W przerwie od rypania lekarzy, czy możemy sobie powiedzieć raz jeszcze, że artykuły Łysego z Bankiera i fakt, że pożyczy się "modelowej" (terefere) rodzinie środki, które wygenerują (i to przy Rekomendacji S w mocy, 80% LTV, to akurat elegancko) miesięczną pętlę na ~50% - już niech stracę - dochodów, to jest jednocześnie żart, tragedia i degeneracja? Tragikomedia stosowana.
Dobry zwyczaj - jak najmniej pożyczaj.
Nie dawaj innym nadmiernie na sobie zarabiać. Od banków począwszy.

























Cymcyk ma w 100% rację, a twoje jednostkowe przypadki rodzinne o niczym nie świadczą.
Otrzymanie kredytu w ub wieku w PRL to był sport ekstremalny, były jakieś tam zakładowe fundusze czy coś takiego ale ogólnie socjalizm z jego "kredytami" w porównaniu do krajów kapitalistycznych to było zero.
Dzisiejsze twoje możliwości finansowe w porównaniu z możliwościami antenatów to jest kosmos i trzeba być kompletnym ignorantem, żeby w ogóle robić jakieś