Patrzę na warunki uzyskania tzw DSB w Norwegii czyli uznania polskich uprawnień i okazuje się, że od początku 2025r wprowadzili opłatę 3200NOK i to za samo rozpatrzenie bez względu na to czy pozytywne czy nie. Biednemu to zawsze wiatr w oczy. Taki bogaty kraj mogliby odpuścić albo chociaż zrobić jakąś symboliczną opłatę jeśli mieli dużo fejkowych wniosków. Jak to wygląda w innych krajach z angielskim wystarczającym do pracy? Gdzie można uzyskać za
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie: tak na szybko sprawdziłem, średnie zarobki elektryka netto to 32000 nok, więc to 10% miesięcznej wypłaty netto. To chyba nie jest aż tak strasznie. To tak jak byś tu zapłacił za uprawnienia +-600zł?
  • Odpowiedz
@cotozazycie: minimalna netto w Polsce to 3600. Ja odnosiłem się do kwot netto dla średnich zarobków netto elektryków w Polsce, zgadza się egzamin 480 + szkolenie 100-150 zależnie od miejsca. Dlatego uprościłem że to analogiczne kwoty.
Dodatkowo, są oferty bez DSB (wtedy prawdopodobnie jesteś "pomocnikiem"), kasa mniejsza jednak wciąż lepsza niż pomocnik tutaj. Z tego co kiedyś przez chwilę interesowałem się to podważyć wniosek mogą jeśli nie masz szkoły kierunkowej
  • Odpowiedz
#praca ma ktoś sprawdzona stronkę do stworzenia CV w wersji angielskiej? Pracuj pl ma tylko polskie wersje.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z okazji jutrzejszego święta pracy, chciałbym UROCZYŚCIE PODZIĘKOWAĆ KAŻDEMU PROLOWI pracującemu na Umowie o Pracę lub Umowie Zleceniu za każdą złotówkę płaconej przez niego co miesiąc składki zdrowotnej.

To tylko dzięki Wam każdy potrzebujący opieki medycznej w naszym kraju ma szansę jej otrzymania, niezależnie od swojego stanu i majątku. To dzięki Wam, wbrew interesowi klasy posiadającej, nikt w Polsce nie jest pozostawiany by zdechnąć pod płotem.

To za Wasze 9% codziennie ratuje
czerwonykomuch - Z okazji jutrzejszego święta pracy, chciałbym UROCZYŚCIE PODZIĘKOWAĆ...

źródło: IMG_2197

Pobierz
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem, że to zabrzmi dziwnie. Ale mam wrażenie, że dorobienie się dużych pieniędzy na krypto jest wręcz szkodliwe dla tych osób. Znam dwie osoby, które nie muszą już pracować do końca życia dzięki krypto. Prawda jest taka, że socjalnie, zawodowo oni są jakby byli w podstawówce. Nigdy nigdzie nie pracowali. Ich życie wygląda tak, że siedzą w domu całe dnie i coś tam niby udają, że analizują. Brak znajomych, brak normalnego zajęcia.
NadwornyPanicz - Wiem, że to zabrzmi dziwnie. Ale mam wrażenie, że dorobienie się duż...

źródło: image

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@NadwornyPanicz: to straszne, pewnie wycierają sobie łzy banknotami. Gdyby byli minimalnie ogarnięci to ten kapitał by dalej inwestowali w jakiś rozwoj czy jakąkolwiek pasje
  • Odpowiedz
Jeżeli ktoś ci mówi, że nie powinieneś pracować dla pieniędzy to prawdopodobnie chce cię wykorzystać aby mieć tanią siłę roboczą i dzięki temu samemu więcej zarobić lub sam jest w ten sposób wykorzystywany.
Aż mi się przypomniało jak jakaś "Julka" z hr oburzała się na LinkedIn, że ludzie pracują dla pieniędzy.
#praca #januszebiznesu #januszex
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozwala mnie jak oglądam dokument o pracy kierowcy autobusu w niemczech.

Gość, niemiec, narzeka że zarabia marne grosze co to ledwo mu starczają na życie. I ze swoją żoną klepią biedę, mając jednego syna i psa.

Gość zarabia 2500€, ale za samo mieszkanie płaci 2000€
I to tak mało tylko dlatego, że to mieszkanie urzędnicze, które ma dlatego, że jest kierowcą autobusu miejskiego
Schwarzfahrer - Rozwala mnie jak oglądam dokument o pracy kierowcy autobusu w niemcze...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja mam sie rozwijać w medycynie? Jedyny rozwój w medycynie jaki jest możliwy to przez znajomości.

Przecież nie mam sali operacyjnej w garażu ani ludzi wolontariuszy na których mógłbym ćwiczyć.

Dobija mnie to. Gdybym był programistą to mógłbym 12h dziennie programować w domu, cały czas uczyć się nowych rzeczy. Wyprzedziłbym tym wszystkich i dostał się do googla. A co ja moge zrobić w medycynie? Pojechać na g---o observership do USA gdzie za
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja mam sie rozwijać w medycynie? Jedyny rozwój w medycynie jaki jest możliwy to przez znajomości.


@RenoJackson: w sumie tak - żeby się w medycynie rozwijać to musisz jednak trafić do dobrego miejsca z dobrym mentorem albo dawać d--y profesorowi albo zrobić kurs medycyny estetycznej. Póki jesteś na studiach to Erasmus jest dobrym wyjściem - przynajmniej odpoczniesz sobie od polskiej rzeczywistości i zobaczysz że można w cywilizowanym miejscu pracować.
  • Odpowiedz
Jedynie kursy za miliony monet


@RenoJackson: no taka prawda, jak chcesz się czegoś nauczyć to bulisz grubą kasę - ja się zapisałem na te kurs kadawerowy i musiałem 5k wywalić, a to nie jedyny jaki chce a raczej muszę zrobić. A z rzuceniem: ja od miesiąca walczę z sobą żeby tej chirurgii ogólnej nie rzucić.
  • Odpowiedz
Zapisałam się na integrację wrześniową w nowej firmie. Będzie na południu Polski. Niby fajnie, ale w poprzedniej firmie było w Londynie. To nie fair, tylko raz w życiu mam jechać za granicę służbowo? Niby korpo, ale takie mocno polskie, mimo że niezałożone przez Polaków….

#integracja #praca
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#praca #zalesie Odpowiedz na 1 na 40 CV. Jak zmieniłem plec na laske to na 10 cv dostałem 3 telefony. Teraz jakąkolwiek praca poza ciężkimi fizycznymi czy super turbo specjalista IT nie da sie przebić przez te pieprzone HRy/rekruterki, ktore ekstremalnie faworyzuja podobne sobie typiary. Wlasnie na wysokie stanowisko w budżetowce (takie dość niszowe) wzieli babkę po studiach gender ktora 9 ostatnich lat żyła z zarządzania...nieruchomościami jej własnego
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@_Kamil_: W obu ostatnich moich pracach mialy stawkę na godzinę średnio wyższa niz faceci. Korpo i panstwowka, ja sie akurat finansami zajmuje. W państwowce to w ogóle byly jaja...Ale troche się cykałem to opisać na wykopie
  • Odpowiedz