✨️ Jak radzić sobie z presją w polskim rynku pracy?
Jak wy sobie dajecie radę na polskim rynku pracy? Ja to powinienem urodzić się w Hiszpanii albo we Włoszech bo moja natura kompletnie nie współgra z polskim kultem zapie*dolu. Nienawidzę pracować bo lubie zaczynać pracę o której chce albo przynajmniej elastyczne godziny i robić sobie powoli bez spiny a nie na czas czy na wyniki. Na prawdę zazdroszczę życia południowcom czy latynosom
mirko_anonim - ✨️ Jak radzić sobie z presją w polskim rynku pracy? Ⓘ
Jak wy sobie daj...

źródło: 43dayg0h5cye1

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borowita: nie wiem gdzie wy żyjecie, ale ja widzę dużo osób co nawet po 10-12 godzin dziennie zapiernicza fizycznie robiąc nadgodziny żeby mieć pieniądze na życie
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z ograniczeniami po operacji kręgosłupa?
Jakoś dwa lata temu miałem operację na kręgosłup. Dostałem w zaleceniach żadnego dźwigania, noektórych sportow, wyczerpującej pracy fizycznej typu budowa, noszenie mebli, itp. No na zawsze już. Mogę jedynie raz na jakiś czas jakieś zakupy nosić ale też uważać ile tego mam.
I teraz pojawia się problem bo w pracy trochę roszady są i mam teraz robić co innego, a wiąże się to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
przykładny-marzyciel-27: @Przypadkowy: Tu autor. Byłem po operacji u lekarza medycyny pracy to nic mi nie wpisał ani nie mówił. bo mój zakres pracy to jednak praca biurowa, powyżej 4h na komputerze, z wejściami na drabinę (dokumentację mamy w szafach i trzeba sięgać z drabiny - ale taka niska 4 szczebelkowa., żadne regały magazynowe), jazda autem, praca w terenie.
Nie mam żadnego konkretnego zakresu obowiązków, robię różne rzeczy, czasem robię coś
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja bym poszedł do ortopedy, najlepiej tego, który cię operował, by wystawił ci jakieś zaświadczzenie, że nie możesz dźwigać itd. Później z tym bym poszedł do lekarza medycyny pracy.

Nie wiem, czy powyższa droga okaże się skuteczna, ale nawet jak by się nie okazała, to bym pokazał przełożonemu w biurze wypis ze szpitala i powiedział, że nie będę dźwigał i tyle. Są momenty, gdy zdrowie jest najważniejsze, a inni
  • Odpowiedz
Byłem u lekarki, wizyta 10 minut, z czego 7 minut to była cisza bo pi$da coś tam sobie w komputerze wpisywała nie patrząc na mnie. Zadała mi pytanie boli co i po co przyszedł? Czy biorę leki?
Zadała 5 pytań reszta czasu to niezręczne milczenie i patrzenie jak babsztyl wpisywał coś w komputer. 3min wywiad, 5 min. mierzenie ciśnienia jakby kuzwa w tych czasach nikt ciśnieniomierza za 15 zł w domu nie
p0melo - Byłem u lekarki, wizyta 10 minut, z czego 7 minut to była cisza bo pi$da coś...

źródło: images

Pobierz
  • 120
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U mnie ukradkiem sprawdzała W telefonie dawkowanie leku xD


@ordynarny_cham: u mnie normalnie wpisała w internet i mi czyta na głos xD a ja człowieku tak obstukany w temacie, że nic mi nowego nie powiedziała przez całą wizytę, bo nie chciałem iść do lekarza tylko mnie różowa namówiła
  • Odpowiedz
Cześć! (ʘʘ)
Potrzebuję kupić małego, kompaktowego, laptopka do użytku domowego. Internet, coś wydrukować, odebrać maila, skopiować zdjęcia, przechować dane i dokumenty itp.

Kompletnie przestałem siedzieć w sprzęcie. Co budżetowego warto kupić, aby się nie rozleciało i było w miarę stabilne i sprawne?
#pytaniedoeksperta #technologia #praca #komputery
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem czy uda mi się dobrze napisać o co mi chodzi, ale...

Mam taką pracę w korpo, gdzie niektóre rzeczy, procesy i pojęcia są dość abstrakcyjne. Nikt nawet nie byłby mi w stanie wszystkiego tego wytłumaczyć tak, żebym wszystko zrozumiał, bo oni sami nie do końca chyba rozumieją skąd się bierze każda rzecz.
Bardziej można się skupić na tym, żeby po prostu zrobić zadanie, niż je w pełni zrozumieć. Wykonuję zadania bardziej na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: To pomyśl sobie, że są osoby wykorzystujące wzory na objętość kuli, objętość innych figur, a nie wiedzą, że te wzory wzięły się z całek. Po prostu tak jest.
Czasami zdarza się, że trzeba wiedzieć skąd się to wzięło, ale to muszą wiedzieć osoby, które to wszystko przygotowały osobom mniej wyedukowanym.
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: miałam taką pracę, to akurat był urząd, masa ciężkiej, kompletnie nikomu niepotrzebnej roboty. Wypełnianie dokumentów których nikt nie czytał, które trafiały do segregatora a kilka lat później szły na destrukt. Tysiące kwitów, kilogramy papieru.

Skończyłam na zwolnieniu lekarskim od psychiatry i nowej pracy, dla odmiany mającej sens i sprawiającej że ludziom jest realnie lepiej.
  • Odpowiedz
Nic mnie tak nie bawię jak ból d--y wykopkow ze lekarze zarabiają od nich wiecej xd

Tymczasem przeciętny wykopek ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem, nie potrafi pisać, ma nikłe pojęcie o czymkolwiek i nawet nie trzymał laski za rękę xd

Wieksza czesc tego narodu ma problem z przyswojeniem wiedzy ze szkoly podstawowej. Dalej jest tylko gorzej. O czym my w ogóle dyskutujemy xd

#lekarze #lekarz #zarobki
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zadzwoniłem do tej firmy co mieli do mnie oddzwonić, spytałem się czy mnie przyjęli. Powiedzieli abym poczekał jeszcze trochę i dzisiaj oddzwonią z informacją. Poczekałem, oddzwonili i powiedzieli że wybrali innego kandyta. It's over for huop, nie dla mnie bycie biurooskim ehhh
#przegryw #feels #praca #gorzkiezale
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Zdesperowany w poszukiwaniu pracy
O tym, że rynek pracy jest zepsuty mówi się od dawna, ale nie sądziłem, że aż tak! Po tym jak w firmie, gdzie pracowałem, zrobiono redukcję, nie mogłem znaleźć żadnej pracy. Zdesperowany zacząłem więc wysyłać ogłoszenie nawet do branżowego #januszex. Na rekrutacji masa red flagów, opinie skrajnie negatywne, strona internetowa vibe lat 2005, no ale mimo to przez cały proces byłem bardzo zaangażowany, na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony mam umiejetnosci, zeby dostac robote zdalna a zdrugiej 0 doświadczenia. Luki w CV, ogólnie to pod tym względem, czyli ciągłości zatrudnienia to lipa. Jedyne co mnie ratuje, to właśnie umiejętności, które nabywałem na własną rękę.
Nienajgorsze, ale też nie najlepsze że może mnie czekać hybryda do wwy czy krk. Jak mam wstać o 4 czy 5 i tak funkcjonować cały dzień? Przecież to bestialstwo wobec organizmu.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Traktuję swoją pracę jak bitwę na wojnie. Niemal każdego dnia mimowolnie wprowadzam się w tryb "walcz albo uciekaj". Nie ufam nikomu. Boję się, że kiedyś ktoś wbije mi przysłowiową kosę w plecy i będę musiał za to ponosić konsekwencję. Boję się, że spotka mnie niesprawiedliwość. Każdy temat, kwestia, cokolwiek, jak jest coś poruszane, to muszę kalkulować pod kątem tego, żeby móc się z tego w razie czego wybronić i żeby nikt nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach