Puk, puk? Jak tam postanowienia noworoczne związane z bieganiem? :)

Myślę, że nie będzie ujawnieniem tajemnicy korespondencji, jeśli napiszę, że napisał niedawno do nas jeden z Was. Mirek. Bordowy! Przyznał, że waży 130 kilogramów, gra w Tomb Ridera, zarabia 15k i jest zdecydowanie #tfwnogf. Potrzebował pomocy, motywacji i pokazania kierunku, w którym powinien pójść, żeby coś ze sobą zrobić i zmienić stan rzeczy, który zdecydowanie zaczął mu przeszkadzać.

Porozmawialiśmy, wsparliśmy
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki z #odchudzanie #dieta chodzę na basen regularnie i pływam ''prawie żabką'' czyli nie zanurzam głowy. Jest to 3x bardziej męczące i wolniejsze od normalnej żabki. I tak w 20 minut przepływam dystans 600 metrów. Kiedyś zajmowało mi to 40 minut. Więcej trochę mi się nie chce bo nudne jak cholera.

Czy nie jest to zbyt krótki czas wysiłku na redukcje ?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Redukcja nie zależy od czasu pływania tylko od tego ile i co jesz, więc możesz na basenie i masę robić. Jasne że coś tam spalasz ale ja po basenie jestem tak wyglodnialy że ciężko się ograniczać
  • Odpowiedz
@Lemartez: Nigdy w życiu nie interesowało mnie co ktoś inny ma na talerzu i tego samego życzyłabym dla siebie od innych :) Wszak to ty pytałeś mnie co jadam i to ty od razu stwierdziłeś, że "weganizm to stan umysłu". :)
  • Odpowiedz
Hej. Się minimalnie pochwalę w 3 tygodnie na #lowcarb -5kg z 92 na 87 i to mimo świąt i sylwestra w tym czasie. ;) Szkoda tylko, że jak na razie wizualnie nic nie widać ;/ a jeszcze 15kg do zrzucenia ;p

#dieta #odchudzanie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SNUPPi: Omleta możesz przechować w lodówce do dwóch dni. Po odgrzaniu smakuję również dobrze, chociaż najelpiej smakuję od razu wyciągniety z pieca polany ostrym sosem pomidorowym. Wrzuciłem 8 jajek na nagraniu jest pokazane że wrzucam tylko dwa ponieważ straciłem cześć nagrania.
  • Odpowiedz
@korynt: Na dłuższą metę tak. Ale nikt nie mówi, żeby jeść to codziennie :)
Co do określenia "fit" teraz wszystko takie jest. Przestałem używać określeń w stylu "zdrowe żarcie" i "niezdrowe" już jakiś czas temu. Kuchnia ma Ci pomagać w celach oraz sprawiać przyjemność. Imho jeśli dieta Ci przeszkadza w życiu oznacza, że jest zła. (Tak tak, odwieczna walka IIFYM vs "czyste żarcie" ;) )
  • Odpowiedz
Mireczki, czas się pochwalić małym sukcesem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Startowałem ze 117 kg... dziś rano na wadze 109,8 kg (nowa waga, kiedy zakładałem ten tag ważyłem się na starej i na niej pokazuje 108,8 kg)
Nie odczuwam żadnych negatywnych skutków diety, nie chodzę głodny ani nerwowy :)
Z pozytywów:
- dużo lepsza kondycja,
- przestałem chrapać
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hipokryta: Leci zdaje się 7 tydzień. Dieta zbilansowana ułożona na ok. 2500 kcal, ale najczęściej nie udaje mi się dobić do tego poziomu :) są dni że jem mniej, to zależy od trybu życia. Ogólnie stopniowo przechodzę na LowCarb, zmniejszam ilość węglowodanów.
Z ćwiczeń to co parę dni tzw. tabata prawie do porzygu, pomiędzy tym dni z prostymi ćwiczeniami domowymi typu pompki, przysiady, brzuszki.
  • Odpowiedz
@kopek: Podobno 1 kg tłuszczu to ok. 7-9 tys. kcal. Musisz więc policzyć ile spalasz kcal na rowerze (a to zależy od trybu jazdy) i w teorii różnica między dostarczoną przez dietę energią, a energią zużytą przez normalne życie + ćwiczenia (musisz mieć bilans ujemny) to teoretycznie liczba do dzielenia. Z tym, że raczej jest to niepoliczalne, podobno organizm pobiera zmagazynowaną energię z tłuszczy dopiero po ok. pół godziny ćwiczeń
  • Odpowiedz
Hej Mirki, macie jakieś pomysły jak ułożyć dietę na redukcje bez dostępu do kuchni? Jestem ciągle w delegacjach i śpię po hotelach gdzie brak jest kuchni. W weekendy mam jedynie możliwość przygotowania potraw w domu
#odchudzanie #dieta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach