Mircy! Potrzebuję fachowej ekspertyzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Takiego pałąka nam zamontowali obok szlabanu na drodze, która jest jedyną drogą wjazdową na osiedle, a zatem jest też drogą pożarową. Czy to jest w ogóle legalne? Jak karetka albo wóz strażacki przerysują sobie cały bok o ten pałąk, albo zbije klosz w lampie to czy wspólnota może być obciążona kosztami naprawy? Niby długie toto nie jest, jakieś 20 cm,
NajwyzszaFormaSztuki - Mircy! Potrzebuję fachowej ekspertyzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Takiego pał...

źródło: pauonk

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NajwyzszaFormaSztuki:
Dobra bo widze ze juz wykopki sie zabieraja za komentowanie, tak wiec
Dla dróg pożarowych przepisy (w PL: rozporządzenie ws. ochrony ppoż. budynków) wymagają m.in.:
-zachowania minimalnej szerokości przejazdu (zwykle ≥ 3–4 m, w praktyce projektuje się więcej, bo wozy są szerokie),
-braku stałych przeszkód zawężających przejazd lub zwiększających ryzyko uszkodzenia pojazdu ratowniczego,
-jeśli stosuje się szlabany / słupki, muszą one być tak zlokalizowane i oznakowane, żeby nie utrudniały manewru i dało się
  • Odpowiedz
@JoeGlodomor: Czyli trzeba by robić jakąś coroczną ewaluację masy, bo to wiadomo, pies rośnie. I cyk, oficjalne ważonko, formularz, opłata, odliczenie podatku i wszystkim będzie żyło się lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zakończyłem właśnie swoją pierwszą styczność z polskim sądownictwem. Założyłem sprawę o zapłatę i od pozwu do wyroku w II instancji minęły praktycznie równe 2 lata. (Wygrałem w obu instancjach, pozwany nie wiadomo po co się odwołał).

I moje przemyślenia: informatyzacja i jakieś lepsze procedury potrzebne od zaraz. Ogromna większość tych 2 lat to uzupełnianie papierologii i jej obieg. Pozwany starał się opóźniać sprawę, więc zawsze czegoś zapomniał dosłać/dopisać/zapłacić, więc zanim sąd się zorientował,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IrracjonalnaProweniencja: ogromna większość tej papierologii jest wymuszona konstytucyjnymi i międzynarodowymi gwarancjami prawa do sądu. Ale masz rację, postępowanie dałoby się usprawnić.

czytanie uzasadnienia wyroku to była czysta przyjemność w porównaniu z jakimiś pismami z urzędów: klarownie, logicznie, zwięźle i do rzeczy.

To miałeś farta, bo nieraz bywa o wiele gorzej. Powiedziałbym, że 1/3 sędziów pisze dobrze lub bardzo dobrze, 1/3 przeciętnie, a 1/3 naprawdę słabo (oczywiście nadal lepiej od wykwitów,
  • Odpowiedz