#anonimowemirkowyznania
Obczajcie to
Masz naście lat, licbaza, super laska, udaje Ci się z nią złapać wspólny język, potem wasze języki się dotykają. Związek się rozwija, ale twoje przyjaźnie wręcz przeciwnie. Jesteście szczęśliwi ze sobą, ale tak wyszło, że przyjaciele stali się tylko znajomymi, spędzacie czas tylko we dwoje. Na połowinkach czuć było lekką izolację, przed wami studniówka, też będzie dziwnie.
Absolutnie nie widzę szans na to, żeby nagle odbudować relacje z kumplami
@AnonimoweMirkoWyznania: zacytuję Ci tekst kawałka Molesty:

mama miała rację, zgadła

kumple odchodzą, zostaje pusta ławka

Tak, teraz czujesz brak kumpli, ale wystarczy, że któryś z nich złapie pannę i też Ci zniknie sprzed nosa. Przerabiałem podobne historie. Potem będzie jeszcze gorzej. Jeżeli poznikali tak szybko to znaczy, że przyjaźnie nie były zbyt głębokie. Moje drogi z większością przyjaciół też się rozeszły i czas zweryfikował, które przyjaźnie były naprawdę wartościowe. Dziś, prawie
Większość z was pewnie pamięta złotą erę for internetowych. Nawiązało się tam dużo znajomości, które nagle wygasły, bo fora umarły, albo ktoś przestał wchodzić. A nicki się zmieniają czasem z czasem. Może by tak zrobić jakiś #wykopefekt i odszukać starych znajomych z #forum ? (ʘʘ)

Piszcie w komentarzach nazwy (adresy) for. Kto też tam miał konto, niech plusuje daną witrynę. Odnajdźmy się!

(dla uproszczenia jedno forum na jeden
Przed chwilą napisałem bardzo długi wpis i po około 30 minut pisania stwierdziłem, że to zwykłe pieprzenie i skasowałem. Choć może jednak, moje przemyślenia były choć trochę wartościowe, tak, że niektórym osobom coś by pokazały/uświadomiły. Znając życie, moje wypociny zniknęłyby w rzece przeciętnych wpisów mirko, ale tym razem coś mi podświadomie mówi, że źle zrobiłem. Sam post przedstawiał pewną część zasad, rządzącym naszym życiem, dokładnie chodzi o #przyjazn. #!$%@?ć! Nigdy się
#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #seks #zdrada #przyjazn
Mirelle, Mirasy, wiadomo jak ważne jest utrzymywanie kontaktu z innymi ludźmi kiedy jesteście w związku. Ale jak to najlepiej realizować? Wspólne spotkania w gronie wspólnych znajomych, osobne spotkania w gronie osobnych znajomych, spotkanie dwóch przyjaciół, lub dwóch przyjaciółek. Ale czy normalne jest kiedy ktoś chce regularnie spotykać się z osobą przeciwnej płci, nie chce brać drugiej połówki ze sobą, bo ma taką potrzebę, nie chce czuć się

Spotkania sam na sam z przeciwną płcią:

  • 1 42.6% (43)
  • 2 57.4% (58)

Oddanych głosów: 101

@AnonimoweMirkoWyznania: To wszystko zależy od osoby. Sam miałem znajomą, którą nawet przespałem na dodatkowym łóżku w akademiku, chodziłem z nią na piwo itd. Ale to była tylko i wyłącznie kumpela, nigdy jej nawet nie przytuliłem, ona nigdy nawet nic nie sugerowała. Raz się mnie tylko zapytała (wtedy co ją przenocowałem) "ej ale nie będziemy się ruchać, nie?" xD Powiedziałem, że nie i to wszystko. Ogólnie jestem pewien, że nigdy bym nie
Moja próba zagadania do kogoś, aby znaleźć przyjaciela w szkole (bo przyjaciółki są nie do zdobycia dla przegrywów):
Cześć
No cześć
Jak masz na imię?
Wojtek
A ja jestem Mateusz, miło Cię poznać.
Mi Ciebie również
Jakie masz zainteresowania?
A co to wywiad jakiś przeprowadzasz? Ja nie będę obcemu typowi mówił o moich zainteresowaniach, żegnam! - i odchodzi.
Co robię źle? #przegryw #przyjazn #znajomosci
#anonimowemirkowyznania
Potrzebuje waszej rady dot mojego znajomego. Uprzedzam ze to pytanie o przyjaźnie/koleżeństwo a nie związki. Chodziliśmy razem do jednej klasy w liceum, byliśmy bardzo dobrymi przyjaciolmi aż do momentu gdy nasze drogi się trochę rozeszły - studiowaliśmy na dwóch różnych końcach Polski. Postanowiliśmy jednak zawalczyć o przyjaźń, w końcu znaliśmy się tyle lat i zaczęliśmy się odwiedzać co jakiś czas. W międzyczasie ja poznałam swojego obecnego chłopaka a on swoją dziewczynę
Wydaje mi się, że pewna gra jaką zwykło się przypisywać tylko związkom jest obecna w relacjach ze znajomymi płci obojga. Nie dajemy do zrozumienia drugiej osobie, że zależy nam na niej i potrzebujemy jej, jeśli ona nas nie potrzebuje, bo budzimy żałość. Nie dajemy z siebie więcej niż daje nam druga strona, nie otwieramy się przed kimś bardziej niż on przed nami. Staramy się nie wyjść na desperata. Nie może nam zależeć
Rzuć kilka groszy dla noworodków! Poprzez mymi mirkowymi ręcyma stworzone w #pracbaza Wirtualne Serce WOŚP rok temu zebraliśmy 301 205 zł, w tym roku mamy dopiero 70 000, ale wierzę, że idziemy po rekord!

