To znaczy dupą zaczynają wychodzić te wszystkie udogodnienia, centralne bazy i ogólnie digitalizacja wszystkiego za wszelką cenę w połączeniu z przestarzałymi metodami ewidencji ludności.
Taki PESEL był ok, w czasach gdy dane konkretnej osoby mogły być rozproszone w wielu miejscach, ale wyłącznie w postaci fizycznej. Wtedy PESEL miał rację bytu bo potwierdzał, że dany zbiór
















Chodzi o “oszczędność energii” i spełnianie norm UE.
Tylko że taki zegar pobiera około 0,3 W, czyli kosztuje jakieś max 3 zł rocznie.
Za to po zakończeniu pieczenia piekarnik przez kolejne 30 minut uruchamia wentylator chłodzący, który pobiera około 30 W.
Najwyraźniej 3 zł rocznie to był ten element, który miał uratować świat.
źródło: image
Pobierzhttps://energy-efficient-products.ec.europa.eu/faqs-0/should-standby-consumption-still-include-consumption-display_en