobry.

Możecie polecić mi #psychiatra #terapeuta? Zależy mi żeby był konktetny i pomógł ocenić pewne kwestie mojego życia a nie" pomagał znaleźć odpowiedź w sobie". Mam kilka pytań i szukam odpowiedzi specjalisty. Wiem że nie powie mi "masz zrobić to, to i to" ale mógłby dosadnie powiedzieć co myśli. Głównie chodzi o tematy rodzinne/małżeńskie/rodzicielskie itd. Najlepiej z województwa Pomorskiego, online ale może być całkiem inna lokalizacja. Jeśli usłyszy ze się mylę /gadam bzdury może mi przerwać i zwrócić uwagę. Nie zależy mi na wysłuchaniu tylko opinii i szczerości. Specjalista płci męskiej. Kryteria tego typu, bo straciłem już masę czasu na nietrafione wizyty, "szukanie odpowiedzi w sobie" i gadaniu do ściany.

Z góry
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
31.08.2021

Odnosząc się do mojego postu sprzed ponad miesiąca: https://www.wykop.pl/wpis/59085277/anonimowemirkowyznania-czesc-juz-od-dluzszego-czas/

Poniższy wpis jest na celu porównania stanów, wytypowania tych, które miały miejsce w ostatnim czasie. Wpis jest także w celu własnej analizy, zmian nastroju, w formie tekstu ze względu na problemy z pamięcią.
@nicnievmim: To zależy czy masz chęc zmiany czy chcesz tylko jak gripexem zaleczyć objawy. Ogólnie ze środków to masz działające na GABA - fenibut, pregabalinę, benzo. To ogólnie ścierwo, poczytaj wątki jak ludzie się #!$%@?ą w to :) Ktoś napisał opio - jak chcesz próbować najbardziej uzależniającego ścierwa na świecie to spoko.
Jak chcesz coś naprawdę zmieniać to terapia i np. MM zmieszana z CBD np. 3:1 i dozowanie za
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Sporadycznie miewam znaczne pogorszenie stanu psychicznego, zwykle po jakiś dużych wydarzeniach np. poznanie nowej dziewczyny i odrzucenie (albo ciągłe niepewność na czym stoję), jakaś kłótnia czy duże wyzwanie w pracy lub nauce. Obecnie parę dni temu poznałem nieco starszą dziewczynę z innego miasta i zamierzam dzisiaj się jej spytać czy chce się spotkać. Boli mnie brzuch i nie umiem się niczym zająć. To dla mnie nic nowego, znam to uczucie już bardzo dobrze i nauczyłem się je w miarę kontrolować i uspokajać się, natomiast jest to bardzo niekomfortowe. Z tego powodu chciałbym wspomóc się w takich momentach jakoś farmakologicznie. Nigdy nie brałem leków na uspokojenie czy lęki i mam kilka pytań. Jak mam lepsze dni (ostatnio jest ich trochę mało) to czy nadal będę musiał je brać? Czy jak znowu mnie napadną lęki to wystarczy że wezmę tabletkę i się uspokoję? Czy może to raczej trzeba codziennie brać żeby działało?
Mam już tego dosyć, chcę normalnie żyć i nie przejmować się problemami, dosłownie czuje taki kwas w żołądku teraz. Będzie co ma być, jestem tego spokojny, ale mój organizm nie może się uspokoić. Jeszcze pytanie czy takie leki powodują jakieś zobojętnienie? Śpi się całe dnie? Bo nadal chce działać, tylko w takich kluczowych momentach chce oczyścić umysł z niepotrzebnych emocji
Dzięki za odpowiedzi :)
#depresja #leki #lekispoleczne #leki #feels #gorzkiezale #psychiatra #psycholog

Kliknij
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Sporadycznie miewam znaczne pogorsz...

źródło: comment_1630347307h3sEOJH3K41Ql2V6nHGx4Z.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@msea940: wstań kiedy się obudzisz(to wymaga walki, bo ciepłe łóżko zawsze będzie się wydawać lepszym wyjściem) no i nie dziw się, że przez pierwsze 15-30m jesteś zaspany xD napij się wody, jakieś delikatne ćwiczenia.
  • Odpowiedz
OPzgubiłKOD: @dwa__fartuchy: Pierwszy zacząłem brać ok. 3 miesiące temu (wenlafaksyna w minimalnej dawce 37,5mg), kolejne były później włączane i były też po drodze modyfikacje dawek.
Można powiedzieć, że obecny zestaw w obecnym dawkowaniu ok. 1,5 miesiąca, więc niestety też już długo :-/

Bupropion kolejna możliwa dawka jest 2x większa (300mg), szkoda że nie ma nic pomiędzy (a to 300mg próbowałem kiedyś brać i za silnie na mnie działało - nerwowość etc.).
Pregabalinę można teoretycznie zmniejszyć do 50mg, ale pytanie czy wtedy w ogóle cokolwiek daje (poczatkowo lekarz chciał, żebym brał co najmniej 150mg…).
Więc lekarz pewnie zaproponuje albo zwiększenie dawki wenlafaksyny albo zmianę tego zestawu
  • Odpowiedz
PotężnaStara: Raczej nie będzie to rozwiązanie dla ciebie, ale zawsze jakiś pomysł. Nie pomagał mi nawet bupropion 300, zrezygnowałem bo inny lekarz zaoferował mi wypisanie leku na leczenie otyłości (4x 90 bupropionu z naltroksenem dziennie). Ta dawka już mi pomaga i nie jestem senny całe dnie.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy jest sens w proszeniu #psychiatra o jakieś leki na skupienie uwagi przy #depresja ? Mam wrażenie, że na niczym się nie mogę skupić, niczym nie mogę się zająć, po roku leczenia #snri lekarz sam nie zaproponował takich leków, więc teraz zastanawiam się, czy sam go o to nie zapytać i czy to coś da, czy tylko powie, że nie i już.

#psychiatria #psycholog #ssri

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
@SPRAWDZANIE_IP: przychodzę przyznać Ci rację. Byłem tak pewny, że jak od tak dawna oryginalna Lyrica jest po stówie, Naxalgan w trzysetkach po dwie, dlaczego generyki miałyby tanieć? w ~2015 były trzy na krzyż preparaty imho zmowa cenowa - 200zł miesięcznie za 16.8g, później wysyp od bigpharmy, a teraz to chyba wszyscy, chociaż ciut więksi od Zakładów Farmaceutycznych "UNIA", tłuką pregabalinę na kilogramy. dobre czasy jakby ktoś dopiero zaczynał pracę
  • Odpowiedz