✨️ Studia prawa na UJ: wybór przedmiotów i relacje
Cześć!
Chciałem zapytać o charakterystykę studiowania prawa na UJ w porównaniu z innymi uczelniami. Słyszałem, że na UJ samemu można wybierać sobie przedmioty a na innych uczelniach podąża się ściśle ustalonym planem. Jakie są realne plusy i minusy tego typu rozwiązania? Drugą kwestią jest sprawa relacji, czy tego typu sposób studiowania nie utrudnia zawierania głębszych znajomości? W końcu z tego co rozumiem nie tworzymy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Słyszałem, że na UJ samemu można wybierać sobie przedmioty a na innych uczelniach podąża się ściśle ustalonym planem

Nie wiem jak na UJ, ale na UW poza obowiązkowymi podstawami (zakładam, że na UJ też musisz zrobić cywila, karne, KPC, KPK, admina etc.) też wybierasz sobie sam przedmioty. To chyba standardowe na prawie każdej uczelni, która oferuje prawo.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a to nie jest tak że masz część obowiązkową, a tylko fakultety wybierasz? Nie zakładam że na UJ wybiera się dowolnie co się chce. A jeśli wybierasz tylko fakultety to tak jest na każdej uczelni raczej
  • Odpowiedz
Dzień dobry. Wchodzę dzisiaj na profil na PUE ZUS i w zakładce płatnicy jest napisane, że jestem ubezpieczony przez niedoszłego zleceniodawcę. Nie doszło między nami do podpisania umowy zlecenia, gdyż nie zgodziłem się na warunki umowy (zbyt wysokie kary umowne). Mimo wszystko na PUE ZUS wyskakuje mi ten zleceniodawca z datą od 6 lipca, a formalności kiedy nie doszło finalnie do podpisania umowy były 26 czerwca. 6 lipca miał być pierwszym dniem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomysł: prywatne firmy karzące za niesprzątanie po psie. Zmieniłby się kraj w tydzień

Codziennie ten sam obrazek - trawnik pod blokiem wygląda jak pole minowe, a właściciele psów udają, że nie widzą, co ich pupil właśnie zostawił. Policja tym się nie zajmuje, straż miejska przyjedzie za godzinę (albo
wcale), a mandaty za niesprzątanie po psie to w skali kraju margines. System nie działa i wszyscy to wiemy.

To mam pomysł:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wbił amstaffowi nóż w głowę, stanie przed sądem. Sąsiedzi mówią, że to pies rządził w domu.

Po blisko 2 (!!) latach od zabicia psa, mieszkaniec gminy Świdnica stanie przed sądem. Wkrótce rozpocznie się proces w sprawie, która wstrząsnęła opinią publiczną.

18 września, w późnych godzinach wieczornych policja została poinformowana, że w stawie w okolicach Witoszowa Dolnego-Modliszowa osoby, które przyszły wędkować, znalazły zwłoki psa owinięte w koc oklejony taśmą. – Pies miał ostrze noża wbite
C.....l - Wbił amstaffowi nóż w głowę, stanie przed sądem. Sąsiedzi mówią, że to pies...

źródło: 1000009098

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@Casuel: Tu się absolutnie zgadzam. Nie ogarniam jakim trzeba być debilem żeby nie panując samemu nad niebezpieczmym psem trzymać go z dzieckiem. To że po zabiciu go nie powiadomił służb tylko jeszcze spowodował zagrożenie epidemiologiczne to wisienka na torcie... Powinien na pewno dostać dożywotni zakaz posiadania zwierząt.
  • Odpowiedz