Zarżnięcie koziołka w Szczytnicy. "Dziwne" procedury bolesławieckiej policji

Szczytnica k. Bolesławca. - Chciałem zabezpieczyć to zwierzę do czasu, aż przyjedzie policja i wezwie ośrodek opieki nad dzikimi zwierzętami albo weterynarza. Kiedy dojechałem na miejsce, zobaczyłem policjanta i człowieka, który klęczał na koziołku z nożem. - mówi Mieczysław Żuraw.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #


















