Huk by strzelił to całe mieszkanie w polsce. Byłem dzisiaj w knajpie na zadupiu Japonii ( niedaleko Tokio). W jakim kraju bym nie był zawsze wybieram knajpy gdzie jadają lokalni mieszkańcy. Tak samo było tutaj, za obiad z krewetkami, zajebistym ryżem (serio gdybym mogl jadł bym tylko ten ryż), jakiś makaron i wołowine zaplacilem w przeliczeniu na zlotowki jak twierdzi revolut mniej niż 20 zł. Jak sobie pomyślę jaką kasę zostawiam w