poszukiwani są samotni, zdesperowani ludzie poszukujący jakiejś nadziei. "chodź do nas, będziesz w naszej super grupie, musisz tylko dać nam swoją kasę". zasady zaczerpnięte z metod żuli z pod biedronki albo "wolontariuszy" z pod Lidla gdzie każdy zdrowy na umyśle człowiek powie "#!$%@?" lub przejdzie obok udając że


























No to kupują majtki Elwisa i inne takie.Wiele rzeczy, które dla nas nie mają sensu, mają sens
czy chodzi o rimming?