Mircy bo ja już nie wiem.....
Znalazłem ogłoszenie działki. Zadzwoniłem i odebrała jakże uprzejma Pani pośrednik informując, że ta działka jest już sprzedana, ale jest inna w pobliskiej okolicy. Powiedziałem, że ok mogę zobaczyć i umówiliśmy się na działce. Na miejscu były dwie Pani - obie pośredniczki. Jedna ta, do której dzwoniłem i druga, która miała tę działkę pod opieką. Działkę obejrzeliśmy, one coś tam ponakręcały makaron na uszy jak to tu
Znalazłem ogłoszenie działki. Zadzwoniłem i odebrała jakże uprzejma Pani pośrednik informując, że ta działka jest już sprzedana, ale jest inna w pobliskiej okolicy. Powiedziałem, że ok mogę zobaczyć i umówiliśmy się na działce. Na miejscu były dwie Pani - obie pośredniczki. Jedna ta, do której dzwoniłem i druga, która miała tę działkę pod opieką. Działkę obejrzeliśmy, one coś tam ponakręcały makaron na uszy jak to tu























Zleciłem szukanie najemcy babce z biura, ktore oczywiscie ma super opinie na googlach jacy to są super. Przez miesiac z hakiem nie znalazła mi lokatorów i wmawiała, że jest lipa.
W końcu sie wkoorfiłem i zabrałem jej klucze. Koleżanka mi to mieszkanie na fejsie wystawiła i miałem casting lokatorów. W ten sam dzień w 2
Nawet nie wszystkie biura "bawią" się w wynajmy, bo jest to dużo mniej opłacalne niż sprzedaż nieruchomości gdzie masz 2-3% od