Tutaj można wpłacać: https://wspieram.to/wosp

Serce i wsparcia działają od tego roku nawet na urządzeniach mobilnych! Wspieram.to i #payu oczywiście zrezygnowało z jakiejkolwiek prowizji :)


#wosp #polska #milosc #przyjazn #muzyka #crowdfunding
#anonimowemirkowyznania

Mam 28 lat. To będzie długa historia o życiu kobiety która nigdy tak naprawdę nie żyła.
Pierwsze moje wspomnienia z dzieciństwa to ciemny pokój, strach, dźwięk muzyki, śmiechów i szklanek obijających się o siebie, smród najtańszych papierosów. Bojąc się ciemności udawało mi się zasnąć tylko będąc wymęczoną płaczem, nie wołałam nikogo bo wiedziałam, że nikt nie przyjdzie.

Wczesna podstawówka, płacz, dzieci się śmieją. Chcę do domu, do mamy, tęskniłam za nią
WybitnyŻniwiarz: Dziecko drogie, wyszukaj w necie jak najszybciej miejsce spotkań dda w Twojej okolicy i pójdź na najbliższy miting. Tam znajdziesz ludzi z takimi problemami jak Twoje. Nikt Cię nie będzie ciągnął za język, ani tez jeśli będziesz chciała coś powiedzieć, nikt Cię nie oceni i nie będzie komentował.
Na przykładzie podobnych historii nauczysz się jak sobie radzić w życiu z koszmarem z dzieciństwa i krzywda jaka Ci wyrządzono.
Dowiesz się
Przemek, 30lat: kompletnie nie wiesz kim jesteś, zatraciłaś swoje prawdziwe JA, potrzebujesz zdrowego egoizmu czyli najpierw własne sprawy później sprawy innych
potrzebujesz wizyt u psychologa, im szybciej trafisz pod czyjąś opiekę tym lepiej, daj sobie pomóc, nie musisz nikomu mówić że tam chodzisz
polecam poczytać literaturę o DDA, m.in Zdradzony przez ojca - wojciech eichelberger, forward susan - toksyczni rodzice, rozwinąć skrzydła - ks. Grzegorz Polok
aha i jeszcze jedno, masz
#anonimowemirkowyznania
wiecie co jest #!$%@?? kiedy macie tylko 2-3 ludzi którym ufacie i uważacie za przyjaciół, opowiadacie im wiele przy wódce a oni klepią po plecach, a potem okazuję że nawet oni z ciebie kpią i dupę obrabiają za plecami. Nie mam już z kim o problemach pogadać, a z kimś czasem trzeba.
#przyjazn #koledzy #koledzyodpodstawowki #przegryw

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość
Mirki, Mirabelki takie pytanko, bo sama już nie mam zdania na ten temat. Koleżanka się martwi trochę, a ja już nie wiem co powiedzieć.

Jest ze swoim niebieskim kilka dobrych lat. Nie mieszkają ze sobą. Kochają się ogólnie, ale wcześniej trochę musiała uświadomić niebieskiego, że bywa toksycznie pomiędzy nim, a jej przyszłą teściową. Długo to trwało, wiele łez wylała, ale poradzili sobie.

Z niebieskim planują za około 2 lata zamieszkać razem. Póki