Dzisiaj spotkałem na mieście kumpla ze studiów i od razu wróciły mi wspomnienia z pierwszego roku, kiedy człowiek jeszcze młody naiwny i pełen entuzjazmu chciał studiować z przyjemnością
Na pierwszym roku miałem rysunek techniczny. W technikum też go miałem, chodziłem na zajęcia pozalekcyjne, w domu dłubałem coś w CAD-zie, więc tezajęcia to był dla mnie jakiś żart totalny lajcik. Na ćwiczeniach zgłaszałem się do wszystkiego, pomagałem kolegom z grupy, nawet kilku osobom narysowałem
Na pierwszym roku miałem rysunek techniczny. W technikum też go miałem, chodziłem na zajęcia pozalekcyjne, w domu dłubałem coś w CAD-zie, więc tezajęcia to był dla mnie jakiś żart totalny lajcik. Na ćwiczeniach zgłaszałem się do wszystkiego, pomagałem kolegom z grupy, nawet kilku osobom narysowałem











Dla mnie momentem przełomowym była premiera PoE2.
Siedzę bardzo mocno w ARPG — głównie PoE1, okolice 5k godzin (tak wiem rocky numbers ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Autentycznie się cieszyłem, że pojawił się jakiś polski twórca, który będzie robił sensowny content o nadchodzącym PoE2
A zapowiedzi
Czujesz i widzisz jak twoja postać staje sie silniejsza z każdym dniem i cie to jara
Dodaj do tego jeszcze setki potworów na ekranie które wybuchają jak tylko machniesz rękę i przyjemne "TING" gdy wyleci coś dobrego