SOR to jest jednak dżungla. Ludzie czekają na przyjęcie nawet 8 godzin. Przetrwają tylko najsilniejsi. Jedyny mały plus to że z niektórymi pacjentami można zbudować taką mikro relację z racji na łączące nas problemy i miejsce. Oczywiście jest to relacja wymuszona i specyficzna, która skończy się zaraz po wypisie ze szpitala. Zarówno pracownicy jak i pacjenci chodzą sfrustrowani w akompaniamencie krzyków rozpaczy dogorywających
@mr-dawid: W obliczu śmierci nie ma sprytnych, nie ma odważnych. Straszy brak uzyskania drugiej szansy. Jak znajdziesz się tam pierwszy raz zrozumiesz że uratować się może tylko ty sam.
Czlowiek całym sercem kibicuje, nasze kluby przez lata zbierają punkty walcząc każdą minutę na boisku, nagle dwie druzyny w eliminacjach LM i co? c--j mi w dupe #mecz
@Aplasidon: Polskie kluby są tak samo słabe jak kiedyś tylko doszła Liga Kozopasów, na której można łapać punkty do rankingu, żeby więcej drużyn mogło odpaść w eliminacjach LM.
SOR to jest jednak dżungla. Ludzie czekają na przyjęcie nawet 8 godzin. Przetrwają tylko najsilniejsi. Jedyny mały plus to że z niektórymi pacjentami można zbudować taką mikro relację z racji na łączące nas problemy i miejsce. Oczywiście jest to relacja wymuszona i specyficzna, która skończy się zaraz po wypisie ze szpitala. Zarówno pracownicy jak i pacjenci chodzą sfrustrowani w akompaniamencie krzyków rozpaczy dogorywających